![]() |
|
Floret - Jastrząb Ger - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Floret - Jastrząb Ger (/showthread.php?tid=232) |
RE: Floret - Jastrząb Ger - Giovanni Urquart - 09.05.2024 List pisany na szybko. Przy każdym imieniu Thorana widać, że było poprawiane, przed nim coś skreślane, jakby Gio je za każdym razem mylił.
Droga Gerry,
Również w moje ręce trafiła kopia tego dziwactwa i muszę przyznać, że trzymam to w rękach po raz pierwszy w życiu. Nie wiem, komu chciało się przerabiać inną moją książkę i wydawać pod moim nazwiskiem. I czemu o Thoranie? Chcieli mnie skłócić z Tobą? Rozumiem atak na mnie, ale na Twoją rodzinę? Nie rozumiem też, czemu ludzie wierzą, że to ja napisałem tą książkę. Czemu miałbym pisać o Thoranie? Jego osoba nie leży w kręgu moich zainteresowań zawodowych. Chociaż jak o tym myślę, to ciężko mi stwierdzić, dlaczego nie i dlaczego ewentualnie by mogła. Wstyd przyznać, ale nie potrafię sobie przypomnieć, czym Twój brat się zajmuje. Nie widziałem go tak długo, że nawet nie pamiętam, jak wygląda. Postaram się wyjaśnić tą sprawę jak najszybciej. Zaraz zredaguję sprostowanie i wyślę je do Proroka. Napisałem też list do Thorana, ale z jakiegoś powodu moja sowa nie chce go wysłać. Chyba też zapomniałem, gdzie on mieszka. Najpierw powiedziałem jej, by leciała do Twojego domu rodzinnego, potem do Ciebie... Wtedy się poddałem. Przesyłam Ci ten list, proszę, przekaż mu. Pozdrawiam, Gio Dołączono list z wyjaśnieniami i przeprosinami do Thorana. Dość formalny, jakby Gio ledwo co go znał, a przecież chyba nie mógł być tak zdystansowany wobec bliźniaka swojej najlepszej przyjaciółki? RE: Floret - Jastrząb Ger - Isaac Bagshot - 13.05.2024 Droga Gerry, jak dobrze wiesz, jestem na każde Twoje zawołanie. Kiedy i gdzie chcesz się spotkać? Spakować ognistą? Isaac
RE: Floret - Jastrząb Ger - Cain Bletchley - 13.05.2024 15.06.1972, Londyn
Ja Ciebie też, bo głupio zaczynać od zaakceptowania prośby. Jakakolwiek by ona nie była. Skończę wystawiać paragony na źle zaparkowane miotły i możemy się spotkać, gdzie i kiedy? Cain RE: Floret - Jastrząb Ger - Isaac Bagshot - 13.05.2024 Gerry, będę na czas! Nie miałem kaca, jestem wytrenowany przez Polaków. Wezmę ognistą, najwyżej zmenelujemy się gdzieś po bibliotece. Isaac RE: Floret - Jastrząb Ger - Cain Bletchley - 13.05.2024 List z 15.06.1972
Będę.
[tutaj znajduje się adres miejsca spotkania z godziną 22:00 jako czas spotkania] RE: Floret - Jastrząb Ger - The Edge - 13.05.2024 22.06, 19 w Wiwernie
Crow Notatkę zapisano tak krzywo, że to musiał być Crow. Niepotrzebnie się podpisywał.
RE: Floret - Jastrząb Ger - Morpheus Longbottom - 14.05.2024 Little Hangleton, 20 VII 1972
Najmilsza Geraldine,Jestem mile zaskoczony Twoją wiadomością oraz zaniepokojony. Oczywiście, że z chęcią Ci pomogę, a jeśli nie znajdę odpowiedzi na dręczące Cię pytania, poszukam osoby, która zrobi to z odpowiednią wrażliwością. Czy 24 VII wieczorem będzie dla Ciebie odpowiedni? Wybierz miejsce, a o ewentualnym barterze porozmawiamy już na miejscu. Niechaj gwiazdy lśnią jasno nad Tobą ![]() RE: Floret - Jastrząb Ger - Morpheus Longbottom - 14.05.2024 Dolina Godryka, 22 VII 1972
Najmilsza Geraldine,Wróciłem kilka dni temu z Italii. Rzeczywiście, mam wiele spraw do nadgonienia, nie zamierzam jednak odmówić Ci w potrzebie, zwłaszcza brzmiącej jak coś ważnego i delikatnego. Jestem przekonany, że jeśli wpadnę w kłopoty, zostaniesz moją Afrodytą Areią i obronisz mojego honoru. Niechaj będzie więc Wiwerna, nie mam nic naprzeciwko. Niechaj gwiazdy lśnią jasno nad Tobą ![]() RE: Floret - Jastrząb Ger - Millie Moody - 14.05.2024 Tym razem w końcu list został dostarczony przez kruka czarnego jak noc, o wdzięcznym imieniu To-Be. 8.08
No i jestem w Windermere. Nie wierzę, żę to powiem, ale kurwa rzeczywiście lepiej czuje się tutaj niż w mieście. Londyn... wydaje mi się jakoś wykurwiście głośny, a tu? Jezioro, drzewa, mgła... kręci się trochę naszych, jest kilku znajomych choć głównie to siedzę i szkicuje na pomoście. Jebane dłonie, nie wychodzą mi cały czas. Wolę twarze, tylko te czasami na mnie zbyt intensywnie patrzą z kartki i to mnie stresuje. Pojebane. Jeśli kiedyś będziesz się źle czuć na mózg, nie daj się zamknąć w Lecznicy Dusz ani żadnym innym wariatkowie. Mam wrażenie, że wyszłam stamtąd jeszcze bardziej pojebana, niż zanim mnie zamknęli. Nie chce mi się brać tych leków, ale pilnują mnie. Ktoś tu zdechł ostatnio. Śmiesznie jest. Kupiłabyś mój obraz jakby Ci siadł? Coraz częściej zastanawiam się czy wiesz... nie spróbować. Kilka osób mówi mi że mam talent, jebie mnie to, że może wiesz srają się że prawie umarłam i teraz chcą być dla mnie mili. Coraz częściej o tym myślę. W sumie i tak nie potrafię przestać, pomaga mi to wiesz, lepiej niż te trutki co dostałam z lecznicy. Thunder. ps. super było poszaleć na Lamas. Super mieć impreze gdzie nie obrywasz w łeb klątwą czy innym czarnojebcowym gównem. oby częściej. RE: Floret - Jastrząb Ger - Peregrinus Trelawney - 14.05.2024 13.07.1972
Geraldine,piszę, aby zapytać, czy jest Ci może znany niejaki Thoran Yaxley, krewniak jak wnioskuję po zbieżności nazwisk. Zjawił się wczoraj w Prawach Czasu, lecz wyszedł, nim zdążyłem zapytać o adres do korespondencji. Pozostawił pewne niedomknięte interesy, które wymagają sprostowania, dlatego szukam kogoś, kto mógłby mnie z nim skontaktować. Jeśli tylko wiesz, gdzie go znaleźć, będę wdzięczny za informację. Z pozdrowieniami
Peregrinus Trelawney |