![]() |
|
ToBe – kruk Millie - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: ToBe – kruk Millie (/showthread.php?tid=2781) |
RE: ToBe – kruk Millie - Geraldine Greengrass-Yaxley - 16.08.2025 15.09.1972
Millie, Znalazłabyś dla mnie jutro czas, albo pojutrze? To pilne.
Ger RE: ToBe – kruk Millie - Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.08.2025
RE: ToBe – kruk Millie - Brenna Longbottom - 21.09.2025 Pod twoje drzwi w Księżycowym Stawie wsunięto karteczkę oraz niewielki bukiecik dzielżanów jesiennych. ]Dobrego Mabon, Miles. Wiem, że kolację jesz z rodziną, ale możemy późnym wieczorem albo innego dnia zrobić piknik nad jeziorem, póki nie nadeszła na dobre jesień.
Bren. RE: ToBe – kruk Millie - Nora Figg - 30.09.2025 Pączek wraz z listem dostarczył również niewielki pakunek, w którym znajdowały się jagodzianki Londyn, 13.09.1972
Millie, Cieszę się, że zaopiekowałaś się moim bratem. Jest ogromnym szczęśliwcem, że posiada kogoś takiego jak Ty obok siebie. Mabel ma się dobrze, odesłałam ją do swoich rodziców, aby nie musiała patrzeć na to wszystko. Postaram się coś zrobić na szybko, ale mam bardzo dużo pracy, nie nadążam z zamówieniami, oczywiście przyjaciele są najwyżej na mojej liście. Cukiernią zajął się klątwołamacz z polecenia mojego przyjaciela, jego usługi polecałam dalej, bo widać, że zna się na rzeczy i jest bardzo profesjonalny, podszedł do sprawy bardzo uważnie, wykazał się ogromną wiedzą, nie mogłam odmówić innym takich wspaniałych usług. Nie chciałam zawracać głowy Thomasowi, bo wiem, że miał problemy zdrowotne. Nie jestem pewna, czy Thomas go zna, będę musiała o to zapytać, kiedy pojawi się w domu. Całusy,
Norka RE: ToBe – kruk Millie - Olivia Quirke - 03.10.2025 Londyn 11.09.1972
Żyję, ale co to za życie? W moim domu nie da się mieszkać, mamy jakieś pojebane dłonie na ścianach i na nas, Tristan jest cały, ale poważnie ucierpiał. Zaatakowali go pod domem, miał szczęście, że przeżył. Nie chcę wiedzieć, co by się stało, gdybym go nie znalazła wtedy pod gruzami. Nie mamy nic, wszystko co mieliśmy poszło do innych potrzebujących. Nie mamy pieniędzy, nie mamy gdzie spać - to nie jest dobry czas, Millie. Najpierw muszę pomóc rodzicom i Tristanowi, potem dopiero innym, chyba sama rozumiesz. Pędzle tu nic nie dadzą, obawiam się. Całusy,
Olivia RE: ToBe – kruk Millie - Aaron Andrew Moody - 04.10.2025 10.09. (zabezpieczona zaklęciem odpowiedź na list Millie) Ok. Trzymaj się.
RE: ToBe – kruk Millie - Morpheus Longbottom - 05.11.2025 Odpowiedź na wiadomość z 18 IX. Odpowiedź została napisana na przypalonej karcie wróżbiarskiej, przedstawiającej dziecko nieokreślonej płci na czarnej plaży nad wodą, dookoła którego niebo składało się z samych główek niezapominajek. Plaża, morze i dziecko wyglądały jak wklejone na zdjęcie z bliska bukietu.
Horyzontalna 17/8, 12:00
M.
RE: ToBe – kruk Millie - Olivia Quirke - 09.11.2025 Londyn 11.09.1972, rano
Spotkajmy się w Fiolce. Nie chcę zostawiać Tristana na długo, uwińmy się szybko. Spal ten list, nie chcę żeby ktokolwiek wiedział, że on przeżył, póki nie podejmiemy decyzji, co dalej, wszystko Ci wyjaśnię dzisiaj. Olivia RE: ToBe – kruk Millie - Bertie Bott - 05.12.2025 04.09.1972
Mills, biorąc pod uwagę twoją prężnie rozwiajającą się karierę plastyczną, postanowiłem pozwolić sobie zrobić małe zakupy. W paczce znajdziesz więc przeróżne przybory plastyczne - mam nadzieję, że się nadadzą. Buziaki,
Bertie
Do listu została załączona paczka, gdzie można było znaleźć parę szkicowników, zestaw ołówków, ale też nowiutkie pędzle i farby. RE: ToBe – kruk Millie - Olivia Quirke - 05.12.2025 22.09.1972
Mills, byłam w mugolskiej dzielnicy i jak je zobaczyłam, od razu pomyślałam o Tobie. Wesołego Mabon. Liv Do listu była dołączona pokaźna, drewniana walizeczka z kompletem 60 suchych pasteli. |