Secrets of London
Sowa Woody'ego - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa Woody'ego (/showthread.php?tid=3362)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Sowa Woody'ego - Jonathan Selwyn - 23.03.2025

Odpowiedź przyszła niemal od razu, około południa
9.08.72
Nie jest. Obiecuję. Potem możemy pójść na obiad.



RE: Sowa Woody'ego - Faye Travers - 24.03.2025

9.09.1972

Woody,

nie wiem kto będzie szybszy - sowa czy ja, ale potrzebuję pomocy. Muszę dostać się na ścieżki, żeby odszukać kogoś, na kim mi zależy Muszę wiedzieć, czy jest bezpieczny. Jeżeli nie będzie Cię w Rejwachu, pójdę sama, jakoś znajdę drogę.

Faye



RE: Sowa Woody'ego - Jonathan Selwyn - 13.04.2025

8.09, kwadrans po 15
Ochrzić? Co to za pociecha?
Imię? W każdy niech to będzie Abaurycy

Powiedz mi Woody.… To nie jest normalne aby wpadać o 15 do biura i zarządzać generalne porządki, prawda? Kto przyzwoity by tak zrobił? Zrobiłbyś coś takiego u siebie? Nie zrobiłbyś, prawda? To przecież czyste wykorzystywanie swojej pozycji do czynów bardziej niż złośliwych.

Cieszę się, że jednak się zgodziłeś. Czy pomogę twojemu umysłowi, jeśli powiem że w Ekstazie Merlina sceny nagości są jedynie pomiędzy kobietą i mężczyzną, a sama ekstazą odwołuje się do samobiczowania? Oczywiście wszystko jest jedynie symboliczne. Żadnej prawdziwej nagości. Chyba. Nie wiem jak zinterpretował ten klasy obecny reżyser. Najwyżej zasłonimy ci oczy.



RE: Sowa Woody'ego - Lorien Mulciber - 15.04.2025

Odpowiedź na ten list przyszła praktycznie od razu - jedną, ładnie przewiązaną zieloną wstążeczką kartkę z eleganckiej (zadziwiająco mocno pachnącej różami) papeterii, Lorka przywiązała do nóżki Józka nim odesłała sowę z drogę powrotną.

08.09.1972

Byłbyś subtelniejszy, wysyłając mi bilet na Wesołą Wdówkę Lehára, wiesz?
Tak czy inaczej, dziękuję.
Doceniam gest i pamięć.

L.

Odkryj wiadomość pozafabularną
korespodencja ma miejsce jeszcze przed wydarzeniami ze Spalonej Nocy - godziny popołudniowe 8.09.



RE: Sowa Woody'ego - Morpheus Longbottom - 30.05.2025

Notatka napisana do Woody'iego podczas spotkania Zakonu.
Sprawdź mentalnie Erika. Zachowuje się dziwnie. Hipnoza?



RE: Sowa Woody'ego - Anthony Shafiq - 17.06.2025

—10/09/72—


Przesyłka dostarczona została teleportacją bezpośrednio do Rejwachu. Kosze wyglądały dziwnie znajomo. Pierwszy i drugi wypełnione były ciasno poskładanymi wełnianymi kocami i pościelą w kolorach bieli, szarości i błękitu. Trzeci zawierał eleganckie kobiece ubrania - suknie codziennego użytku, szaty i bieliznę w doskonałym nienaruszonym stanie. Stroje te wyszły z mody dwadzieścia lat temu, ale wprawna krawcowa mogła przerobić je i dostosować (albo nie) do obecnych standardów mody. We wszystkich trzech koszach na dnie można było znaleźć maleńkie drobinki ukruszonego szkła. Bilecik wypisany znajomym charakterem pisma nie pozostawiał złudzeń co do nadawcy:


Myślę, że znajdziesz dla tego lepszy pożytek. Uważajcie na resztki szkła, które mogłyby się zapodziać w materiałach.



RE: Sowa Woody'ego - Anthony Shafiq - 17.06.2025

—10/09/72—


Odpowiedź przyszła od razu, dostarczona przez ptaka, którego użył Woody do przekazania swojej refleksji na temat zawartości trzeciego kosza.


Nadzieją napawa mnie fakt, że mimo dotykającej nas wszytkich tragedii, świat nie został pozbawiony Twojego poczucia humoru. Daleko mi do rozmiarów mojej zmarłej małżonki, niemniej doceniam, że podczas naszego ostatniego spotkania nie poświęciłeś obserwacji moich pośladków tyle czasu i uwagi, aby być tego świadom.



RE: Sowa Woody'ego - Jonathan Selwyn - 17.07.2025

15.09.72
Woody,
powiedzmy, że z popiołów ostatniej katastrofy narodziła im się inna wizja premiery tego spektaklu. Nie przewidziałem tego. Dalej pragnę Cię mieć jako współtowarzysza obcowania z teatrem.
A na placki możemy iść w każdej chwili.

J.S.

Do listu została dołączona dziwną paczka, a jej po otworzeniu oczom Woody'ego ukazała się pluszowa mandragora-aktorka z maska na twarzy


RE: Sowa Woody'ego - Aaron Andrew Moody - 06.08.2025

Odpowiedź na ten list Woody'ego, nadana 25 września 1972 roku. Oczywiście, obłożona pierdyliardem zaklęć ochronnych, na szczęście, po latach przyjaźni z tym paranoikiem, Woody bez problemu złamał zabezpieczenia. Nałożone w taki sposób zaklęcia ochronne zwykły znaczyć więcej niż podpis Aarona.

Ave Clemens, moriturus te salutat!

Pamiętasz ten plakat na akcję o trzeźwości wśród młodzieży, co go nam kazali zrobić w ramach kary? Jak podejrzewali, żeśmy się najebali po mistrzostwach na szóstym roku? Ja nawet nie pamiętam, co my tam odwaliśmy, że mi miotłę skonfiskowali, tylko że potem zaczarowaliśmy w ramach zemsty ten plakat, żeby krzyczał falsetem PIŁEŚ? NIE LEĆ jak jakiś nauczyciel przechodził obok.

No to powiem Ci tyle tylko, że POLECIAŁEŚ, bracie!!

Czy ciemności Nokturnu już całkiem zaciemniły Ci umysł? Czy obracając się w tym rynsztoku magicznego społeczeństwa, porzuciłeś moralność wszelaką? Młodą kobietę bałamucić będziesz? Mam szczerą nadzieję, że Tessa nigdy się o tym nie dowie, bo o ile ja jej mówić nie zamierzam, to kto wie, co Ty jej po pijaku wyśpiewasz. Weź się nad sobą zastanów, Woody. Źle wpływa na Ciebie towarzystwo tych mętów z półświatka. A tak w ogóle, to idę na tę całą "Ekstazę Merlina". Z Lorien Crouch, Mulciber, znaczy się. Teraz przynajmniej wiem, komu zawdzięczać zaproszenie. Pewnie wiele nie użyję z tej sztuki, bo zamierzam przyjrzeć się zabezpieczeniom samego teatru (pod koniec sierpnia zaatakowali tam jednego z tych ministerialnych ważniaków). Może i dobrze, skoro to ma być jakieś zbereźne pierdololo. Postaram się jednak zapisać co lepsze teksty, żebyś miał czym bajerować małolaty za barem.

Pewnie, że wpadnę. Szykuj flachę, bo też mam Ci cosik do opowiedzenia.



RE: Sowa Woody'ego - Asena Greyback - 06.08.2025

Wiadomość przyczepiona do lodówki od ranka 2 września.

02.09.1972

Do rąk własnych Szanownego Pana Woodrowa Tarpaulina, Lewisa McKinnona i rodziny szczuroszczetów; Warłama, Gajto, Iwana, Maddy'ego, Cynamonki i reszty, dalej niewymienionych, rezydujących w przedsiębiorstwie znajdującym się przy ulicy Śmiertelnego Nokturnu - "Rejwach".


Dnia 2 września w godzinach porannych doszło na ulicy Śmiertelnego Nokturnu do incydentu z udziałem istoty nieumarłej, znanej powszechnie jako wampir. Ofiara otrzymała od wcześniej wymienionej istoty rany kłute, a także została pozbawiona krwi, jednak nie w stopniu zagrażającym jej życiu. Świadkami tego zdarzenia była pracujące w lokalu przedsiębiorczym Rejwach, Asena Greyback, oraz stały klient tego przybytku, Bilius Weasley. Wampir został zrebutowany z należytą uwagą, oddalając się pośpiesznie w pizdu, jednak uprasza się właścicieli, mieszkańców i pracowników Rejwachu o zachowanie wzmożonej ostrożności podczas wieczornych, nocnych i porannych spacerów.


Senka