![]() |
|
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223) |
RE: Brenna A. Longbottom - Julien Fitzpatrick - 18.10.2025 List napisany na papierze gazety, wyciętym trochę krzywo, ale nie urwanym. W niektórych rogach widać kawałki chińskich symboli. 16.09
Brenna, Cieszę się, że jesteś cała i, jak czytam z Twojego listu, że nikt bliski mocno nie ucierpiał. Przykro mi z powodu domu, jak to w ogóle możliwe? Myślałem, że to najbezpieczniejsze miejsce w całej Anglii. Sory, chyba nie pomagam. To musi być dla was trudne też. Zajebiście trudne. Jestem bezpieczny, może nawet udało mi się ogarnąć rzeczy życiowo, ale w ostatnich paru dniach zaczęły się znowu rozwalać. Nie wiem czemu mi się wydawało, że wszystko będzie lepiej, jak wyjadę, ale mniejsza, nie ma sensu się nad tym rozwodzić teraz. Jeżeli wrócę i wciąż będziecie potrzebować pomocy z domem, proszę daj mi o tym znać, chciałbym pomóc, jakkolwiek. Co do mieszkania, dzięki, skorzystam z Rejwachu, może też złapię tam jakąś pracę. Nie chcę się wam zwalać na głowę znowu, już wystarczająco dużo mi pomagacie. Normalnie odesłałbym pieniądze, ale się przydadzą. Jules
RE: Brenna A. Longbottom - Erik Longbottom - 27.10.2025 —02/10/1972—
Chyba nie mamy innego wyboru. Myślisz, że kiedy Godryk znajdzie dla nas czas?
Erik
odpowiedź na wiadomośćRE: Brenna A. Longbottom - Philippa Barclay - 29.10.2025 Londyn 05.10.1972
Brenno, mówiłam Ci, abyś się tym nie przejmowała, to był tylko fotel. Nic takiego się nie stało. Te, które wybrałaś są naprawdę ładne, jednak było to zupełnie niepotrzebne. Oczywiście, że przy okazji postanowiłaś wymienić większość moich mebli... co ja właściwie mam z Tobą zrobić? Niesamowicie jednak interesują mnie pewne wieści, które doszły do moich uszu. Co to za młodzieniec z którym ostatnio widzieli Cię w teatrze? Czy powinnam szykować sukienkę na ślub? P.V.B. RE: Brenna A. Longbottom - Baba Jaga - 30.10.2025 03.10.72
Brenno, Doszły mnie ostatnimi dniami słuchy, które wydają się mieć związek z twoim udziałem w uroczystej premierze Ekstazy Merlina. Podobno wybrałaś tam z pewnym dość rozpoznawalnym młodzieńcem, a o ile pamięć mnie nie myli - dokładnie tym samym, który czekał na ciebie w naszym salonie przed Snem Nocy Letniej. Biorąc pod uwagę ostatnie ekscesy w prasie, czy powinnam się tym martwić? Albo wręcz przeciwnie - czy powinnam się tym cieszyć? Wciąż się waham, więc wolę cię uprzedzić że jeśli nie odpowiedzi mi na te pytania, wyślę zaproszenie na herbatę do jego matki i to z nią urządzę sobie poprawną pogawędkę. Mama
P.S. Tak mnie tknęło, ale czy to on rzucał w nasze okna kamieniami gdzieś w maju? RE: Brenna A. Longbottom - Ambroise Greengrass-Yaxley - 31.10.2025 15.09.1972
Brenno, Oczywiście mogę się tym zająć. Przyjmuję w Mungu na oddziale oraz prywatnie. W najbliższym czasie mam wolne terminy po weekendzie - wtorek i czwartek, w obu miejscach mogę Cię wpisać. Jeśli wolisz spokojniejszą atmosferę, sugeruję wizytę poza szpitalem. Daj tylko znać, które z tych dni Ci odpowiadają, zarezerwuję czas. Z pozdrowieniami
Ambroise
RE: Brenna A. Longbottom - Morpheus Longbottom - 05.11.2025 Odpowiedź na wiadomość związaną ze śledztwem w sprawie Avery. Przekażę Ci odpowiedź, gdy tylko jakąś dostanę. Finansami się nie przejmuj.
RE: Brenna A. Longbottom - Olivia Quirke - 09.11.2025 Londyn 19.09.1972
Brenn, nie powiem nikomu o Dorze. Napiszę do Nory, ale tata chce się tym zająć, a ja... Ja mam teraz inne problemy. Brenno, z Tristanem jest naprawdę źle. Boi się ognia. Jest poraniony - chcieli go zabić. ZNOWU. To nie jest pierwszy raz, gdy Tristan stał się ofiarą ataku, doskonale o tym wiesz. Mogę go zapytać, czy chciałby nam pomóc, ale jest z nim naprawdę źle. To już drugi raz, gdy uniknął śmierci. Przysięgam Ci, że nie będzie trzeciego. Jestem gotowa, by walczyć w imię dobra. Z Waszą pomocą lub bez niej. Nie mogę godzić się na to, by bliskie mi osoby ucierpiały. Nie zgadzam się na to, co się stało 8 września. Nie godzę się z tym, żeby schować głowę w piasek. Pomogę Wam wszystkimi umiejętnościami, które posiadam, ale Brenno, błagam Cię, Ty musisz pomóc mnie. Muszę wiedzieć, jak on to zrobił. Kto poluje na mugolaków. Kto ośmielił się zawalić kamienicę na Tristana. Możesz nie zgadzać się ze mną, rozumiem to i szanuję. Ale ogień trzeba zwalczać ogniem. Zbyt wiele razy widziałam, jak Tristan cierpi. Jeśli zginę, próbując go chronić - trudno, jeżeli to jest cena za to, by mógł żyć w świecie wolnym od tej chorej ideologii: jestem gotowa ją ponieść. Twój list spłonął. Ty spal mój. Niewielu osobom w tych czasach można ufać. Liv RE: Brenna A. Longbottom - Olivia Quirke - 09.11.2025 Londyn 21.09.1972
Wiem, że nie wrócimy do normalności, ale jeżeli da się mu pomóc... wiesz, że położę na szali swoje życie, żeby mu pomóc. Brenn, nie boję się. Ale winię siebie za to, że nie było mnie przy nim, bo pomagałam wam. I chociaż nie żałuję, to ciągle się zastanawiam co by było gdybym była wtedy obok. Spotkajmy się za parę dni, na dniach wyślę Ci adres. i dziękuję. Dziękuję, że mnie nie skreślasz, mimo tego co napisałam. Wierzę, że razem możemy odwrócić los - powiedziałam Tristanowi, że będzie dobrze. Zrobię wszystko, żeby tak było. Olivia RE: Brenna A. Longbottom - Philippa Barclay - 11.11.2025 Londyn 08.10.1972
Skarbie, nie ma takiej możliwości. Usunęłam tylko to, co było konieczne i dotyczyło Spalonej Nocy. Nie są to też skutki uboczne, zaufaj mi, znam się na tym, co robię. Możemy to sprawdzić, jeśli będziesz potrzebowała. Pozdrawiam, Ciocia Philippa RE: Brenna A. Longbottom - Victoria Lestrange - 12.11.2025 Odpowiedź na list
Do koperty Victoria wsadziła kilka łodyżek fioletowych wrzosów przewiązanych białą wstążeczką 22.09.1972, Londyn
Bren, dziękuję i wzajemnie. Ucałuj rodzinę, zakładam, że będziecie spędzać ten czas razem? Spokojnego Mabon. Buziaki,
Tori |