Secrets of London
Płomyk - sowa Aidana - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Płomyk - sowa Aidana (/showthread.php?tid=2642)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Płomyk - sowa Aidana - Victoria Lestrange - 11.01.2026

Odpowiedź na list

2.10.1972, Londyn

Adi,

widzę, że jesteś w swojej wędkarskiej erze. Już wiem, co Ci kupię, jak się już całkiem przeprowadzę. Bo tak, przeprowadzamy się, znowu. Jestem w trakcie przenoszenia rzeczy.

Moje koty rzeczywiście Cię kochają. Luna ciągle atakuje tę rybę, która woła o hasło, muszę je na noc chować, bo koty nie dają spać. Akwarium też bardzo im się podoba, kazałam je już przenieść do nowego domu i stoi w honorowym miejscu. A właściwie to stoją, bo musiałam je rozdzielić. Te dwa piękne bojowniki ciągle się atakowały i niechybnie gdybym nie zareagowała w porę, to jeden byłby martwy. Zachowywały się jak takie dwa koguciki, że tak się wyrażę, żebyś zrozumiał. Obserwuję jeszcze, czy ten, który został z krewetkami ich przypadkiem nie będzie atakować…


WIĘCEJ BUZIACZKÓW,
Victoria



RE: Płomyk - sowa Aidana - Victoria Lestrange - 03.03.2026

21.09.1972, Londyn

Adi,

to nie jest chomik. To nie jest nawet pufek. To pierdzipuszek. Jak to znalazłeś go na śmietniku? Ktoś wyrzucił takiego małego słodziaka?

Aidan, one tak normalnie mieszkają w małych norkach w ziemi. To spryciarze, czekają aż jakiś zwierzak wykopie sobie dziurkę, wtaczają się tam, rozpuszczają jakiś paskudny zapach i czekają aż się pierwszy lokator wyniesie z walizami. Nie męcz go, bo ciebie też obśmierdzi tak, że wszystkie dziewczyny będą cię czuły z kilometra i będą uciekać i nie pomoże tu nawet twój niewątpliwy urok. Ale chyba cię toleruje, skoro tylko gryzie a nie zaśmierdłeś (bo nie zaśmierdłeś, prawda? Błagam powiedz, że nie cuchniesz). O ile dobrze kojarzę, to są wszystkożerne, ale miej litość i nie dawaj mu ciastek. Weź mu daj jakąś sałatę, marchewę, albo nie wiem, jakiegoś robala, albo surowe mięso. Nie dawaj mu ciastek. Ani ciast. Ani kawy, co?


Vika



RE: Płomyk - sowa Aidana - Victoria Lestrange - 03.03.2026

21.09.1972, Londyn

Pierdzipuszek. One na serio tak się nazywają. I nie dziwi mnie, że pachnie jak guma balonowa, one wydzielają zapach powiedzmy że odpowiadający ich umaszczeniu. Czy twój jest tęczowy? W każdym razie potrafią też wydzielać zupełnie inne zapachy, w tym właśnie śmierdzące…

Nie wiem, umyć się? Wyprać ciuchy? Adi, błagam cię… proszę powiedz że nic mu nie zrobiłeś…


Vika