Secrets of London
Korespondencja Morpheusa - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Korespondencja Morpheusa (/showthread.php?tid=2410)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Korespondencja Morpheusa - Penny Weasley - 05.07.2024

11 lipca 1972

Szanowny Panie Longbottom,

Chętnie podejmę się próby stworzenia takiego przedmiotu. Z wykorzystaniem run i pieczętowania, powinno być to jak najbardziej możliwe. Zanim jednak rozpoczęłabym związane z tym prace, poprosiłabym o możliwość spotkania w celu omówienia szczegółów. Proszę wybrać dowolną datę, nie planuje w najbliższym czasie opuszczać Londynu.


Z wyrazami szacunku,

Penelope Weasley



RE: Korespondencja Morpheusa - Peregrinus Trelawney - 06.07.2024

11.08.72.
Szanowny Panie Longbottom,
proszę przyjąć zapewnienie, że nie żywię w związku ze wspomnianym wydarzeniem żadnych uraz. Nietaktem byłoby obarczyć winą za to, co niezawinione. Rad będę, mogąc się cieszyć w tym Pańską wzajemnością. Wszystko, co padło między nami wczoraj, gotów jestem tym samym uznać za niebyłe i kolejne spotkanie, jeśli kiedyś do takowego dojdzie, otworzyć z czystą kartą.
Zdążyłem odkryć w międzyczasie Pańską tożsamość, nie była to zagadka trudna. Nazwisko mi znane; pozbawione twarzy jednakże, na nic się zdało.

Łączę wyrazy szacunku
P. Trelawney

PS
Życzę, aby posiadłość, niezależnie od lokalizacji, stała się dla Pana źródłem satysfakcji.



RE: Korespondencja Morpheusa - Anthony Shafiq - 08.07.2024

—20/08/72—


Little Hangleton, 20.08.72

Drogi Somnia,

wspaniałomyślnie wybaczam, nie wiem czemu zakładałeś kiedykolwiek, że spaliłbym słowa od Ciebie, bez Twojej jednoznacznej prośby, z resztą oboje wiemy, że słowa, które nigdy nie powinny się pojawić na papierze na nim się nie pojawią.

Przypomnij mi czemu nie prowadzimy tej konwersacji twarzą w twarz?

Muszę przyznać, że masz moje zainteresowanie. W ubiegłym miesiącu miałem okazję bawić się w podobny sposób i jest to coś, co rzeczywiście i Tobie mogłoby poprawić humor. Drakonid to brzmi rzeczywiście bardzo intrygująco. Powiedz mi, lecz proszę wyzbyty wszelkiej oceny mojej osoby, czy sposób z którego skorzystasz ma możliwość pozłocić Twoje skronie łuską? Pytam stricte z naukowej ciekawości. Nie wysyłaj mi fotografii, chcę mieć niespodziankę. Chodzi Ci też jakaś agenda? Hindus... mógłbyś być moim kontrahentem. Z uprzejmości postaram się do Ciebie nie mówić w hindi.

Jak minął Ci dzień? Żałuję, że nie mogę przesłać Ci tego, co czytam, serce rozlewa mi się bez żadnej kontroli wzdłuż marmurów atrium. Chyba pójdę grać, czekając na Twoją odpowiedź, licząc że nie przyjdzie jutro.


przez wieczność wypatrujący słów od Ciebie
Salus

Wiadomość jako odpowiedź na list.


[inny avek]https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_hrsm9Iufgfa6WiH3JdW32nC7oG5NWZcm,w400.jpg[/inny avek]


RE: Korespondencja Morpheusa - Basilius Prewett - 09.07.2024

9 VIII 1972 rok
Szanowny Panie Longbottom,
myślę, że wszystkim udzielił się nieco chaos spowodowany przez zabawę naszej wspólnej przyjaciółki. Mogę Pana zapewnić, że nie tylko nie trzymam do Pana jakiejkolwiek urazy, to nawet już nie myślę o tym, że przyszpilil mnie Pan do ziemi o tamtym incydencie i z chęcią będę kontynuował naszą współpracę, chociaż z oczywistych przyczyn w interesie Pańskiego zdrowia jest to, by nie należała ona do częstych.
Proszę się też nie martwić, nawet jeśli nazwisko Longbottom, cieszy się pewną reputacja w kręgach uzdrowicieli, to z moich doświadczen wynika, że jest Pan najspokojniejszym członkiem tej rodziny, jakiemu przyszło mi udzielać pomocy.
Jeśli jeszcze mogę, ciągle chodzi mi po głowie nasza rozmowa z lipca, ale nie zdążyłem poruszyć tego tematu na urodzinach. Wspomniał Pan, że Szpital Świętego Munga mógłby być lepiej przystosowany dla jasnowidzów. Czy zechciałby Pan rozwinąć temat?
Proszę na siebie uważać.
Basilius Prewett



RE: Korespondencja Morpheusa - Bertie Bott - 18.07.2024

01.08.1972,
Dolina Godryka

Drogi Morpheusie!

Widziałem dzisiaj na własne oczy jak okropnie cię Millie na tej scenie okładała. Mam nadzieję, że nic ci nie uszkodziła, bo może i wspaniała z niej wojowniczka, ale czasem chyba brak jej wyczucia. W każdym razie, jakkolwiek by nie brzmiała twoja odpowiedź, mam coś dla ciebie na osłodę życia. Twoje specjalne fasolki. Smacznego!!

Ściskam,
Bertie Bott

do listu została dołączona paczuszka specjalnych fasolek dla cukrzyków



RE: Korespondencja Morpheusa - Mirabella Plunkett - 19.07.2024


Złota Jabłoń


To, co stało się w Sadzie Abbottów, wciąż nie daje Ci spokoju. Rozegraj sesję, podczas której używasz trzeciego oka, by dowiedzieć się czy ta sytuacja się powtórzy.

Przy sesji będzie potrzebna ingerencja MG: gdy postać przygotuje się do jasnowidzenia (sama lub z kimś) i użyje umiejętności, oznacz Mirabellę Plunkiett. Po wykonaniu zadania zgłoś je w moim temacie konsultacyjnym

@Morpheus Longbottom


RE: Korespondencja Morpheusa - Jessie Kelly - 21.07.2024

Aleja Horyzontalna, 21/08/72

Wuju,

mam nadzieję, że u ciebie wszystko w porządku. Coś obiło mi się o uszy, że miałeś w planie zakupić posiadłość i, oczywiście, chętnie ci pomogę.
Czy 26 sierpnia będzie ci odpowiadał?

Z wyrazami szacunku,
Jessie



RE: Korespondencja Morpheusa - Alexander Mulciber - 01.08.2024

Kartka zostawiona na biurku Morpheusa 31.07.1972 r.

O której godzinie się urodziłeś i gdzie stary dziadzie



RE: Korespondencja Morpheusa - Philip Nott - 03.08.2024

Londyn 12.07.1972

Morpheusie,


przesłaną przez Ciebie pocztówkę dołączę do swojej skromnej kolekcji tych, które otrzymałem do tej pory. Bardzo Ci za nią dziękuję.

Wywiało Cię w bardzo odpowiednim kierunku. Możliwe, że po Twoim powrocie ze słonecznych Włoch uda nam się spotkać i zamienić więcej, niż te parę słów. Jeśli oczywiście na to pozwoli natłok spraw w moim życiu.

Z chęcią posłucham o Twojej ostatniej wyprawie i nie tylko. Korzystaj z tamtejszego słońca, tegoroczne lato w końcu przeminie i będziemy musieli szukać tak słonecznych dni za granicą.


Pozdrawiam,

Philip



RE: Korespondencja Morpheusa - Alexander Mulciber - 03.08.2024

Niewielka przesyłka, wysłana w odpowiedzi na list Morpheusa, dotarła do jasnowidza dopiero następnego poranka. W środku znajdowała się ostatnia z książek pióra Vakela Dolohova – eleganckie wydanie w twardej oprawie z czerwoną obwolutą – nie towarzyszyło jej choćby słowo odpowiedzi na pytania dręczące Longbottoma, ale na pustej stronie tytułowej można było znaleźć szczególną dedykację, skreśloną ręką Alexandra.

Windermere, 11.08.1972 r.

Dla Morpheusa, który nie porzucił wszelkiej nadziei, próbując wejść do mojej głowy. Pozdrów ode mnie Paryż.

A któż ty jesteś, co siadasz za sędzię
I badasz tysiąc mil odległe sprawy
Sądem odległym zaledwie na piędzie?

– Dante Alighieri, Boska komedia