![]() |
|
Rozmowy z Alkiem - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Rozmowy z Alkiem (/showthread.php?tid=397) |
RE: Rozmowy z Alkiem - Brenna Longbottom - 08.12.2023
06.07.72
Alek, Czy wiesz może coś o Szeptusze…? Wiem, że to pytanie brzmi dziwnie, ale na Ostarze przepowiedziała coś jednej osobie i najwyraźniej się to sprawdziło. Poszukiwania informacji o stanie Mav i reszty sprawiły ostatnio, że pomyślałam o niej. Być może wiedziała, co stanie się w Limbo...? Zastanawiam się, czy Trelawneyowie nie wiedzą o tej kobiecie czegoś więcej. Brenna
Patrick w ostatnim naszym poście na Ostarze zgarnął dziewczyny, by im opowiedzieć, co słyszał od Szeptuchy, Bren by pytała Idy jako jasnowidzki, co ją interesowały takie sprawy, ale no… z przyczyn oczywistych nie możeXD. Pomysł na nią zrodził się w Szwecji. @Alastor Moody RE: Rozmowy z Alkiem - Mavelle Bones - 09.12.2023 06.07.1972
Smacznego. Uważaj tylko, jak będziesz dźgał widelcem, bo będzie się chciało rozpłynąć. M. Do listu dołączono pieczony ser camembert – owinięty w plasterki bekonu i francuskie ciasto, z dodatkiem czosnku i ziół; przysmak umieszczono w pudełku zapewniającym zachowanie odpowiedniej temperatur. Słowem: nie miało szans wystygnąć. @Alastor Moody RE: Rozmowy z Alkiem - Mavelle Bones - 10.12.2023 07.07.1972
Smacznego. Z tego co zauważyłam, to ten ser nie powinien się rozpłynąć, więc dzisiaj jesteś bezpieczny. M. Na kartce widniał niewielki rysunek serowego potwora. Do listu dołączono burgera z serem roquefort – zabrakło charakterystycznego dla burgerów mięsnego kotleta; najwyraźniej został zastąpiony właśnie przez ser. Nie zabrakło jednak dodatków, takich jak chociażby plastry bekonu czy ziołowy sos. No i trochę warzyw. @Alastor Moody RE: Rozmowy z Alkiem - Brenna Longbottom - 20.12.2023 Pierwsza wiadomość miała nieco zamazany inicjał imienia na kopercie, przez co ciężko było orzec, do którego Moody'ego ją zaadresowano.
07.06.65
*Ida! Wiesz, że większość roślin więdnie, jeśli nie mają dostępu do słońca? Mam poważne podejrzenia, że może to dotyczyć także ludzi. W sobotę ma być słonecznie i nawet obie mamy wolne, więc w celu zapobiegania zwiędnięciu mam zamiar Cię porwać z samego rana. Jeżeli nie chcesz być porwana, możesz próbować uciekać, ale i tak Cię znajdę. A tak na serio, to jeżeli nie możesz, daj znać. Brenna
03.09.1965
*Alastorze, pani Moody wspomniała, że potrzebujesz widmowidza do śledztwa. Melduję, że miałeś straszliwego pecha: tacy uparcie nie chcą rosnąć na drzewach, więc dostałeś mnie. A skoro Caspian to klepnął, trochę za późno, żeby się wycofać. Gdzie i o której się stawić? Brenna Longbottom
10.05.1966
*Alastorze, widmowidziłam dziś dla Twojej absolutnie uroczej partnerki, zakładam, że sprawę prowadzicie razem, a że nie ma jej w biurze, zostawiam Ci dokładny raport z tego, co zobaczyłam. Zostawiam też dla Was paczkę ciasteczek, bo ukradłam jej jedno ciasteczko. Brenna
30.10.68
*Alastorze! Czy wypada życzyć wesołego Samhain? Pewnie nie. A wesołego Halloween? To już bardziej? Ten nietoperz jest jadalny i ma smak czekoladowy. Jeżeli wzdrygasz się przed a) jedzeniem nietoperzy b) nie lubisz czekolady - zamień się z Ashling, na jej biurku leży dynia o smaku pomarańczowym. Albo podmień go z kimś, kto dostał pajęczynę, te mają smak waniliowy. Brenna
24.12.1969
Pod listem leżało pudełko z puddingiem bożonarodzeniowym i czerwonym szalikiem.Alek, mam dziwne wrażenie, że będziesz dzisiaj miał dyżur. Jeśli będziecie chcieli, wpadnijcie do nas z Idą w najbliższych dniach. Uwaga, zróbcie to tylko, jeżeli jesteście gotowi oberwać śnieżką. Fizycznie nie umiem się powstrzymać, jeśli widzę stertę śniegu. Brenna *
13.10.1970
*Alek, Zrobiłam za dużo kanapek, może jesteś głodny? Mam nadzieję, że lubisz te z boczkiem. Brenna
12.01.1971
*Alek, Dani mówi, że potrzebujesz urlopu. Dani mówi, że ja też potrzebuję urlopu. Chcesz wziąć dzień wolnego i razem poobserwować jedno mieszkanie? P.S. twierdzi, że dzieje się tam coś podejrzanego. Wezmę przekąski. PS. Gdyby Dani pytała, poszliśmy zwiedzać niemagiczny Londyn i zjeść coś dobrego. Techniczne rzecz biorąc, to prawda.
05.06.71
*Hej, Alek, to Twoja kanapka? Przypadkiem trafiła do mojej kuchni. Nie wiem, jak to się stało.
21.12.71
Na niewielkim torcie, zamówionym zapewne u pani Abbott, umieszczono napis "Stała czujność!".Wszystkiego najlepszego! B. *
02.02.72
Moody! Potrzebuję kogoś, kto pójdzie się ze mną zabić, pójdzie ze mną coś sprawdzić. Ciemną nocą. Na Nokturnie. Nieoficjalnie. Tak jakoś od razu pomyślałam o Tobie. PS. Tym razem to sałatka. Bre RE: Rozmowy z Alkiem - Brenna Longbottom - 07.02.2024
Alek,
Ty, negatywny? Nigdy! Jesteś naszym słońcem, wnosisz w nasze życia odrobinę optymizmu i radości. Bren PS. Smacznego. Wybaczysz brak boczku? Obiecuję następnym razem o nim pamiętać. PS2. ...nie w pączku oczywiście. PS3. Chociaż to byłby ciekawy produkt, prawda? Do listu dołączono pączka z pistacjowym nadzieniem od Nory. @Alastor Moody RE: Rozmowy z Alkiem - Laurent Prewett - 08.02.2024 Drogi Alastorze, Rzeczywiście, mogłoby tam zabraknąć miejsca dla mnie. Za wiele brutalnych opowieści, specyficznego żartu i za mało czułości. Z ciekawości - kto z tobą pojechał? Czasem sądzę, że znam za dużo aurorów i brygadzistów jak na moje spokojne życie. Może to kwestia Och, mam swoje sekrety na lepszy połów ryb. Na to, żeby nie było ich w ogóle, również. Zdradzę ci, że są zupełnie inne niż na połów rybaków i marynarzy, ale resztę pozostawię dla siebie w sekrecie. Ale z innych profitów przyniosę ze sobą śpiew i butelkę dobrego Château. I dużą dawkę ciepła, jeśli letnie słońce ci go nie dostarczyło w odpowiedniej ilości. Z ciepłymi pozdrowieniami,
Laurent Prewett RE: Rozmowy z Alkiem - Mavelle Bones - 21.02.2024
No nie? Aż żałuję, że nie wzięłam więcej, ale obawiam się, że prom by wtedy utonął. Przywiozłam z Francji; nie jestem pewna, czy można dokładnie taki dostać w Londynie. Chyba spróbuję poszukać, bo sama jestem tego ciekawa.
M Odpowiedź na wiadomośćRE: Rozmowy z Alkiem - Millie Moody - 25.04.2024 kruk przybył do Alastora w godzinach popołudniowych 21.08.72
Hej na wycieczce jest super, wszyscy są dla mnie mega mili i pilnują, żebym sobie różdżką oka nie wydłubała. Wdepnęłam na bogina, było śmiesznie, ale przylepiło się do mnie wiesz... boginy to chujki, chciałam Ci napisać, że tęsknię i żebyś uważał na siebie. Zrobisz to dla mnie? Plzka.
M. ps. nie dawaj mu oczu, już zeżarł dzisiaj dwie gałki i styka mu, strasznie go rozbestwiła Ef, jest niemożliwy do liściku dołączony był złożony grubszy papier ze szkicownika z dopiskiem "zapomniałam kredek" ![]() RE: Rozmowy z Alkiem - Brenna Longbottom - 05.06.2024 02.08.72 Rankiem Brenna wpadła zostawić ci na biurku kanapkę. RE: Rozmowy z Alkiem - Millie Moody - 10.06.2024 kruk przybył do Alastora w godzinach popołudniowych 22.08.72
Wiem, że masz pewnie w chuj roboty, ale chciałam Ci tylko napisać, że miałam bardzo fajny dzień. Było jeszcze zabawniej niż wczoraj! Urządziłam sobie z Hardem wyścigi na miotłach, było pełno balonów, a na mecie czekało mnóstwo kolorowych serpentyn! Wilku się zjebał ze schodów, chociaż mu mówiłam, że ma uważać, ale widzisz, nikt nie wierzy w moje oko i tak to potem jest (tak na prawdę Morfina to ogarnął, że się coś odjebie z tymi schodami, ale nie ważne!). Bardzo mi się tu podoba, powiesiłam już obraz co go dostałam na urodziny w pokoju na poddaszu, który chciałabym zająć i jest nawet staw w którym mogłabym ogarnąć dla Ciebie jakieś ryby. To się tak robi prawda? To słynne zarybianie polega na teleportowaniu ryb z miejsca a do b? Bardzo chciałabym, żebyśmy kiedyś przyjechali tu razem, chociaż na jedno popołudnie.
M. ps Morfina coś przebąkuje, że będzie miał dla mnie coś do roboty i chyba nie chodzi o malowanie. Boje się, że nie dam rady. pps Zabrałam się za projektowanie kart, co myślisz o takiej śmierci? ToBe pozował. ppps. Ej powiedz, że w każdym szanującym się domu co ma trzy piętra i piwnice i bibliotekę powinien być bogin w szafie, albo chociaż w piwnicy. Nie umiem przekonać reszty. do liściku dołączony był złożony grubszy papier ze szkicownika a na nim: ![]() |