![]() |
|
Sowa Victorii Lestrange - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Sowa Victorii Lestrange (/showthread.php?tid=665) |
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Laurent Prewett - 25.08.2023 3.05.1972, New Forest
Droga Victorio, na polanie pojawiłem się dopiero po wydarzeniu, żeby pomóc. Ratując się odrobiną humoru napisałbym, że przecież taki sabat jak Beltane nie zniósłby mojej obecności - wszyscy partnerzy byliby zazdrośni. Słyszałem, co się wydarzyło, a widziałem jedynie tego pokłosie. Cieszę się, że napisałaś, sam miałem słać sowę by upewnić się, że wszystko jest pod kontrolą. Domyślam się bowiem, że daleko temu od bycia "w porządku"? Całuję, Laurent Prewett RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Laurent Prewett - 25.08.2023 3.05.1972, New Forest
Droga Victorio, owszem, plotki rozchodzą się szybko - a nawet ZA szybko. Mogę Cię uspokoić - zawsze na siebie uważam. Za to mam czasem obawy, czy Ty odpowiednio uważasz na siebie. Mam nadzieję, że odpoczywasz zgodnie z zaleceniami magimedyka? Czy może powinienem wpaść na kawę, żeby się co do tego upewnić i zająć trochę Twojego czasu? Wyobrażam sobie, jak zgrzytasz zębami uwiązana do jednego fotela. Spokojnie, Moja Droga, poradzimy sobie z tym kryzysem. Wielka strata, Twój ogród był wspaniały, ale na pewno uda nam się zebrać sadzonki czy zrobić szczepki i uratować trochę z tego wszystkiego. Może chciałabyś, żebym przyniósł od siebie kilka cebulek letnich kwiatów, żeby choć trochę osuszyły Twoje łzy? Całuję, Laurent Prewett RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Brenna Longbottom - 26.08.2023 Tori, skarbie, tym razem bez żadnych wieści o mordercach, bez obaw. Mam pytanie - kiedy pojawiłam się u Ciebie w domu tamtej nocy, wspomniałaś, że Rookwood wyczuł. że grozi Ci niebezpieczeństwo. Sądziłam, że to jakoś związane z byciem wampirem, nie zastanawiałam się wtedy zresztą nad tym za mocno... ale czy wiesz, z czego to wynika? Brenn RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Brenna Longbottom - 26.08.2023 Tori, przyznaję, że pewnie gdybym miała się nad tym zastanowić, coś takiego przyszłoby mi do głowy. Ale nie, pytam, ponieważ dziś usłyszałam coś sugerującego, że istnieją inne osoby, które mają podobny problem - i przypomniało mi to tamtą noc. Najwyraźniej Voldemort zepsuł tamtej nocy więcej niż mogłoby się wydawać i może to być efekt rytuału majowego. Mieszkam w tej Dolinie od dwudziestu siedmiu lat i nigdy nie słyszałam, żeby tak zadziałał. To przecież zawsze były wygłupy. Brenn RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Sauriel Rookwood - 02.09.2023 List przyszedł wieczorem 02.06.1972 jasne, będę o 23
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Laurent Prewett - 07.09.2023 List dotarł wieczorem 11.06.1972, New Forest
Droga Victorio, prezent, który od Ciebie otrzymałem, bardzo mnie ucieszył. Nie miałem już czasu, by odpisać, dlatego robię to teraz. Eliksiry były bardzo przydatne, ale największą radością i pomocą były czekoladki. Chyba najlepsze, jakie jadłem w życiu, mam nadzieję, że nie potraktujesz tego jako przesadę? Zrobiłem dokładnie to, co mi poleciłaś i muszę przyznać Ci rację. Naprawdę pomagały. Żebyś nie miała wątpliwości - nie jestem takim łakomczuchem, nadal mam ich kilka. Samo to, jaką bombonierkę dobrałaś nadal przywołuje uśmiech na moje usta. Dziękuję. Choć to słowo wydaje się zbyt płytkie, by wyrazić moją wdzięczność. Popłynąłem wzdłuż wybrzeży Francji, po Morzu Balearskim. Miałem okazję odwiedzić między innymi Marsylię, choć moje wycieczki były raczej krótkie. Brak sił robi swoje, nawet jeśli pragniesz zwiedzić wszystko, co w zasięgu Twojego wzroku. Odpocząłem. Było mi to potrzebne i przyznam, że odpocząłem. Zamierzam udać się jutro na parę dni do rodzinnego domu, do Keswick, ale będę codziennie w New Forest, więc pocztę odbiorę normalnie. Jeśli czegokolwiek byś potrzebowała. Nie wróciłem z pustymi rękoma, a przynajmniej nie dla Ciebie. Twoja dzielna Hestia dała radę przynieść taki pakunek, że nie mam wątpliwości, że Nieve sobie również poradzi. Podsyłam ci wyjątkową herbatę, jedyną taką na świecie. Ma niezwykły i niepowtarzalny aromat. Poczęstuj nią kogoś miłego Twojej osobie. Wydaje się być idealna do romantycznych chwil. Lub jeśli będziesz miała ochotę na większe rozluźnienie zadbałem również o coś konkretniejszego i równie oryginalnego. P.S. To jedna z pierwszych butelek, jakie wyszły z tej winiarni. Całuję, Laurent Prewett Do listu dołączono magiczny pakuneczek (by mało ważył i wszystko ładnie się mieściło)
RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Brenna Longbottom - 07.09.2023
16.06.72
Tori, to doskonale - mam nadzieję, że ten sposób jest skuteczny, bo to, co dzieje się w Anglii, to jakieś szaleństwo. Dopytywałam o to u Macmillanów i teraz w Departamencie Tajemnic - co ciekawe, twierdzą, że to nie robota Voldemorta, bo podobno nie jest zdolny do miłości. A przynajmniej tak twierdzą kapłani, Niewymowni jak zwykle mówią niewiele i głównie zagadkami. Jakby ujawnienie, co takiego się stało, miało doprowadzić do końca świata. Chociaż może chodzi o to, że tak naprawdę nie wiedzą i nie chcą się do tego przyznać? Daj mi proszę znać, kiedy już będziesz pewna rezultatów. A poza tym - wszystko w porządku? Bren RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Laurent Prewett - 09.09.2023 19.05.1972, New Forest
Kochana Victorio, jeszcze raz bardzo przepraszam za wydarzenia z Kniei Godryka. Widziałem, że bardzo przeżyłaś to, co się stało i jest mi bardzo przykro, że naraziłem Cię na taki stres. Dziękuję jednocześnie, że jak zawsze stałaś po mojej stronie i mogłem na Ciebie liczyć. Jesteś osobą o wielkim sercu i miłości. Za każdym razem zaskakuje mnie, jak głęboka jest Twoja miłość do tego świata, do osób, które uznajesz za bliskie. Jestem niezwykłym szczęśliwcem, że zaliczam się (najwyraźniej!) do jednej z takich osób. Piszę do Ciebie, ponieważ postanowiłem podjąć nierówną walkę z Ministerstwem Magii dotyczącą magii zabronionej - czyli nekromancji. Nie jestem jednak tej walki podjąć sam, a nie wiem, kto byłby bardziej odpowiednim partnerem w zbrodni niż Ty. Będę również sumiennie zbierał osoby, które są gotowe poprzeć słuszność tej sprawy, by zaklęcia, które powinny chronić czarodziei, nie były zabronione. Czy mogę liczyć na Twoją pomoc i wsparcie, moja Droga? Całuję, Laurent Prewett RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Atreus Bulstrode - 09.09.2023 03.06.1972, Londyn
Lestrange, Zakładam, że wolelibyśmy chociaż odrobinę prywatności, więc proponuję swoje mieszkanie na Horyzontalnej. Atreus RE: Poczta Victorii - sowa Hestia - Patrick Steward - 10.09.2023 Na odwrocie liściku zobaczyłaś szkic wiszącego na palu wianku. 03.06.72
Victorio, może Klubokawiarnia Nory? Znam właścicielkę, poza dobrą kawą i dobrymi pączkami może nam załatwić oddzielne pomieszczenie na rozmowę. Co do czasu... jutro? pojutrze? za dwa dni? Raczej się dostosuję. Patrick PS: Sława Cię teraz trochę nie przytłacza? |