Secrets of London
Brenna A. Longbottom - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Brenna A. Longbottom (/showthread.php?tid=223)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43


RE: Brenna A. Longbottom - Julien Fitzpatrick - 05.04.2023


Pomyśl sobie mieć pod opieką tyle kaszojadów, a połowie z nich wydaje się, że pozjadały wszystkie rozumy i, ze są najważniejsze na świecie, drugą połowę trzeba trzymać żeby nie spadły z ruchomych schodów. Zawsze się bałem, że się poślizgnę i stoczę jak będą się przesuwać, to był mój szczery lęk w pierwszych dwóch latach. Już pomijam fakt, że ktokolwiek, kto je zaprojektował musiał nienawidzić dzieci. Ilość razy kiedy chciało mi się sikać, a one przybijały na złe piętro, na gacie Merlina.

Widziałem tam już jednego ducha. W deszczu, nosił sukienkę. To nie był chyba Gryffindor, jakiś za młody. Chociaż kto wie, może każdy widzi Gryffindora tak, jak chce widzieć? To chyba twój przodek, ale wyglądacie wszyscy w tej rodzinie bardzo pięknie, więc założe się, że on też był hot. Ten, co ja go widziałem to okazał się mieć naprawdę zgrabne ręce, duchy chyba nie mogą takich mieć.


Na szczęście nie zależy mi na adopcji, jestem raczej fanem jednorazowych wycieczek. Z góry staram się to zaznaczać (zazwyczaj). 

Dzięki za komiks!! Jesteś najlepsza xx



RE: Brenna A. Longbottom - Patrick Steward - 10.04.2023

Na twoim biurku wylądował papierowy ptaszek. Liścik został przesłany na pomiętej, źle wyrwanej kartce. Na jej odwrocie widać było szkic z unoszącą się nad zarysem grobu postacią ducha z monoklem na oku i kołkiem wbitym w serce.

17.04.1972
Brenno,
sprawdziłem Hobbsów w mugolskim archiwum. Ich dom spłonął niecałe trzy miesiące po balu u de Berkeleya. Spłonęli państwo Hobbs, pradziad Hobbs, lokaj oraz dwie córki. Obie poniżej dwudziestego roku życia.
P. Steward



RE: Brenna A. Longbottom - Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.04.2023

Londyn 11.03.72

Brenna!

Jesteś najlepsza. Myślałam, że został stracony na zawsze, a to mój ulubiony płaszcz.

Pozdrawiam serdecznie, bo uratowałaś mój dzień,

Geraldine



RE: Brenna A. Longbottom - Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.05.2023

Londyn 20.03.72

Brenna!

Umówiłam się na starcie szermiercze z Twoim bratem i udało mi się go pokonać! Nie nabijaj się tylko z niego za bardzo. Obiecałam mu, że wyślę do Ciebie ten list, żeby zrobić mu na złość.

Sparingi z Wami to przyjemność,

Geraldine



RE: Brenna A. Longbottom - Sebastian Macmillan - 29.06.2023

Żyję, jeśli o to Ci chodzi, Brenno.
Chociaż moja noc również była pełna wrażeń.
Musiałem odprawić egzorcyzmy na Jamilu.

Tak, do kowenu trafił jeden z aurorów Ministerstwa Magii. Bulstrode... Atreus?
W każdym razie, trzyma się i jest pod opieką kapłanek.
Wywołał pośród nich pewne poruszenie.
Co tam się właściwie stało?

Z wyrazami szacunku,

Sebastian

odpowiedź na wiadomość




RE: Brenna A. Longbottom - Sebastian Macmillan - 29.06.2023

Rozumiem.

Najwidoczniej wszyscy są w na tyle dużym szoku, że informacja o tych "rewelacjach" nie dotarła jeszcze do wszystkich z mojej familii. Będę musiał o to popytać.

Domyślam się, że bierzesz udział w działaniach porządkowych na miejscu? Gdybyście napotkali coś, co wymaga ekspertyzy kapłana lub kogoś obytego z duchami, to odezwij się. Postaram się przyspieszyć procedury po stronie kowenu.

Uważaj na siebie,

Sebastian

PS. Będę wyczekiwał najbliższej okazji na wyjście na kawę.

PPS. Preferuję herbatę.

odpowiedź na wiadomość




RE: Brenna A. Longbottom - Danielle Longbottom - 30.06.2023

Mungo, 3 maja
Brenna
Jak mój ojciec wróci do domu, daj mi natychmiast znać. Rozumiem pracoholizm, ale nawet ja znalazłam chwilę czasu żeby się odezwać...

Dani

List dotarl 3 maja, dwie godziny po liście wysłanym do Mavelle.


RE: Brenna A. Longbottom - Nora Figg - 16.07.2023

Londyn 7.05.72

Brenn,

Amortencja sama w sobie powinna działać maksymalnie kilka dni. Wszystko zależy od dawki, jeśli była to mała ilość to powinny przejść jakoś po kilku godzinach. Nie wydaje mi się, żeby istniała wersja działająca bez zażywania kolejnych dawek. By efekt trwał musiałaby być podawana ciągle.

Jeśli chodzi o eliksiry, to zawsze służę Wam pomocą.

Buziaki,

Norka



RE: Brenna A. Longbottom - Heather Wood - 16.07.2023

Londyn 12.05.72

Brenn,

Nie jestem już w szpitalu, także chętnie Was odwiedzę. Wsiadłabym na miotłę, ale trochę się cykam, że mogłoby to mi zaszkodzić, także kominek jest chyba najbezpieczniejszą opcją. Skoro mogę chodzić do szpitala, to mogę odwiedzić i Was. Mam nadzieję, że nie sprzedacie mnie u naszego szefa. Jeszcze stwierdzi, że skoro daję radę szlajać się w różnych miejscach, to mogę wrócić do pracy, chociaż w Mungu powiedzieli, że do końca miesiąca muszę się rehabilitować.

Daj znać kiedy dokładnie mam się pojawić.

Pozdrawiam,

Ruda



RE: Brenna A. Longbottom - Sauriel Rookwood - 22.07.2023

Do Brenny został dostarczony jeden rysunek. Został on lekko... poprawiony. Wokół dorysowano serduszka i gwiazdki, a sam mężczyzna został przyozdobiony dziwnymi wąsami, kokradką we włosach i muszką pod szyją Z boku rysunku napisano: żartowałem, portret był idealny. Powodzenia, Pani Brygadzistko ♥