![]() |
|
[1946] And his shadow dances along | Vakel & Morpheus - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Poza schematem (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=29) +--- Dział: Retrospekcje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=25) +--- Wątek: [1946] And his shadow dances along | Vakel & Morpheus (/showthread.php?tid=2494) |
RE: [1946] And his shadow dances along | Vakel & Morpheus - Vakel Dolohov - 26.11.2024 Desperacja nie miała tu znaczenia. Tego znaczenia nie miało prawa mieć nic, nie miał prawa mieć nikt. Liczyło się tylko to, że miał piętnaście lat i kiedy patrzył na tę twarz swojego kolegi jeszcze nie dostrzegał w niej kompletnego szaleńca ani nie spodziewał się, że na przestrzeni lat i on okaże się kimś kompletnie, niemożliwie wręcz stukniętym. Teraz byli po prostu dziwni, troszeczkę zagubieni i definitywnie zakochani. Dotyk cudzych rąk na ciele wciąż był tak przytłaczająco obcy... Ale pozwolił mu na to. Pozwolił mu też na obserwowanie swojego szerokiego uśmiechu i bardzo dziewczyńskiego, czarującego chichotu. - Jeżeli nie dożyjesz, zawsze możesz napisać go jako duch. Tak naprawdę to nie było zabawne. Mówienie tak luźno o śmierci wywoływało w nim drażniące uczucie niepokoju, a jednak mówił to. Czy takie słowa uspokajały, czy dobijały? Podobno nawet w najgorszych momentach trzeba było odnajdować w nich odrobinę normalności lub humoru. - Niech ten wstyd będzie problemem dorosłego Dolohova... Chociaż spodziewam się, że będzie czekał na ten wiersz w każde Mabon. Natomiast młody Dolohov jest zbyt zajęty zastosowaniem się jak spędzi tegoroczne święto gotowania dżemów, wolny od presji oczekiwań. Pocałował go w policzek, chwycił go za dłoń i pociągał w kierunku szkoły. Koniec sesji
|