![]() |
|
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223) |
RE: Brenna A. Longbottom - Jonathan Selwyn - 04.08.2026 Przesyłka została zostawiona późnym wieczorem w Strażnicy 29.09.72 Brenno,
Magazynu nr. 61b. Wejście od północnej strony. Myślę że będziesz zadowolona. Do notarki dołączono kluczyk. RE: Brenna A. Longbottom - Albus Dumbledore - 12.08.2026 B.,
dobra robota. Kto wie, co może spowodować wtargnięcie na Polanę Ognisk i pochopnie rzucane zaklęcia w miejscu, w którym dało się wejść do Limbo, bo domyślam się, że Ministerstwo nie odda jej bez walki. Bądźcie gotowi na wszystko. Będę wypatrywał waszych wiadomości po Nocy Duchów. Albus Po otworzeniu koperty, wyleciała z niej kartka złożona w małego ptaszka, która rozwinęła się przed tobą. Po przeczytaniu list spłonął tak, jak robią to feniksy.
RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 27.08.2026 Pączek przyniósł ze sobą kartonik, z pączkami z dżemem z nadzieniem różanym Londyn 01.10.1972
Brenna słońce, dziękuję za pomoc. Jakbyś czegoś potrzebowała to pisz! Ściskam, Nora RE: Brenna A. Longbottom - Albus Dumbledore - 29.08.2026 B.,
dziękuję za prezent, Millie wyraźnie rozwija skrzydła w malarstwie. Mam nadzieję, że na tym nie poprzestanie. Powieszę go w swoim gabinecie, myślę, że będzie pasował do reszty mojej kolekcji. Albus Wiadomość czekała na Brennę w Strażnicy.
RE: Brenna A. Longbottom - Jonathan Selwyn - 12.09.2026 Notatka zostawiona w Strażnicy 18 października Brenno,
oto lista kandydatów, którzy mogą przydać się naszej grupie improwizatorskiej podczas nadchodzącego występu La chute des crétins. Guinevere McGonagall oficjalnie do nas dołączyła. Jest świetną magiuzdrowicielką, chociaż liczę że jej pomoc nie okaże się konieczna. Julián Bletchley. Zapewne kojarzysz. Woody i Aaron za niego poręczyli. Woody miał z nim porozmawiać. Jeszcze go nie przetestowaliśmy. Asena Greyback. Woody zgłosił jej kandydaturę. Wstępnie się zgodziłem. Zobaczymy co dalej. Robert Crouch. Rozmawiałem z nim, a na dniach powinienem sprawdzić, czy rzeczywiście jest gotowy nam pomóc. Dodatkowo wiedz, że w dniach 23-27 nie ma mnie w kraju. Proszę nie róbcie niczego głupiego beze mnie. J.S. RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 14.09.2026 Londyn 25.10.1972
Brenn, oczywiście, że zadbam o bezpieczeństwo Erika. Ten ponurak, to może być jarczuk, wydaje mi się, że to jest najbardziej prawdopodobne, a przynajmniej to jako pierwsze nasuwa mi się na myśl. Najważniejsze to, nie dopuścić do ugryzenia, kiedy nasi będą próbowali go złapać, bo niestety bardzo trudno poradzić sobie z taką raną nawet przy pomocy magii. One lubią mięso, można odwrócić jego uwagę wołowiną, jako szczenięta bowiem są karmione krowią krwią istnieje szansa, że będzie mu to smakowało. Ściskam, Nora RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 14.09.2026 Pączek pojawił się u Brenny po południu ze sporym pakunkiem. W środku znajdował się tort, w kształcie doniczki, w której znajdowały się wysokie kaktusy, niektóry z nich miały na sobie kolorowe kwiaty. Był w całości jadalny, smakował marakują, mango i białą czekoladą. Londyn 26.10.1972
Brenn, mam nadzieję, że jest w porządku. Dałaś mi strasznie mało czasu na to, żebym się popisała. Całuski, Nora RE: Brenna A. Longbottom - Sebastian Macmillan - 14.09.2026 —23/10/1972—Londyn, 23 października 1972 Brenno, najprostszym rozwiązaniem byłoby dołączenie do każdego zespołu brygadzistów patrolujących ulice oraz tereny sabatów egzorcysty. Wam zapewniłoby to bezpieczeństwo, a samym egzorcystom wsparcie wprawnych czarodziejów i czarownic. Sama zapewne pamiętasz, że udało Ci się wyparować poltergeista za pomocą magii rozproszenia podczas jednego z naszych wypadów, czyż nie? Gdybyś raz jeszcze zgromadziła taki ładunek magiczny to zapewne spowolniłabyś nawet ducha o 3: 33 w Samhain. W samym sercu Kniei Godryka. Niestety, obecne braki kadrowe w Ministerstwie Magii skutecznie uniemożliwiają wprowadzenie tego planu w życie, jeśli chcielibyśmy zrobić to stricte wewnętrznie. Departament Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami został zmuszony do otwarcia się na niezależnych specjalistów tylko po to, żeby nieco… przetrzebić… szeregi duchów buszujących na granicy Doliny Godryka z lasem. A to nie jedyne zlecenie jakim się zajmujemy. Jeśli chodzi o bardziej praktyczne rady… Nie dajcie się osaczyć. Unikajcie zamkniętych miejsc będących pod kontrolą duchów, bo w najlepszym razie skończy się to dla was wyziębieniem. Nie pchajcie się do Limbo bez wyraźnego powodu. Zasugerowałbym termofor i trzymania się z dala od wszelkiego rodzaju środków odurzających, aby zachować jasność umysłu. Jeśli chcesz, żeby kowen jakoś wsparł Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów w najbliższych dniach, to chętnie wplotę kilka ostrzeżeń w najbliższe kazanie i odczytywanie ogłoszeń podczas spotkania zgromadzenia. Nie wiem, czy komuś zapadną w pamięć, ale może ukoi to twoje nerwy na parę minut. Pozdrawiam,
Sebastian
PS. Spokojnego Samhain. PPS. Będę się za Ciebie modlił. odpowiedź na wiadomośćRE: Brenna A. Longbottom - Guinevere McGonagall - 14.09.2026 26.10.1972
Drogi/a nieznajomy/a, z przyjemnością poczytam nowe książki o pieskach. Zgadza się, że moja rodzina opiekuje się zwierzętami w potrzebie, mamy tu nawet miłośnika psów, ale już mi się opatrzyły te dzieła o czworonogach, które mamy w domu. Co więc możesz mi zaproponować? I z kim powinnam się spotkać? Dodam tylko, że jutro nie będę dostępna, mam niezbyt wesołą uroczystość rodzinną… Piesek z pewnością mógłby rozchmurzyć kilka osób. Buziaki
G RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 15.09.2026 Pączek przyniósł ze sobą pakunek, w którym znajdowała się Świeca Glorii (3/3) (Świeca, której światło widzą tylko i wyłącznie osoby, które ją trzymają. Dla innych wygląda na nieodpaloną, no i babeczkę czekoladową. Londyn 27.10.1972
Brenn, mógł być lepszy, gdybym miała więcej czasu, ale starałam się jak mogłam przy tak ograniczonym. Jeszcze nie zastanawiałam się nad powrotem, ale sądzę, że na pewno ktoś mnie zabierze, zawsze o mnie myślą. Właśnie! Jeśli chodzi zaś o sabat, znalazłam coś, co może Ci się przydać, pamiętam, że masz dyżur w Dolinie. Całuski, Nora |