![]() |
|
Listy do Mistrza Gry - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +---- Dział: Skrzynki postaci niezależnych (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=112) +---- Wątek: Listy do Mistrza Gry (/showthread.php?tid=435) |
RE: Listy do Mistrza Gry - Isaac Bagshot - 24.04.2024 Manchester, 10.06.1972
Droga redakcjo Proroka Codziennego, w świecie, w którym różnice kulturowe często spotykają się z podejrzliwością i wrogością, jako historyk oraz podróżnik, czuje się w obowiązku zabrać głos. Posiadam głęboki szacunek dla bogactwa i złożoności kultur ludzkich. Obrzydza mnie oczernianie dorobku kulturowego innych krajów, oraz szerzenie niesprawiedliwych oraz krzywdzących stereotypów. Bardzo skrajne emocje wywołał we mnie “artykuł”, napisany oraz opublikowany w Proroku Codziennym przez pannę Seraphine Stanhope - “Kontrowersje wokół umowy handlowej z Kambodżą”, dnia 04/06/1972. Wywołujące tanią sensację “dzieło”, przedstawia azjatycki kraj Khmerów - Kambodżę, w bardzo negatywnym świetle. Takie nieodpowiedzialne dziennikarstwo nie tylko wyrządza krzywdę mieszkańcom tego kraju, ale także nie przestrzega zasad dokładności, uczciwości i rzetelności, którymi powinna kierować się autorka artykułu. W etycznym dziennikarstwie nie ma miejsca na sensacje, stronniczość i dezinformację. To na dziennikarzach oraz mediach spoczywa obowiązek przestrzegania najwyższych standardów profesjonalizmu i uczciwości. Negatywna percepcja na temat Kambodży wpływa niekorzystnie na jej turystykę, inwestycje i partnerstwa międzynarodowe, co prowadzi do trudności gospodarczych i utraty szans na rozwój. Jako historyk magii, życzyłbym sobie, aby każda historia była ceniona i każda kultura celebrowana. Plucie na magiczny dorobek kulturowy naszych partnerów biznesowych, nie wypływa dobrze na wizerunek Wielkiej Brytanii na magicznej arenie międzynarodowej. Panno Stanhope apeluje! Proszę wziąć sobie dłuższy urlop i wybrać się w podróż 80 dni dookoła świata. Może to otworzy pani oczy i pozwoli skonfrontować się ze swoimi uprzedzeniami. Taka podróż na pewno poszerzy horyzonty i pozwoli docenić piękno różnorodności kulturowej. kłaniam się nisko,
Isaac Bagshot Reakcja MG tutaj.
RE: Listy do Mistrza Gry - Atreus Bulstrode - 10.05.2024 list do arcykapłana kowenu, jako że arcykapłanka jest chwilowo pojebana niedysponowana
07.07.1972
Szanowny Arcykapłanie,Londyn Piszę ten list z prośbą o spotkanie w sprawie tak zwanych Zimnych. Zdaję sobie sprawę, że od samego Beltane i związanymi z nimi incydentu minęło już sporo czasu, jednak każdy kolejny dzień zdaje się przynosić nowe zagadnienia w ich kwestii. Mam nadzieję, że w związku z chwilowym niedysponowaniem Arcykapłanki, to Pan będzie mi w stanie udzielić odpowiedzi na nowe pytania, które dotyczą mnie, a także reszty pracowników Ministerstwa, którzy tamtego wieczora znaleźli się w Limbo. Z wyrazami szacunku,
Atreus Bulstrode
Odpowiedź na list znajduje się tutaj @Atreus Bulstrode
RE: Listy do Mistrza Gry - Sebastian Macmillan - 13.05.2024 —15/08/1972—Londyn, 14.08.1972r. Długi czas wstrzymywałem się przed napisaniem do Ojca tego listu z uwagi na problemy, jakie nawiedziły naszą społeczność w ostatnich miesiącach, począwszy od wydarzeń na Polanie Ognisk w Dolinie Godryka podczas obchodów Beltane aż po aż nazbyt dobrze znany nim incydent z udziałem arcykapłanki Isobell Macmillan, która obecnie przebywa na obserwacjach magipsychiatrycznych pod czujnym okiem specjalistów. Sądziłem, że pokłosie pogwałcenia przez Czarnego Pana i jego Śmierciożerców naszych świętych tradycji nie okaże się aż taką katastrofą, jednak pogłębiające się z każdym dniem problemy kowenu Whitecroft, jak i ofiar wtargnięcia do Limbo podczas tej znamiennej majowej nocy dalej nas prześladują. Jako osoba głęboko zaangażowana w funkcjonowanie naszej społeczności wiernych oraz powiązana z naszymi Braćmi i Siostrami z uwagi na nazwsiko Macmillan, uważam jednak za stosowne wysunięcie pewnej propozycji, która może okazać się korzystna dla obu stron. W ostatnich miesiącach powoli, acz systematycznie w moje ręce wpadały coraz to nowe informacje na temat Zimnych, jak i tego, co dokładnie miało miejsce podczas Beltane. Jestem w posiadaniu informacji na temat artefaktu, jaki został wykorzystany przez Czarnego Pana w celu przekroczenia granicy między światami, jak i tego, jak przebiegła wizyta pracowników Ministerstwa Magii w Limbo. Co więcej, nad czym głęboko ubolewam, jestem również świadomy śmiertelnego niebezpieczeństwa, w jakim zostali pozostawieni Zimni. Mam także pewne podejrzenia co do tego, co mogła planować Isobell podczas wydarzeń w Stonhenhe. Nie mnie jest oceniać decyzje arcykapłanki Macmillan, jak i innych wysoko postawionych w hierarchii kapłanów, albowiem to Matka każdego z nas rozliczy z podjętych przez nas działań, a także bezczynności wobec toczących się obecnie na świecie zdarzeń. Jednakże... Jako Macmillan jestem głęboko zawiedziony postawą kowenu, który jak do tej pory nie wykazał się chęcią współpracy z Zimnymi celem udzielenia im odpowiedniej pomocy: czy to duchownego, czy realnej pomocy medycznej mającej na celu pozbycie się powikłań związanych z wizytą w Limbo. To odrażające, że osoby, które na co dzień narażają swoje zdrowie i życie dla obrony cywilów, wśród których są rzesze wiernych kowenowi czarodziejów i czarownic, zostały pozostawione same sobie wobec tego bezprecedensowego wydarzenia. Zobowiązałem się do udzielenia wsparcia jednemu z Zimnych. Twierdzi on, że w miesiącach poprzedzających Beltane zostało mu przepowiedziane pokrzyżowanie planów Czarnego Pana dotyczących Limbo. Czy jest to zwykła przepowiednia wróżbitów korzystających z Trzeciego Oka, czy znak od Pani Księżyca... Tego nie jestem w stanie stwierdzić. Jednakże uważam, że nie powinniśmy tego ignorować. W związku z tym jest gotów pójść na układ. Pragnę uzyskać pełny dostęp do wszelkich informacji - bez względu na to, jak bardzo utajnionych - jakie znajdują się w rękach kowenu, a które mogą pomóc Zimnym w przezwyciężeniu wyroku wydanego na ich życie. Być może uważa Ojciec, że z uwagi na niedopełnienie ostatecznych święceń nie jestem godzien dostąpienia zaszczytu związanego z poznaniem tajemnic kowenu, dlatego też jestem skłonny pójść na ugodę: jako Macmillan mam okazjonalnie możliwość zerknięcia do zaświatów wbrew swojej woli. Jestem również w stałym kontakcie z osobami zainteresowanymi pomocą Zimnym. Sądzę, że oboje możemy zgodzić się z tym, że wydarzenia z Beltane sprawią, że wszelkie organizacje - czy to oficjalne, czy nieoficjalnie - prędzej czy później zainteresują się badaniem nad Limbo. Podejrzewam, że kowen chciałby wyjść z tego wyścigu obronną ręką, toteż jestem skłonny w pełni powrócić na łono kowenu i służyć wam informacjami, jak i radą w sprawach związanych z egzorcyzmami, zimnymi oraz Limbo na tyle, ile będę w stanie. Jeśli moja prośba zostanie rozpatrzona pozytywnie. Każdego dnia będę modlił się o to, aby los Zimnych nie został przez Ojca zignorowany, a moje wołania o pomoc w ich imieniu nie zostały odrzucone. Będę z niecierpliwością oczekiwał na odpowiedź. Mater nos omnes custodiat,
Sebastian Arterius Macmillan
Odpowiedź na list tutaj @Sebastian Macmillan
RE: Listy do Mistrza Gry - Morpheus Longbottom - 29.05.2024 Warownia Longbottomów, 9 VIII 1972
Do Szanownego Niewymownego, Szefa Departamentu Tajemnic, Gregory'ego Bulstrode'a. Mam dla Pana zagadkę, proszę jednak nie czytać listu dalej, póki jej Pan nie rozwiąże. Oto i ona: Woda go nie zmoczy, ogień nie spali, uderzenia pięścią nie odczuje, podepczesz - nie zwróci żadnej uwagi, a i stu olbrzymów go nie podniesie. Czym jest? Wiem, że odpowiedź prędko przyjdzie do Pana głowy, dlatego będę kontynuować. Oto właśnie, co padło na nasz kraj podczas Beltane. Co padło na moją rodzinę, pośród wielu innych. Nawet moja żałoba nie może trwać wiecznie, zwłaszcza gdy żywi chadzają po ziemi lodowaci, niczym ci, znajdujący się sześć stóp pod ziemią. Z racji personalnego powiązania ze sprawą Zimnych, chciałbym stać się członkiem projektu, która bada zagadnienie tego fenomenu. Chociaż dopiero obchodziliśmy Lammas, a Mabon jeszcze nie nadeszło, chciałbym zwrócić swoją twarz ku Samhain, święcie, gdy zasłona pomiędzy tu i tam jest najcieńsza. Pośród moich spekulacji znajduje się punkt który sugeruje, że to może być moment krytyczny dla Zimnych. Czuję się w obowiązku, aby wspomóc bohaterów walki na Beltane, zarówno tych bliskich mojemu sercu, jak i tych, którzy są jedynie nazwiskiem i zapytać wprost. Czy nasze badania operują również w kontekście cofnięcia procesu, jaki rozpoczęło Limbo w ich ciele? Byłbym niezwykle rad, gdyby udało nam się spotkać i omówić tę oraz kilka innych kwestii. Biorąc pod uwagę jednak wiele obowiązków, możemy poruszyć te kwestie również listownie. Z wyrazami szacunku
![]() Wstępnie bez reakcji mistrza. Zostanie ci przydzielone zadanie w ramach mojego wydarzenia.
RE: Listy do Mistrza Gry - Atreus Bulstrode - 10.06.2024 08.07.1972
Szanowny Arcykapłanie,Londyn Kwestie które mnie interesują, oscylują głównie wokół różnic co do sposobu w jaki ja i moi współpracownicy wróciliśmy do pełni świadomości. Według tego co ustaliliśmy do tej pory, jesteśmy zdania że reszta pracowników Ministerstwa, która trafiła do Limbo otrzymała w nim energię pochodzącą od ważnych dla nich osób, które już dawno opuściły ziemski padół. Właśnie dzięki temu udało im się obudzić tak szybko. Jestem w pełni świadomy, że to czego dokonała Arcykapłanka kiedy byłem nieprzytomny ocaliło mi życie, jednak chciałbym poznać szczegóły rytuału, który został odprawiony bym wrócił do świata żywych. Kluczowe są tu dla nas do ustalenia wszelkie ewentualne różnice, ale także punkty wspólne. Inną kwestią, którą pragnąłbym poruszyć, są możliwości odtworzenia pierwotnego źródła energii. Nie mamy wątpliwości, że w tym momencie funkcjonujemy najprawdopodobniej na pożyczonym czasie i jeśli byłby Arcykapłan zdolny udzielić mi w tej kwestii wskazówek, byłbym niezmiernie wdzięczny. Z zebranych do tej pory informacji wynika, że najlepszym terminem do podjęcia próby pozbycia się tego 'zimnego stanu' jest sabat Samhain. Aczkolwiek chętnie usłyszałbym Pańską opinię na temat tego, czy uważa Pan że większe niebezpieczeństwo grozi nam pozostając w tym zmienionym stanie czy może przy próbie pozbycia się go. Z wyrazami szacunku,
Atreus Bulstrode
@Mirabella Plunkett Odpowiedź na list znajduje się tutaj
RE: Listy do Mistrza Gry - Anthony Shafiq - 26.06.2024 —18/06/72—Londyn, 18.06.72
Dyrektor Kliniki Uzdrowicielskiej Szpitala im. św. Munga Dorinda Lestrange Szanowna Pani, W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na alternatywne składniki do eliksirów i maści, chcę wyjść tym oczekiwaniom na przeciw i zaproponować serię spotkań naszych specjalistów, mających na celu szczegółowe omówienie potrzeb i oczekiwań szpitala i kraju wraz z możliwościami naszego potencjalnego partnera handlowego. Zapewne dotarły do Pani wieści o szykowanej przeze mnie umowie z Kambodżą. Moi tłumacze i urzędnicy pracują w pocie czoła by przygotować materiały do wglądu specjalistów w tej dziedzinie, aby oszacować potencjalny zakres substytutów, ich zapotrzebowanie. Nie inaczej niż przy wcześniejszych tego typu okazjach, jestem przekonany, że Pani wnikliwa ocena, oraz zespół złożony z wyselekcjonowanych pracowników Munga będą najlepszą możliwą grupą ekspercką, pomagającą nam ustalić ostateczne liczby. Wspólnie będziemy w stanie określić i sprocedurować efektywne i bezpieczne rozwiązania dla pacjentów Szpitala oraz potrzebujących na terenach Wielkiej Brytanii. W celu zapewnienia płynności współpracy, chciałbym zaproponować Doktor Annę Dolohov z oddziału Zatruć eliksiralnych i roślinnych, jako koordynatorkę przedsięwzięcia ze strony Kliniki. Pani Dolohov jest cenioną specjalistką w dziedzinie medycyny magicznej i wierzę, że jej doświadczenie i kompetencje przyczynią się do sukcesu naszych wspólnych działań. Dodatkowo, aby podnieść morale obywateli i zwiększyć świadomość na temat naszej współpracy, chciałbym zaproponować zorganizowanie wspólnej konferencji prasowej w połowie lipca. Taki publiczny występ pozwoliłby nam na przedstawienie korzyści płynących z naszych działań oraz podkreślenie zaangażowania obu instytucji w poprawę zdrowia i dobrobytu społeczności magicznej. Jestem jak zawsze do Pani dyspozycji, chętnie odpowiem na wszystkie pytania w wyznaczonym terminie. Z wyrazami szacunku, Szef Organu Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego
Anthony J. Shafiq Odpowiedź na list znajduje się tutaj @Anthony Shafiq
RE: Listy do Mistrza Gry - Anthony Shafiq - 26.06.2024 —10/06/72— notatka służbowa przesłana |