![]() |
|
Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a (/showthread.php?tid=3001) |
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Lorien Mulciber - 05.11.2024 Londyn, 27 VIII 1972
Antonio,Korzystaj ze zwolnienia i spokoju, póki możesz. Obiecuję, że gdy tylko przekroczysz próg Ministerstwa z przyjemnością Cię odwiedzę, by posłuchać o tych dziwacznych roślinkach. Wiesz... Zastanawiam się czasami czy twoi pracownicy w ogóle pamiętają jak wyglądasz? Czy Jonathan codziennie rano pokazuje im twoje zdjęcie, żeby nie zapomnieli? Odwiedzę cię, ale musisz mnie nauczyć tworzyć tak piękną magię, abym nawet tu, gdy jestem daleko od gabinetu, mogła wspominać swoje małe, zakapturzone dzieci. Obawiam się, mio Antonio, że takie drzewko jeśli nie pozostaje baśniową mrzonką to mogłoby doprowadzić co najmniej do precedensu. Gdzie zgłosić prośbę o wycięcie? Jak się z niego rozliczyć? Czy jest to majątek ruchomy czy nieruchomy? Ach! Cóż za interesująca bolączka prawna. Lorien
Ps. Mój mąż stwierdził, że chodzi o wnykopieńki, ale ta odpowiedź kompletnie nie pasuje! Potrzebuję czegoś z literką “s” na drugim miejscu i “m” na ostatnim. Zresztą sam zobacz! Odpowiedź na wiadomość. Do listu dołączono wyrwaną z książeczki z krzyżówkami stronę z… przerażająco źle rozwiązaną krzyżówką. Tak źle, że można było odnieść wrażenie, że pani Mulciber zrobiła to specjalnie. Choć wszystkie pytania z zakresu mugoloznawstwa czy kultury zostały wpisane poprawnie - tak reszta wołała o pomstę do nieba. Po krótkiej analizie można było stwierdzić, że nieszczęsne "wnykopieńki" jednak by pasowały, gdyby cała reszta została poprawnie uzupełniona. RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Charlotte Kelly - 05.11.2024
Kochany Tony,
dziękuję za ofertę, ale mieszkanie przy Horyzontalnej absolutnie odpada, a za żadne skarby nie wpuściłabym dzieci do tej rudery, którą Morpheus nazywa swoim nowym domem, dopóki nie zatrudni tam przynajmniej trzech ekip remontowych i porządnie jej nie zabezpieczy - a najlepiej nie zrówna jej z ziemią i nie postawi czegoś bardziej gustownego. Mam jednak inny pomysł, dam więc radę. Jeżeli Theo zgodzi się potem pojechać do Egiptu, to dobra idea, jeżeli nie, wymyślę coś innego. Mam drobny problem ze szkodnikami. Nic, czym powinieneś się martwić. Całusy. Charlotte RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Lorraine Malfoy - 08.11.2024
Och, Anthony. Bogowie stworzyli komety z lodu, skał i pyłu – nie z ognia, mój miły – może dlatego na przestrzeni wieków wierzono, że są zwiastunami tragedii. Bądźmy pierwszymi, którym te błędne gwiazdy zwiastują szczęśliwość, niech przyświecają naszemu rychłemu spotkaniu. Spójrz w niebo – będą nad Tobą czuwać.
Lorraine RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Charlotte Kelly - 09.11.2024 Krukowężu, prawie widzę zmarszczkę na Twoim czole - nie przejmuj się za bardzo, bo jeszcze Ci tak zostanie i żadne kosmetyki Potterów nie pomogą. Zabierz Theo do Egiptu i to wystarczy. Znalazłam już odpowiedni lokal dzięki jednej ze znajomych, a może we wrześniu uda się załatwić sprawę szkodników. Wolę zresztą, żeby moje dzieci nie miały za wiele kontaktu z Twoimi znajomymi. Wiem, że Twoja sieć jest szeroka, a chociaż Ty jako pająk świetnie pociągasz za wszystkie nitki, niektóre z nich lepiej trzymać z dala od dzieci zdrajczyni krwi. Całusy Najpiękniejsza z Pięknych RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Morpheus Longbottom - 09.11.2024 Departament Tajemnic, 30 VI 1972
Najdroższy Antoniuszu!Potrzebuję około dziesięciu wyrażeń idiomatycznych w różnych językach, nie musi być na cito. Szkolę dwójkę znajomych w czytaniu zapisu runowego i potrzebuję wyzwań, aby nie zgadywali słów po połowie znaków. Twój
Somnia RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Mirabella Plunkett - 10.11.2024 Londyn, 16.08.72
Drogi Anthony, Niestety ale podróżowanie na tak dalekie odległości wciąż jest dla nas naprawdę niewygodne... Zrozum nas, Anthony, chodzi tu nie tylko o magię, lecz o przepisy i stosowne dokumenty. Niestety ale sposób podróżowania do Kambodży pozostaje bez zmian, mam nadzieję że rozumiesz moją decyzję. Co do kursu teleportacji: słyszałem, co stało się w sadzie Abbottów, lecz mamy tu związane ręce. Nie każdy chce przystąpić do kursu teleportacji, co więcej: niektórzy szczerze nienawidzą takiej formy podróżowania. Nie jestem pewny, czy to cokolwiek da, ale jeżeli znajdziesz grupę chętnych, wtedy się zastanowimy. Kogo jednak chciałbyś szkolić? Pracownicy Ministerstwa są odpowiednio przeszkoleni, a zwykli czarodzieje... Rozumiesz chyba, że to może być problematyczne i obciążające dla naszego budżetu. Pozwól więc, że wrócimy do tego tematu później, dobrze? Przywieź mi proszę mugolskiego, miniaturowego sfinksa i papirus: wiesz dobrze, że uwielbiam tego typu pamiątki. Wylan Carrow RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Mirabella Plunkett - 10.11.2024 Londyn, 21.07.1972
Anthony, jeżeli chodzi Ci o te ulotki, to mieliśmy kilka zgłoszeń w ich sprawie. W zasadzie całe dwa, a Twoje jest drugim. Myśleliśmy, że to jednorazowa sytuacja, ale sprawa zaczyna wymykać się spod kontroli. Dlaczego piszesz o tej sprawie do mnie? Czy kryje się za tym coś więcej niż złość na fakt, że ktoś zaśmiecił Ci ogród? Chętnie się z Tobą spotkam, przesyłam w załączeniu moje wolne daty do sierpnia włącznie. Wybacz, że jest ich tak mało, lecz sam wiesz, ile mam ostatnio na głowie. Przyda mi się jednak odpoczynek i dobre wino. PS Dlaczego czuję, że to spotkanie ma związek z tymi ulotkami dotyczącymi wilkołaków, Anthony? Lazarus Rowle RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Faye Travers - 15.11.2024 Dolina Godryka, 30.08.1972
Panie Shafiq, czysto hipotetycznie - słyszał Pan kiedykolwiek o samoistnej, niekontrolowanej przemianie nie podczas pełni? Jeśli nie: to już Pan słyszał. Spotkamy się na początku września, żebym mogła wszystko wyjaśnić? Faye Travers RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Charles Mulciber - 17.11.2024 01.09.1972
Drogi Wuju, Przepraszam za moje emocje. Masz rację, jest ich wiele i choć chciałem, by gniew z czasem przeminął, jak sugerowałeś, w tej sytuacji nie mogę po prostu uspokoić się i odpuścić. Lorien, ta sama, która przekonywała do wyrzucenia mnie z rodziny, ta, która próbowała wpłynąć na mojego ojca, by wyrzekł się mnie, użyła Twojego ptaka, Wuju, by do mnie dotrzeć. Podstęp byłby zrozumiały, gdyby jej intencje były szczere, lecz na kartach jej listu była tylko kolejna porcja jadu. Sądziłem, że po tragedii, jaka nas spotkała, będzie chciała trzymać się bliżej rodziny, lecz nie znalazłem w jej słowach ani cienia skruchy, a jedynie kolejne podstępy i gry. Nie chcę brać udziału w jej knowaniach i spałbym spokojniej, gdybym wiedział, że i Ty, Wuju, nie masz w tym swojej części. Pilnuj harpii, Wuju. To piękny ptak i żalem przepełnia mnie fakt, że jest wykorzystywany do tak nieczystych celów, przez tak zepsute osoby, które nawet po śmierci wuja nie potrafią powstrzymać nienawiści. Ściskam, Charles RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Scarlett Mulciber - 17.11.2024 List przyniesiony przez sokoła był napisany w pełni po norwesku, także Anthony nie musiał nawet zjeżdżać wzrokiem do podpisu aby wiedzieć od kogo był. 20.08.1972
Najdroższy wujaszku, Nie chciałabym cię niepokoić, ale zdaje się, że masz cichego wielbiciela. Chociaż określenie "cichego" wydaje się niewłaściwie, gdy spoglądam na wielki mural nie tak daleko od kamienicy Mulciberów. Nie przejęłabym się zanadto, gdyby nie fakt, że na muralu widnieje twoja podobizna. Mural jest świeży i jestem pewna, że jeszcze wczoraj go nie było -bym go zauważyła wracając. Nie mam pojęcia kim jest twój tajemniczy wielbiciel - chociaż może ty wiesz. A być może jesteś w pełni świadomy, że w części niemagicznego londynu pojawi się tego typu praca. Ściskam mocno
S. M. |