![]() |
|
Spalone Kości - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Sekrety Londynu (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=64) +--- Dział: Przygotowania (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=113) +---- Dział: Losowania (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=99) +---- Wątek: Spalone Kości (/showthread.php?tid=4461) |
RE: Spalone Kości - Benjy Fenwick - 04.03.2025 Imię i nazwisko Benjy Fenwick Deklarowane miejsce pobytu: gdzieś na Horyzontalnej w pobliżu miejsca zamieszkania - wraca ze zlecenia Kość piętra:!Pal się Nazwa lokacji: Mieszkanie przy Alei Horyzontalnej Kość lokacji: !Straty w Londynie Wszystko w porządku, możesz grać dalej.
@Benjy Fenwick RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Benjy Fenwick
Spalona KartaDłonie![]() Nawet jeśli ogień oszczędził część lokacji i zwęglił się jedynie fragment dachu oraz wybito wam jedną szybę, meble zostały pokryte warstwą sadzy, której nie da się usunąć. Wsiąkła w drewno, w tapicerki, w pergaminy i dywany. Wystarczy dotknąć czegokolwiek, a czerń przenosi się na dłonie i nie chce zejść, jakby sama lokacja chciała naznaczyć każdego, kto się w niej pojawia. Kiedy zapada noc, można przysiąc, że na ścianach w sadzy widać kształty dłoni. W lokacji nie da się przebywać bez strachu. Cały czas wszyscy mają wrażenie, że ktoś ich obserwuje, a w nocy... dusi. Na waszych szyjach pojawiają się czarne od sadzy odciski palców. Postacie z zawadami opierającymi się o aktywność fizyczną duszą się w niej i nie mogą tu zasnąć - muszą poszukać innego lokum. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain. RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Benjy Fenwick
Spalona KartaStrach Przed Imieniem![]() Rebelia Voldemorta nie trwała od wczoraj, a jednak nigdy nie stała się tak wyraźnym pokazem siły. Rozumiałeś, co chciał uczynić Voldemort - zasiać w ludziach strach i przyciągnąć do siebie tych, którzy chcieli gromadzić coraz większą moc. Dym spalonych budynków zdawał się zagrażać twojemu bezpieczeństwu o wiele bardziej niż na początku myślałeś, a może... inaczej? Wydawało ci się, że nie możesz od niego uciec, że czarny pył śledzi cię niczym istota zaszyta w czeluściach Kniei. Stąpa za tobą i syczy... ZZZZDRRRRRRRRRRRAJCY... SZLAAAAAAAAMY... BÓJCIE SIĘ JEGO IMIENIA...
A może podpowiadała ci to twoja wyobraźnia? Do końca fabularnego miesiąca na początku każdej sesji musisz użyć kości !Strach przed imieniem. Kość stanie się trwałą zawadą wagi I pod koniec kwartału, jeżeli po upływie miesiąca nie skorzystasz z pomocy hipnotyzera. RE: Spalone Kości - Mona Rowle - 04.03.2025 Imię i nazwisko Mona Rowle Deklarowane miejsce pobytu: bar Convivium, Aleja Horyzontalna, Londyn Kość piętra: !Krąg 3 Nazwa lokacji: mieszkanie Mony Rowle Kość lokacji: zasłona dymna Wszystko w porządku, ale ze względu na deklarowane miejsce pobytu wskazuję na to, aby Śmierciożerca z karty zaszedł cię w sytuacji, w której Monie nie towarzyszą osoby z rodziny Prewett - tak żeby zachować jej logikę (mężczyzna nie ma podstaw, aby zaufać komuś z tej rodziny). Jeżeli sytuacja jest problematyczna, daj mi znać.
@Mona Rowle RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Mona Rowle
Spalona KartaCzy każdy zasługuje na pomoc?![]() Twoja rodzina znajduje się głęboko w strukturach rebelianckiej organizacji, a rozpoznawalne nazwisko sprawia, że Śmierciożercy mniej dociekają strony, po której opowiadasz się w pożerającym Anglię konflikcie. Jeden ze Śmierciożerców w chwili niebezpieczeństwa trafia na ciebie. Nim decyduje się na ucieczkę, ryzykuje poproszeniem cię o pomoc. Jeżeli mu pomożesz, Śmierciożerca szepnie o tobie dobre słowo Czarnemu Panu, a mistrz gry przypisze cię do listy zwolenników organizacji. Jeżeli odmówisz pomocy lub go zaatakujesz, możesz stracić przychylność swoich krewnych. Śmierciożerca jest ranny. Potrzebuje pomocy w zatamowaniu krwawienia i nałożeniu opatrunku na ranę. Przerażający mężczyzna o krępej budowie ciała i nieprzyjemnym głosie zdecydowanie jest mordercą i ma na rękach krew wielu osób, ale dzisiaj to on jest w potrzebie. Zetknąwszy się z odmową, zniknie nie robiąc ci krzywdy, ale jeżeli pozwolisz mu zostać przy sobie, spędzi z tobą czas w głębokim milczeniu. RE: Spalone Kości - Lorraine Malfoy - 04.03.2025 Imię i nazwisko: Lorraine Malfoy Deklarowane miejsce pobytu: kaplica Necronomiconu Kość piętra: !Krąg3 Nazwa lokacji: Necronomicon Kość lokacji: zwolniona z rzutu (zasłona dymna) Nazwa lokacji: stara chata ojca w Little Hangleton Kość lokacji: !Straty poza Londynem Kość kręgu miała złą komendę, przekonałam się na własnej, mgowej skórze w tym miejscu. Narzucam, aby osoby z Nokturnu widzące atak na Lorraine wystąpiły w jej obronie - jako że posiada przewagę Blondynom się nie podskakuje - atakujący zdecydowanie nie jest jednym z nich. Poza tym wszystko jest git - możesz grać dalej.
@Lorraine Malfoy RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Lorraine Malfoy
Spalona KartaKrzesło, które nie upadło![]() OGIEŃ TRAWI WSZYSTKO. Wdziera się do przestrzeni, które były dla ciebie ważne i które być może były twoim schronieniem. Musisz stąd uciekać lub ryzykować życiem w ochronie swojego dobytku. Musisz wykonać trzy rzuty na dowolną dziedzinę magii mogącą zatrzymać płomienie. Jeżeli nie uda ci się więcej niż jeden rzut, straty są katastrofalne. Większość mebli spłonęła lub została uszkodzona - stoły zwęglone do połowy, szafy straciły drzwi, materace noszą ślady wypalenia. Ale w tym pogorzelisku stoi jedno, nietknięte krzesło. Pokrywa je cienka warstwa kurzu i sadzy, lecz poza tym wygląda, jakby nigdy nie tknięto go ogniem. Za każdym razem, gdy lokacja pozostaje pusta na dłużej, krzesło przestawia się w inne miejsce. Lokację trzeba odbudować - ale czy masz na to fundusze? Lokacja nie ma naruszonych fundamentów i konstrukcja budynku wciąż się trzyma, niestety nie przetrwały palące się meble. Wyjątkiem są lokacje z zabezpieczeniem Lakier do drewna. Miejsce wymaga kosztownej renowacji i przez jakiś czas nie nadaje się do zamieszkania. Wykonanie nowych mebli wymaga kontaktu z rzemieślnikami. RE: Spalone Kości - Enzo Remington - 04.03.2025 Imię i nazwisko Enzo Remington Deklarowane miejsce pobytu: Ministerstwo Magii, Dział Handlu Międzynarodowego (w pracy) Kość piętra:!Szlama Nazwa lokacji: Dom matki w Greenwich Kość lokacji: !Straty w Londynie Wszystko w porządku, możesz grać dalej.
@Enzo Remington RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Enzo Remington
Spalona KartaDłonie![]() Nawet jeśli ogień oszczędził część lokacji i zwęglił się jedynie fragment dachu oraz wybito wam jedną szybę, meble zostały pokryte warstwą sadzy, której nie da się usunąć. Wsiąkła w drewno, w tapicerki, w pergaminy i dywany. Wystarczy dotknąć czegokolwiek, a czerń przenosi się na dłonie i nie chce zejść, jakby sama lokacja chciała naznaczyć każdego, kto się w niej pojawia. Kiedy zapada noc, można przysiąc, że na ścianach w sadzy widać kształty dłoni. W lokacji nie da się przebywać bez strachu. Cały czas wszyscy mają wrażenie, że ktoś ich obserwuje, a w nocy... dusi. Na waszych szyjach pojawiają się czarne od sadzy odciski palców. Postacie z zawadami opierającymi się o aktywność fizyczną duszą się w niej i nie mogą tu zasnąć - muszą poszukać innego lokum. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain. RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Enzo Remington
Spalona KartaStrach Przed Imieniem![]() To wasza wina, zdają się trąbić ci, którzy ulegli jego woli ze zwykłego strachu - twoja sytuacja wygląda... kiepsko, a perspektywa poprawy wydaje się być nieistniejąca. Wydawało ci się, że wciąż masz po swojej stronie Ministerstwo, ale kiedy z mocno oparzoną ręką próbowałeś dostać się do szpitala Św. Munga lub prywatnego uzdrowiciela, padłeś ofiarą czarodziejów, którzy nie szczędzili ci wyzwisk, jeżeli nie posiadasz przewagi Kłamstwo i nie udało ci się przekonać ich, że nie jesteś mugolakiem. Przez ich szykanowanie i odmawianie ci przejścia, uzyskałeś pomoc medyczną bardzo późno i blizna po oparzeniu zostanie i ci już na zawsze. Musisz zgłosić ją w rozliczeniu kwartalnym. |