![]() |
|
[21/06/1972] urodziny Norki - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Ulica Pokątna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=19) +--- Wątek: [21/06/1972] urodziny Norki (/showthread.php?tid=2297) |
RE: [21/06/1972] urodziny Norki - Patrick Steward - 11.02.2024 Patrick posłał Norze blady uśmiech. Jakkolwiek jej reakcja była miła, Nora cała była miła, tak wiedział jak nieprzyjemne będzie jej się robiło z każdą mijającą minutą ściskanie przypominającej bryłkę lodu jego dłoni. - Mów, jeśli zrobi się naprawdę nieprzyjemnie – poprosił. – Byłoby mi strasznie wstyd, gdybyś dorobiła się odmrożeń palców na własnych urodzinach i to przeze mnie – powiedział niby żartobliwym tonem, a jednak w jego słowa wdarły się nuty ponurej brawury. W tańcu Steward starał się więc przynajmniej jak najlżej dotykać Figg, byle nie sprawić jej dyskomfortu. Ale poruszali się płynnie i z boku mogło to wyglądać tak, jakby obydwoje wiedzieli co robią. - Dlaczego? Twoje wypieki to bajka – w dodatku, w odróżnieniu od lodów Floriana Fortesque, jedzenie ciastek Nory nie było dziwne w pewnych porach roku. Było też kilka innych powodów, dla których Patrick uważał, że tańcząca z nim kobieta pozostawała skazana na sukces – przynajmniej w sferze biznesowej. I najmniej istotnym z nich pozostawał ten, że miała wokół siebie dwójkę oddanych jest Longbottomów, a wśród tej dwójki Brennę, która wykupiłaby wszystkie pączki, byleby pomóc Norze. Posłał Norze ciepły, zupełnie niepodobny do dotyku jego skóry, uśmiech. Miał nadzieję, że go nie przeceniała. Ostatnie wydarzenia udowodniły mu, że być może wcale nie był najlepszą osobą do prowadzenia Zakonu Feniksa. Ciągle zachodził w głowę, czy Albus Dumbledore nie wiedział o tym, kim byli jego rodzice, czy też wiedział i właśnie dlatego go wybrał. - Dobrze, że ją tam wzięłaś. Czasem w życiu trzeba zrobić coś tylko dla siebie – zażartował. Chwilę jeszcze wypytywał Norę o jej samopoczucie i komplementował jak przygotowała Klubokawiarnię na swoje urodziny a gdy taniec dobiegł końca, odsunął się od niej i kiwnął jej głową na pożegnanie. - Będę się już zbierał. Dziękuję, że mnie tu zaprosiłaś. Mam nadzieję, że spodoba ci się wizyta w Gabinecie Luster – powiedział jeszcze. Korciło go, żeby mocno przytulić Norę, ale wątpił by spodobało jej się wpadnięcie w ramiona lodowej statuy. A potem odszedł. Zanim wyszedł z Klubokawiarni, pożegnał się jeszcze krótko z Lady i z resztą bawiących się. Postać opuszcza sesję
|