![]() |
|
Poczta Jonathana - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Poczta Jonathana (/showthread.php?tid=3233) |
RE: Poczta Jonathana - Woody Tarpaulin - 20.11.2025 23/09/72, korespondencja konspiracyjna w odpowiedzi na to
Nasz grill? Damy ognia jeszcze w tym tygodniu. Szykuj parówę, miśku.
W a odautorsko melduję, że planujemy wątek na grudzień, bo mamy na razie rączki pełne innej roboty RE: Poczta Jonathana - Woody Tarpaulin - 29.11.2025 26/09 Nie dałbyś rady jej poderwać.
RE: Poczta Jonathana - Woody Tarpaulin - 29.11.2025 Cieszę się, że mam twoją ciekawość, panie Selwyn.
Wyobraź pan sobie, że mam taki produkt. Chcę ci zaoferować r a d a r na grilla. Więcej informacji na miejscu biwakowym. Pozdrawiam. Jeśli znasz trochę Woody'ego i jego szarady, to mogłeś łatwo domyślić się, że miejsce biwakowe to nie co innego jak Strażnica, gdzie ukryte w jakimś sprytnym miejscu czekało na Jonathana pęto kiełbasy owinięte w gazetę, a między jej stronami liścik:
Weźmy hipotetyczną sytuację:
podczas walki ze Śmierciożercami udaje ci się takiego skurwysyna ujebać, że pójdzie farba. Nowoczesne rozwiązanie, które chciałbym ci zaoferować, to radar. Wkładasz do radaru taką kroplę krwi i zabierasz go ze sobą. Zabierasz radar do Ministerstwa w dzień roboczy. I hyc, radar wypluwa informację, czy przypadkiem nie mamy do czynienia pod maską z będącym dziś w pracy pracownikiem Ministerstwa. Bierzesz radar na spacer po Pokątnej — może akurat Śmierciożerca siedzi dziś w swoim sklepiku albo je kolację w restauracji na Horyzontalnej. Hyc, masz go na radarze. I ten radar wtedy go goni, dopada, i może zadusić gołymi rękami. Na miejscu. Od ręki. Gołą ręką. Pamiętasz też mapę, o której mówiłem? To wyobraź sobie, że mamy po kropelce krwi każdego z nas i możemy wykorzystać radar, żeby próbować zaginionego namierzać. Czy jest pan zainteresowany nabyciem radaru? RE: Poczta Jonathana - Anthony Shafiq - 06.12.2025 7/10/72Dostarczone do rąk własnych przed wyjściem na bal lestrangów puzderko, ukrywało w sobie złoty wisior zwieńczony lśniącym turmalinem, wraz z krótką adnotacjąWeź go dzisiaj proszę, jak ja wziąłem mój, bliźniaczy choć z osadzonym w złocie rubinem. Ukryłem go dobrze pod czernią nocy, aby palił skórę pamięcią, że część Ciebie jest zawsze przy mnie. Weź go ze sobą, pod słoneczną kreację i pozwól myśleć mi o tym, że amulet ten będzie dziś ostatnią zdjętą przeze mnie z Ciebie rzeczą. Ostatnią, gdy światła w Maida Vale zgasną, a nas znajdzie dzień w zupełnie innym miejscu. ![]() RE: Poczta Jonathana - Albus Dumbledore - 15.12.2025 ![]() Jonathanie, Minerva wspominała o niej ze względu na przepiękne imię. Król Arthur ożenił się, a jego żoną była Ginevra, której pełne imię brzmiało właśnie Guinevere. Ginny, bo tak również niektórzy na nią mówią, ma całą kolekcję kamyków. Wiem też, że jako dziecko jak przyjechała do Anglii, to zrobiła całą wycieczkę w poszukiwaniu świętego Graala. Znalazła wtedy porzucone w lesie stare rajstopy. Mam nadzieję, że to Ci pomoże. List zostawiony w Strażnicy 1.10.72 razem z paczką cytrynowych landrynek RE: Poczta Jonathana - Anthony Shafiq - 18.12.2025 W pewnym momencie w pracy, w drugim tygodniu października, ale moment później.Najmilej. Coś Ci dolega, czy potrzebujemy coś przywieźć sprawniej z Egiptu? [inny avek]https://i.pinimg.com/564x/3a/34/9c/3a349c1b5178be3f5ebbecc1764ce401.jpg[/inny avek] RE: Poczta Jonathana - Bard Beedle - 08.01.2026 Piątego października na służbową pocztę @Jonathan Selwyn dostarczono anonimowo pakiet uroczych fotografii.
RE: Poczta Jonathana - Aaron Andrew Moody - 15.01.2026 Zabezpieczona zaklęciami ochronnymi koperta czekała na Jonathana w Strażnicy 23 września 1972 roku. Zawierała odpowiedź na ten list. Jonathanie,
Zaświadczyć mogę o Juliánie Bletchleyu co następuje. Jeżeli chodzi o jego kompetencje: zręczny auror, doświadczony glina. Celuje zarówno w magii rozproszenia jak i kształtowania. Spostrzegawczy. Przyda się nam ze swoją znajomością świata niemagicznego. Polegam na nim, bo w sytuacjach kryzysowych zachowuje zimną krew. Jeżeli pytasz mnie o jego charakter, uważam, że jest człowiekiem z natury dobrotliwym. Drzemie w nim ponadto wielki hart ducha, który z odwagą pozwala mu mierzyć się z przeciwnościami życia. Jest szczery, ale sprytny, potrafi więc działać w konspiracji, co udowodnił mi już za szczenięctwa, w szkole podstępem ogrywając wszystkich nas w grze w gargulki. Nie wspominaj mu o tym, zachowaj jednak w pamięci, żeby nigdy się z nim o nic nie zakładać. Przegrasz sromotnie. Nade wszystko chcę powiedzieć, że Pepino jest moim przyjacielem i darzę go szacunkiem. Osobiście poręczę za jego wiarygodność, jeżeli poprosisz mnie o to na spotkaniu. Wartym odnotowania jest, że rodzice Juliána są mugolami. Bezpiecznie wykluczyć możemy więc jakiekolwiek jego powiązania ze Śmierciożercami. Nie mógł paradować po Londynie w masce terrorysty, zwłaszcza, że jego dom ucierpiał w pożarach, obłożony klątwą. Wierzę, że jest uczciwy i wspomoże naszą sprawę. Poprosiłeś mnie jednak o obiektywną ocenę jego kandydatury. Najbardziej oczywistą słabością Juliána Bletchleya jest to, że posiada rodzinę. Żonę, Jolene, i dwie córki, z czego jedna służy w Brygadzie, niewątpliwie chcąc pójść w przyszłości w ślady ojca. Dosadnie wyraziłem się, co myślę na temat sentymentów, jakie żywi część naszych przyjaciół. Sentymentów, o jakich dyskutowaliśmy podczas ostatniego spotkania. Wojna dotknie każdego. Nie każdy jest jednak w stanie przedłożyć obowiązek ponad rodzinę. W obliczu tego ryzyka należy zachowywać stałą czujność. Doceniam, że się o to starasz. Jeżeli jednak poręczenia udzielili Ci i Woody, i moja córka, uważam, że powinieneś od razu zaufać ich ocenie sytuacji jako ludzi w pełni oddanych sprawie. Możesz uznać moją rekomendację za pozytywną. Moody RE: Poczta Jonathana - Brenna Longbottom - 26.01.2026
1.10.72
Jonathanie, wiem, że to zabrzmi jak bardzo dziwne pytanie, ale... czy wiesz coś o francuskim odpowiedniku Lecznicy Dusz? Interesują mnie głównie informacje praktyczne, nie dane odnośnie budżetów i tak dalej - na przykład czy ktoś przegląda korespondencję, którą dostają pacjenci, jak ich się tam traktuje czy co dzieje się z kimś, za kogo pobyt rodzina przestaje płacić. B. |