RE: Poczta Barda Beedle'a - Brenna Longbottom - 30.10.2025
4.10.72
Kochana mamo,
tak, byliśmy razem w teatrze, na premierze, na którą oboje dostaliśmy zaproszenia, a że to wydarzenie kulturalne, wyjście zdaje mi się mało skandaliczne. Zwrócono na nas uwagę pewnie tylko z powodu tych głupich artykułów w Czarownicy. Nie sądzę więc, że powinnaś się martwić. Obiecuję, że postaram się nie wdawać w żadne wielkie skandale obyczajowe. Ani w ogóle żadne inne skandale.
Myślę, że herbata z panią Bulstrode przyniosłaby jedynie parę partii pokera zamiast dodatkowych informacji poza tymi, że obejrzeliśmy przedstawienie, porozmawialiśmy o nim z naszym towarzystwem i wpłaciliśmy datki na artystów, których domy ucierpiały podczas Spalonej Nocy.
Całuję
Brenna
RE: Poczta Barda Beedle'a - Prudence Fenwick - 30.10.2025
Odpowiedź na list
18.09.1972
Chciałabym przyprowadzić kogoś ze sobą na kolację. Mam nadzieję, że znajdzie się przy stole miejsce dla jeszcze jednej osoby.
Prue
RE: Poczta Barda Beedle'a - Ambroise Greengrass-Yaxley - 31.10.2025
22.09.1972
Józefie, Marzeno,
Dziękujemy Wam za tak ciepłe gratulacje, życzenia i prezenty. Naprawdę to doceniamy. Rozumiemy, że sezon grzybiarski nie pozwala Wam na wyjazd, choć bardzo chcielibyśmy Was zobaczyć.
Wasza propozycja wpadnięcia w góry w ramach odpoczynku po ślubnym zamieszaniu brzmi wspaniale i z pewnością z niej skorzystamy, gdy tylko znajdziemy chwilę.
Przysyłamy małą niespodziankę dla Was i dla dzieci. Mamy nadzieję, że im się spodoba.
Ściskamy Was mocno i przesyłamy najlepsze pozdrowienia wszystkim. Szczególnie Józefinie, Marcysi i Przemkowi.
Ambroise i Geraldine
Odpowiedź na ten list.
RE: Poczta Barda Beedle'a - Prudence Fenwick - 31.10.2025
Odpowiedź na list
19.09.1972
Gdyby to nie był ktoś szczególny to raczej nie pytałabym o to, czy może pojawić się na kolacji.
Myślę, że jeśli przygotujesz to, co zazwyczaj to będzie w porządku.
PS Ciotka jak widać jest mniej zajęta ode mnie
Prue
RE: Poczta Barda Beedle'a - Faye Travers - 03.11.2025
Odpowiedź na ten list
18 września 1972
Tato,
tak, wszystko ze mną w porządku. Z Nickiem też. Przetrwaliśmy i tylko to się liczy.
Oczywiście że przyjdę, nie mogę się doczekać! Zostanę kilka dni z Wami, ale dzień po pełni muszę wrócić do pracy. Wiesz, jak jest, galeony z nieba nie spadają.
Faye
RE: Poczta Barda Beedle'a - Lorraine Malfoy - 29.03.2026
—27/09/1972—
W odpowiedzi na to ogłoszenie, Lorraine wysłała list o następującej treści na skrytkę pocztową wskazaną przez wspólnotę formacyjną.
Dziećmi Matki zostaliśmy nazwani, bo i nimi jesteśmy, niechaj więc będzie pochwalone przenajświętsze jej łono!
Umiłowani w wierze, z wielką radością przyjęłam wieść o organizowanych przez Wasz ruch spotkań formacyjnych. Piękną jest Wasza misja szerzenia wiary, której nieugasłe płomię zdusić jest w stanie zarzewie wiszącej wciąż nad nami wojny. Ufam, że wiele naszych sióstr i wielu braci może się nawrócić, jeżeli wesprzemy ich modlitwą i dobrym słowem. Ja również chciałabym udzielić swego wsparcia, przyłączając się do Waszej wspólnoty modlitewnej, a jeżeli Matka da, dokonać aktu zawierzenia jej nieskończonej miłości. Zwracam się więc uprzejmą prośbą o udostępnienie opracowanych przez Was materiałów katachetycznych, jak i o informację zwrotną w sprawie adresu organizowanych rekolekcji. Jako wierna przynależę od lat do wspólnoty kowenowej Whitecroft, gdzie prowadzę chór oraz warsztaty śpiewu, chciałabym więc dowiedzieć się nieco więcej na temat Waszej inicjatywy, aby możliwie najpełniej móc podzielić się nią z moimi zaufanymi siostrami i braćmi w wierze.
Niechaj Matka Was prowadzi,
Lorraine Malfoy
RE: Poczta Barda Beedle'a - Urd Nordgersim - 25.06.2026
15.10
Urd Nordersim
Egzorcystka niezależna
Londyn 15.10.1972
Komitet ds. Opętań Śmiertelników
Departament Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami
Ministerstwo Magii Wielkiej Brytanii
Szanowni Państwo,
w związku z działaniami prowadzonymi po tegorocznym Beltane na terenach Doliny Godryka i okolicznych lasów, zwracam się z prośbą o czasowe włączenie mnie do zespołu egzorcystów odpowiedzialnych za zabezpieczanie oraz zbieranie zagubionych dusz przemieszczających się obecnie na obrzeżach lasu.
Od kilkunastu lat wykonuję zawód egzorcystki, specjalizując się w identyfikacji, uspokajaniu oraz przechwytywaniu bytów pośmiertnych. Posiadam doświadczenie zarówno w pracy indywidualnej, jak i w działaniach prowadzonych we współpracy z organami administracji magicznej oraz lokalnymi społecznościami. Wielokrotnie uczestniczyłam w operacjach wymagających szybkiej reakcji, działania w terenie oraz pracy pod presją czasu.
Jestem przekonana, że moje umiejętności mogą zostać efektywnie wykorzystane podczas obecnej akcji. Z relacji napływających z Doliny wynika, że liczba zagubionych dusz pozostaje znaczna, a ich rozproszenie wymaga nie tylko odpowiednich kwalifikacji, ale również doświadczenia w pracy z bytami o zróżnicowanym stopniu świadomości i agresji.
Jednocześnie pozwalam sobie zwrócić uwagę na fakt, że miałam już okazję współpracować z panem Sebastianem Macmillanem przy wcześniejszych działaniach terenowych. Nasza współpraca przebiegała sprawnie i skutecznie, dlatego, jeśli pozwolą na to potrzeby organizacyjne Komitetu, uprzejmie proszę o rozważenie przydzielenia mnie do zespołu, w którym pełni służbę. Znajomość metod pracy partnera terenowego pozwala ograniczyć czas potrzebny na koordynację działań oraz zwiększyć efektywność operacji.
Pozostaję do dyspozycji Ministerstwa przez cały okres trwania przedsięwzięcia i jestem gotowa stawić się do służby niezwłocznie po otrzymaniu decyzji.
Z wyrazami szacunku,
Urd Nordgersim
Załączniki:
1. Referencje od kapłanki Astrid Nilsen, Świątynia Freji w Bergen.
2. Poświadczenie współpracy z lokalnymi władzami magicznymi podczas usuwania skutków nawiedzeń w hrabstwie Northumberland (1968).
3. Referencje od starszego egzorcysty Eirika Halvorsena dotyczące działań przy oczyszczaniu osady Hovden (1970).
4. Wykaz przeprowadzonych egzorcyzmów i interwencji terenowych z ostatnich pięciu lat.
|