Secrets of London
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47


RE: Brenna A. Longbottom - Dearg Dur - 06.06.2026

9.10
notka od Harper pozostawiona w Strażnicy

B, Atrues Bulstrode szykuje jakąś specgrupę. Znając go i jego kontakty, ciężko mi się zorientować, czy chce rzeczywiście polować na śmierciożerców, czy kryć swoich kolesi. Zakręć się wokół tego, wspominał, że Cię chce do tego interesu, musimy trzymać rękę na pulsie. Dawaj mi znać na bieżąco, co uda Ci się odkopać.
HM.



RE: Brenna A. Longbottom - Jonathan Selwyn - 07.06.2026

22.09.72
Brenno,
myślę, że najlepiej będzie poprosić o pomoc mojego szefa, skoro już o nim wspomniałaś, zwłaszcza że jest jednym z naszych najnowszych nabytków do Klubu Książki. Poza tym, że jest w stanie porozumieć się w każdym języku świata, pozycja zawodowa Anthony'ego pozwala mu na czerpanie z większej puli kontaktów. Tym sposobem nie musimy ograniczać się tylko do Francji. Wiem, że miałaś co do niego wątpliwości, ale możesz mu zaufać. Poza tym któreś z nas musi zostać w biurze, a nikogo raczej nie zaskoczy jego chwilowa nieobecność. Mogę mu przekazać informamcje, chyba że chcesz się z nim skontaktować osobiście.
J.S.



RE: Brenna A. Longbottom - Samuel McGonagall - 07.06.2026

25.10

Złocisto żółte pudełko miało wieczko zdobione heksagonami, którego boki fantazyjnie rozlewały się na właściwą część pudełka. Gdzieniegdzie niewielkie pszczoły dbały o plaster. było pozostawione w Warowni, razem ze słoikiem lipowego miodu oraz notatką:

zrobiłem tesz dla pana Morpheusa ale wysłałem mu oddzielnie
chce zrobić stoisko w little hangleton ale nie umiem w papiery i pozwolenia czy miałabyś czas morze dowiedzieć się komu tszeba to zgłosić?



RE: Brenna A. Longbottom - Millie Moody - 07.06.2026

2.10

Ok ok ok ok ok udało mi się!

Kurwa nie wiem jak to zrobiłam i w ogóle siedziałam całą kurwa noc i powiedziałam sobie ok Moody nie wychodzisz stąd dopóki tego kurwa nie skończysz i kurwa wiesz co?! Podziałało! Zrobiłam to! Są nudne w chuj, ale tak zrozumiałam, że takie właśnie są Ci potrzebne. Ale detal mmm cacuszko, pindzia Avery z moich kursów byłaby w chuj dumna jak udało mi się krzywiznę oddać tej pierdolonej wargi jednej drugiej trzeciej i w ogóle. Starałam się żeby rysy były w miarę przyjazne, nie wiem czy to wpływa na charakter portretów, ale wiesz o co chodzi, żeby no nie spoglądały złowrogo bo to może ma znaczenie. I z drzew jestem też zadowolona całkiem i w ogóle dałam im też kosze z jedzeniem, nie wiem czy obrazy mogą jeść? I domalowałam w tle małą gitarę jakby im się nudziło i chciały pograć. Myślałam też o książkach, ale odpuściłam bo tu już za cholere nie mam pojęcia, czy by się dało ją otworzyć, a taką gitarę pamiętam że były muzyczne zaczarowane obrazy w Hogzie, więc wierzę, że będą mogły sobie pograć czy coś.

Tak czy inaczej, zabezpieczone, zapakowane, czekają na strychu.

Jak będziecie gadać z tym typem, to zapytaj czy chciałby kogoś na termin. Ćwiczę przekazywanie emocji prze obrazy, ale takie magiczne lusterka bez lusterek a z twarzą kogoś kogo spodziewałbyś się zobaczyć w portfelu… miniaturyzacja to przyszłość jak mawiał… ee.. ktoś. Nie pamiętam. Chyba Morfina. Sądzę, że żadne z nas wtedy nie było trzeźwe.

Buziak, jakbyś czegoś potrzebowała to dawaj znać.

M.



RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 08.06.2026

20.10.1972
WYCHODZIMY JUTRO UBIERZ SIĘ W COŚ CO NIE JEST MUNDUREM.

Atreus



RE: Brenna A. Longbottom - Aaron Andrew Moody - 08.06.2026

W podziękowaniu za gwoździe, Moody zostawił na biurku Brenny najbardziej dojebaną kanapkę, jaką można było dostać na wynos w ministerialnej stołówce.

Obok położył kwit z centralnego archiwum Ministerstwa, gdzie przechowywane są stare materiały dowodowe: widocznie uznał, że zawartość starej kartoteki może Brennę zaciekawić.

A może po prostu… Zażartował.

Sygnatura sprawy CAM/BA/Z/54-11-0297-N, znana również jako sprawa zaczarowanych gwoździ z Northumberland. Klasyfikacja: przestępstwo czarnomagiczne z użyciem przedmiotów obłożonych klątwą. Przedmiot zabezpieczony: 271 gwoździ żelaznych, częściowo skorodowanych. Przedmiot zabezpieczony przez klątwołamaczy, przebadany na drodze specjalnego protokołu Departamentu Tajemnic. Status sprawy: zamknięta.

Na odwrocie druku napisał już własnoręcznie:

S T A Ł A  C Z U J N O Ś Ć



RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 08.06.2026

26.10

Mamo,
już się bałam, że mam się nimi przybić do ściany, żeby nie robić głupot.
Dzięki,

Ruda



RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 08.06.2026

26.10

Zapomniałam zapytać, gdzie będziesz podczas patrolu w Samhain?
Jestem okropnie rozczarowana, że nie mogę iść się nawalić i muszę pracować. Nawet nie dadzą odpowiednio dnia świętego święcić…


Ruda



RE: Brenna A. Longbottom - Tristan Ward - 15.06.2026

Dość późnym wieczorem prawie w nocy„ kiedy Olivia spała, Tristan wysłał Sowę do Brenny.

Londyn 25 października 1972r.

Brenno,

Prosiłaś mnie o gwoździe dla Jonathana. Niestety, nie udało mi się ich stworzyć. Nie wyszły mi tak, jakbym tego chciał, żebyś była także z tego zadowolona. Przepraszam.


Podjąłem się także stworzenia gwoździ dla Olivii i dla siebie. Tylko jeden komplet mi wyszedł. Nie poinformowałem jej jeszcze o tym, ale zapewne oddam jej swój zestaw, aby mogła zabezpieczyć Fiolkę.



Tristan





RE: Brenna A. Longbottom - Atreus Bulstrode - 09.07.2026

16.10.1972

Błagam nie kupuj mi żadnych szamponów z kaktusami.

Atre