![]() |
|
Kelpiea - sowa Stanleya - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Kelpiea - sowa Stanleya (/showthread.php?tid=1025) |
RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Stella Avery - 11.02.2024 Do listu zostało dołączone zdjęcie Stanleya na plaży z jakąś dziewuchą. Londyn, 15.06.1972
Na szczęście, nie musisz rozumieć, bo ja wszystko zrozumiałam. Bardzo chciałabym, żeby to był żart. Avery RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Ambrosia McKinnon - 11.02.2024 15.06.1972,
Londyn Stan, Nie wiedziałam, że jesteś fakim sentymentalnym facetem, że w dzień powszedni odgrzebujesz takie zamierzchłe czasy. 1966? Toż to było jeszcze wieki temu, a sami byliśmy jeszcze piękni, młodzi i myślą nie skazani. Ale specjalnie dla ciebie wyciągnęłam pudełko ze zdjęciami. No dobrze, nie dla ciebie, bo tak sie składa że ostatnio je sobie przeglądałam i wiesz co?? STANLEY, NIE MA!!! Nie wiem w co się bawisz i czy to jakiś wstęp do otworzenia twojego trzeciego oka, że mnie tak podchodzisz, ale byłam absolutnie przekonana, że mam to zdjęcie tam gdzie być powinno, a nie mogę go znaleźć??? Przetrzepałam pół pokoju, a potem pół gabinetu i nie mam już pomysłu gdzie sie mogło zawieruszyć. RATUNKU! Czy to bardzo źle? Brzmisz jakby to było bardzo źle : ( List ewidentnie pisamy był na raty.
Całuski,
Rosie RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Ambrosia McKinnon - 11.02.2024 15 czerwca 1972,
Londyn Stan, Może cię to zdziwić, ale nie pilnuję takich rzeczy non stop. A w ogóle czy możesz mi powiedzieć co się takiego niby stało? Na co ci to zdjęcie? Po co w ogóle o nie pytasz? Skąd to nagłe zainteresowanie??? Jakie w ogóle dochodzenie ja się pytam? Całuski,
Rosie RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Ambrosia McKinnon - 11.02.2024 15.06.1972,
Londyn Stanley, Nie wkurwiaj mnie nawet. Co ci się niby stało, co? Ktoś zobaczył jaki suchy byłeś sześć lat temu? Przestań się roztrząsać nad tym jak baba i powiedz mi z czym masz w ogóle teraz problem, bo kiedy ostatni raz sprawdzałam, to ani nie mam trzeciego oka, ani nie umiem czytać w myślach. Absolutnie mi się kurwa nie podoba, co mi właśnie tutaj zarzucasz, BO JAK MAM CI ROBIĆ POD GÓRKĘ, BARANIE, JAK NIE MAM POJECIA O CZYM MÓWISZ??? Jak ktoś ci grozi, albo robi nieprzyjemności to po prostu obij mu mordę, w czym w ogóle problem? Nie zesraj się tam,
Rosie RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Ambrosia McKinnon - 11.02.2024 15.06.1972,
Londyn NIC CI NIE POWIEM DOPÓKI NIE POWIESZ MI O CHUJ CI CHODZI, BO NAJWYRAŹNIEJ Z TWOJEGO PROBLEMU ZROBIŁ SIĘ TO NASZ PROBLEM, A JA NIE MAM OCHOTY AKTUALNIE WSPÓŁPRACOWAĆ JAK TY MI TU TAKIE NEGATYWNE FLUIDY ROZTACZASZ. Staszek dostał tym razem wyjca
RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Ambrosia McKinnon - 11.02.2024 15.06.1972,
Londyn Stella? Czemu to jest twoja Stella? Czy ty się spotykasz z jakąś babą i nic nikomu nie powiedziałeś? I czy całkiem przypadkiem nazywa się Stella Avery? Stanley ja ciebie błagam, weź se znajdź jakąś bardziej zrównoważoną pannę, bo ze mną na piętrze to ja nie wiem czy wyrobisz. W końcu jestem histeryczką i wariatką. Pamiętaj, że cokolwiek się stanie, cierpię bardziej od ciebie, w końcu tyle we mnie nieprzewidywalnych emocji. Sama nie wiem, co ze sobą zrobić. Na zdrowie, Stanek. RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Louvain Lestrange - 23.02.2024
V.
list spłonął po przeczytaniu
Nic takiego do mnie nie doszło... nawet z obecnej pozycji. Jeśli możesz to potwierdzić, to musimy działać. Mam wobec niego dług wdzięczności. to nie do nas tak, do nas nie,
Martes RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Nicholas Travers - 23.02.2024 Londyn, 13 czerwca 1972
V., Jeżeli mówimy o sytuacji z przed miesiąca, to tak. Byłem przy tym. Papilio RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Nicholas Travers - 23.02.2024 Londyn, 13 czerwca 1972
Tak. Papilio RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Nicholas Travers - 23.02.2024 Londyn, 13 czerwca 1972
Corvus, wezwał mnie i Orsinusa. Mieliśmy ukarać Pardusa. Uprzedził nas o jego agresywnym zachowaniu. Nie zdążyliśmy zrobić nic, gdyż na miejscu pojawił się Czarny Pan. Z Pardusem przeprowadził rozmowę. Kazał mu "pokazać" co się wydarzyło. Najpewniej przez legilimencję. Ostatecznie, Pardus w naszej obecności nie został ukarany, ale ostrzeżony przez Czarnego Pana. Corvus nie mógł w tym przypadku nic zrobić. Wyczuwałem, że nie był zadowolony z przebiegu sytuacji. Papilio
PS. Orsinus, nie miał znaku. |