![]() |
|
Flamma - sowa Rodolphusa - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Flamma - sowa Rodolphusa (/showthread.php?tid=2220) |
RE: Flamma - sowa Rodolphusa - Daphne Lestrange - 02.11.2024 1.09.1972
Rody, Możemy wyjść nawet dzisiaj, nawet za chwilę (ale na tyle długą, bym zdążyła się ubrać i odpowiednio wyszykować. W końcu jak to mawia moja matka, pannie takiej jak ja nie wypada wychodzić nieprzygotowaną. Także pozwól, że wybiorę odpowiednią szatę i zobaczymy się we wspomnianej herbaciarni. Chętnie dowiem się szczegółów z pierwszej ręki, bo wiem że ostatni czas był co najmniej zakręcony. Chciałabym żeby wszystko wróciło do dawnego, spokojnego i sielskiego życia, ale to co stało się z Victorią rzuciło cień na nas wszystkich. Niestety, nie mam żadnego talentu, który mógłby pomóc w ocaleniu jej, a przez to czuję się jeszcze bardziej winna. Chyba za bardzo się rozpisałam, także do zobaczenia za niedługo w Londynie Daphne RE: Flamma - sowa Rodolphusa - Charles Mulciber - 14.11.2024
01.09.1972
Rodolphusie, Nie przepraszaj, rozumiem, że ostatnie dni mogły być zajęte. Moje również, zapewne słyszałeś o śmierci mojego wuja, Roberta. Spaliłem Twój list. O jakich niepowołanych rękach mówisz? Czy masz jakieś problemy? Jeśli potrzebujesz pomocy, tylko powiedz. Może nie wyglądam, ale szkoliłem się na aurora. Może będę w stanie Ci pomóc. Powiedz tylko, kiedy możesz się ze mną spotkać. Charles list napisany na kartce w linie, w pośpiechu wydartej z zeszytu RE: Flamma - sowa Rodolphusa - Victoria Lestrange - 29.11.2024 Przesyłka zastała Rodolphusa na jego biurku w Ministerstwie Magii
18.08.1972, Londyn
Drogi Rodolphusie, długo się zastanawiałam, jaka pamiątka z Egiptu będzie odpowiednią podzięką ode mnie dla Ciebie i ukoronowaniem mojej pamięci oraz sympatii. Jestem Ci bardzo wdzięczna za okazaną pomoc. Proszę, przyjmij ode mnie ten skromny prezent. Wiem, że nie potrzebujesz bogactw, lecz dobre intencje i ciepłe uczucia drugiej osoby są więcej warte, niż wszystkie pieniądze świata. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i będzie Ci dotrzymywać czasu w pracy i że znajdzie swoje miejsce na Twoim biurku. Całuję,
Victoria Obok listu znajduje się nieduża paczuszka. A w środku… nieduża opuncja w doniczce wyrysowanej w pastelowy róż, niebieski i żółty na pustynny obrazek, który się poruszał. Na niedużej karteczce, widniał napis “To opuncja. Nie musisz tego kaktusa dużo podlewać, możesz sobie nawet o tym zapomnieć na dłużej” + odręczny, bardzo koślawy rysuneczek kwiatuszka. RE: Flamma - sowa Rodolphusa - Perseus Black - 10.12.2024 4 września 1972
Rosolphusie, Francuzi mówią na orgazm la petite mortl; mała śmierć. Masz ochotę odrobinę umrzeć ze mną jutro wieczorem? P.
P.S. Odezwał się do mnie Twój przyjaciel, młody Mulciber, oczywiście sprawie kiermaszu w Lecznicy. Mam być ostrożny? List zamienił się w popiół zaraz po przeczytaniu, ale dołączona do niego czarna róża pozostała nietknięta płomieniami. RE: Flamma - sowa Rodolphusa - Perseus Black - 11.12.2024 4 września 1972
Mon cher, Zapraszam więc na wspólne unicestwienie o dwudziestej. Przygotować wino? Szampana? Czy może wolisz coś bezalkoholowego? Po weselu moja opinia jest równie zszargana, co jego. Może nawet gorzej, bo on jest jeszcze młody, a młodość rządzi się swoimi prawami, ale ja? Dlatego nie obawiam się o zniszczenie kiermaszu i chętnie dam mu szansę na odbudowę swojej reputacji; sam chciałbym mieć taką szansę. A co do reszty, to... Muszę przyznać, że brzmi to nieco niepokojąco. To znaczy, że za Charlesem stoi cała jego rodzina, gotowa zniszczyć mnie, jeśli tylko nadepnę mu na ogon... Cóż, jak to mawiają - dobrze, jak nie za dobrze! Dziękuję za Twe rady, będę ostrożny w kontaktach z tym chłopakiem. P. Również i ten list spłonął zaraz po przeczytaniu. RE: Flamma - sowa Rodolphusa - Cynthia Flint - 01.01.2025 Aleja Horyzontalna, 4.09.1972
R. Zawsze znajdę czas na naukowe eskapady. Ciekawią mnie dalsze informacje na temat projektu, o którym ostatnio rozmawialiśmy. Będę punktualnie. O list nie musisz się martwić. Masz doskonałe wyczucie, bo tym razem i ja mam do Ciebie kilka pytań. Cynthia Flint RE: Flamma - sowa Rodolphusa - Lorraine Malfoy - 04.01.2025 —06/09/1972— Odpowiedź na ten list. Kopertę zabezpieczono zaklęciem ochronnym, a po przeczytaniu, list rozsypał się w popiół. |