Secrets of London
Sowa Peregrinusa - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa Peregrinusa (/showthread.php?tid=807)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Sowa Peregrinusa - Vakel Dolohov - 21.03.2025

Kartka przyklejona do tego listu.

Nie wiem, czy to widziałeś. Lyssa mi narzekała, że się nudzi, więc może by ją to w jakiś sposób bawiło. Pewnie nie będziesz miał problemu z odgadnięciem rozkładu trzech kart. Siedem kielichów, Diabeł, Rycerz mieczy. One zawsze wiedzą kiedy mam ochotę odesłać komuś zdjęcie z autografem.



RE: Sowa Peregrinusa - Bard Beedle - 14.09.2025

18.09 wieczorem do okna Peregrinusa zastukał gołąb należący do Lorraine Malfoy. Zamiast jak zwykle eleganckiego listu, trzymał on jednak w dziobie zaproszenie. Poczekał grzecznie jeśli trzeba na odpowiedź.

[Obrazek: pn7bqJP.png]

Ewentualne odpowiedzi, zażalenia i chęć przyjścia na parę chwil w Mabon do Necronomiconu bardzo proszę przesyłać do Lorraine Malfoy / Baldwina Malfoy'a


RE: Sowa Peregrinusa - Thomas Figg - 25.09.2025

30 sierpnia 1972

Panie Trelawney,

Niezmiernie cieszy mnie Państwa decyzja.
Proszę mnie poinformować jedynie kiedy mogę zacząć prace nad przygotowanie bezpiecznego pomieszczenia.

Z chęcią również podejmę się pomocy w sprawie kalibracji mechanizmów i wszelkich urządzeń, które służą Państwu do pracy lub zostaną wskazane niezbędne w Prawach Czasu.
Z podpisaniem wspomnianej klauzuli również nie będzie żadnego problemu - nigdy nie zdradzam sekretów moich pracodawców, ale rozumiem potrzebę takowej umowy.

Thomas Figg



RE: Sowa Peregrinusa - Lorraine Malfoy - 10.11.2025

—09/1972—


Odpowiedź na ten list, w sprawie zaproszenia na Mabon w Necronomiconie.


Londyn, wrzesień 1972 r.

Peregrinusie,

Wybawię Cię, kochany, od "przyjdź, o której tylko zechcesz", bo jakkolwiek szczerym by nie było, nie chciałabym, żebyś tracił wówczas na wróżenie, o której przyjść wypada, albo o której przyjdą inni. Więc, oficjalnie: możesz przyjść, o której tylko zechcesz, ale proponuję około dziesiątej w nocy. Będziemy Cię niecierpliwie wyczekiwać w naszych skromnych progach (uważaj, gdy będziesz wchodził!!).
Wymiary Fridy mogę podać, przerabiam jej cały czas swoje stare sukienki. Zdradzić mogę również, że nasza dziecina ma ostatnimi czasy obsesję na punkcie biedronek. Więc pytanie o kolor i ulubione zwierzątko zwykle kończą się pokazywaniem wszystkiego, co pozostaje w jej posiadaniu, a co jest w biedronkowe groszki. Nie kłopocz się z nie wiem jakimi prezentami, Peregrinie, naprawdę. Chcemy po prostu, żebyś przyszedł wspólnie z nami poświętować.

Buziaki,
Lorraine

PS Dziękuję za list do "panny Fridy". Poustawiała kartki od Was na kominku, żeby stały dumnie, na widoku... To jej pierwsze Mabon i wiem, że nie może się doczekać.
Ja zresztą też.



RE: Sowa Peregrinusa - Dægberht Flint - 14.11.2025

Kartka została wsunięta do skrzynki pocztowej Peregrinusa bez koperty. Siódmego września, w godzinach wieczornych.

Treluś,

wiesz, że Maida Vale porosło dziesiątkami dziwacznych, inwazyjnych róż, które prawdopodobnie pożerają inne kwiaty albo elfy? Pewnie wiesz, bo podobno wy tam na górze wszystko wiecie. Ale pewnie nie wiesz, że naniosłem ich trochę do swojego mieszkania. Postaw mi karty. Najlepiej to przy kieliszku rumu.

Berht




RE: Sowa Peregrinusa - Lyssa Dolohov - 05.12.2025

14.11.1972

Najszczersze życzenia z okazji __ urodzin.

L.

W paczuszce znajdował się standardowy, zapisany schludnym pismem bilecik - ewidentnie nieuzupełniony, jakby nadawca nie zawracał sobie tym głowy, albo zwyczajnie zapomniał. Przytwierdzony był wstążeczką do drewnianej podstawki, na której natomiast spoczywała kula. Wydawała się wykonana z kryształu i była stosunkowo niewielka - mieściła się idealnie w dłoni Peregrinusa. Kiedy wziął ją pierwszy raz do ręki, wnętrze zgęstniało i uformowało się w świetlistą ćmę, która poruszała się po wnętrzu. Środek kuli nie pozostawał wiecznie klarowny; czasem przysnuwała go mgła, momentami cienka, a innym razem gęstniejąca niczym chmury - zawsze oddająca mniej więcej stan umysłu właściciela, albo raczej jego zmaganie się z własnymi rozterkami.



RE: Sowa Peregrinusa - Dægberht Flint - 05.12.2025

Perrin, trochę narozrabiałem. Jak się trochę rynek uspokoi, to wezwę kogoś, kto to naprawi, a na ten moment przykryłem to dywanem. Mam nadzieję, że się nie gniewasz? Niech Matka ma Cię w swojej opiece.




RE: Sowa Peregrinusa - Dægberht Flint - 05.12.2025

Mój najdroższy przyjacielu, jeszcze raz przepraszam Cię za bałagan, ale tym razem przynoszę pozytywne efekty tegoż bałaganu. Oznaczone na fioletowo fiolki napełniłem tym samym wywarem na bezsenność co ostatnio, a te z białą wstążką posiadają kolejny z moich eksperymentów. To ukiszony syrop do herbaty. Picie go sprawi, że przypomną Ci się Twoje dobre wspomnienia, takie kojące duszę. Oby żaden z nich Ci się nie przydał, ale... sam wiesz jak jest.




RE: Sowa Peregrinusa - Millie Moody - 05.12.2025

14.11

nabazgrana w pośpiechu kartka uwalona była węglowymi odciskami palców. Szczęśliwie białe wydzierane szydełkiem kręgi pozostawały białe. Oczy znajdujące się na "zabawce" mrugały nieregularnie, a środkowe niebieskie wpatrywało się tak jakby wwiercało się prosto w duszę

Hej dzisiaj jest przejebany dzień i nie mogę zajrzeć, ale chciałam Ci powiedzieć, że jesteś moim pierdolonym aniołem strużem i jestem Ci bardzo wdzięczna za wszystko co dla mnie robisz. I w ogóle zajebiście że gdzieś po drodze się nie zajebałeś. Albo ja isę nie zajebałam i mogę teraz wiesz, możemy razem coś robić, to jest super. Bardzo chciałabym życzyć Tobie w dniu urodzin i sobie jeszcze bardizej pewnie, żebyśmy oboje dotrwali, przeżyli wojne i jeszcze się kurwa z tego wszystkiego śmiali czy coś. Bardzo Cię kocham kuzynie. Bardzo bym chciała, żebyś był szczęsliwy. Niech ten mały typek Cie strzeże. Jest biblijnie akuratny, znaczy szczerzy wpierdol. I ładnie pachnie, specjalnie kazałam go zakląć, żeby zawsze od niego ładnie jebało.

M.

ps. nie martw się w nocy tylko jedno oko ma otwarte, wiesz zawsze czujny hehe

[Obrazek: 24a3175ef45ca4d5cf591f381c8000bc.jpg]



RE: Sowa Peregrinusa - Morpheus Longbottom - 14.12.2025

Tak głęboka, jak sny profety, gdy odurzony sporyszem i dymem z maku, rozmawia z bogami. Płoną ściany mego domu, ulic w gardło gryzie dym, targa zło i woła strach.

Morpheus Longbottom