Secrets of London
Kelpiea - sowa Stanleya - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Kelpiea - sowa Stanleya (/showthread.php?tid=1025)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22


RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Sauriel Rookwood - 19.03.2024

śmiechłem, dobry żart

jak wrażenia z rozmowy? znowu nie jesteś sierotą, więc jakie to uczucie? dobre czy niedobre?



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Sauriel Rookwood - 19.03.2024

ok



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Sauriel Rookwood - 19.03.2024

[Obrazek: stupid-sight-cat-stupid-cat.gif]



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Lorraine Malfoy - 22.03.2024

—01/07/1972—



Londyn, lipiec 1972 r.

Panie Kapitanie,

Wybacz moją lakoniczność, ale czas mnie nagli.

Potrzebuję zdjęć albo przybliżonych rysopisów twoich byłych współpracowników.

Większość jest mi znana, ale chodzi konkretnie o jakieś zdjęcia, wycinki z gazet, cokolwiek, gdzie widać twarz.

Potrzebne mi do wróżenia z Rosie.
Nie pytaj, to taki nasz eksperyment.

Lorraine

List spłonął w chwilę po przeczytaniu.


RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Nicholas Travers - 29.03.2024

Londyn 13 lipca 1972r.

Stanleyu,

Pamiętam naszą rozmowę.

Jeżeli to nie problem, odwiedziłbym Cię jutrzejszego wieczora.



Nicholas



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Dagur Nordgersim - 31.03.2024

Dolina Godryka, 20.06.1972

Szanowny Panie Borgin,


W takim razie doskonale Pan trafił - klient, który polecił Panu prowadzoną przeze mnie kuźnię, doskonale wiedział co robi. Oczekiwania moich klientów są bardzo istotne i dokładam wszelkich starań aby opuścili mój warsztat w pełni ukontentowani.

Jak najbardziej podejmę się wykonania rzeczonych kolczyków. W jubilerstwie wykorzystuję kruszce najwyższej jakości - w zależności od zamożności swoich klientów. Dotyczy to również złota, którego czystość wyrażana jest w karatach. Jaka wartość Pana interesowała? Czy woli Pan zdać się na mnie w tej materii?

Jestem w stanie uzyskać oczekiwany przez Pana kształt kolczyków, jak również zadbać o odpowiednie ich wykończenie. Przekazane przez Pana schematy okażą się niezwykle pomocne. Kosztorys oraz numer skrytki otrzyma Pan w następnym liście, jak tylko dokończymy istotne ustalenia.


Z poważaniem,

Właściciel kuźni "Wrota Muspelheimu"
Dagur Nordgersim



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Terrance Trelawney - 02.04.2024

Londyn, 11.07.1972

Drogi Panie Greyback,

W znakomitej większości przypadków do widmowidzenia wystarczający jest przedmiot należący do danej osoby. Takie rozwiązanie pozwoliłoby znacznie ułatwić cały proces, odejmując konieczność poszukiwania dogodnego dla obu stron terminu – zastanie mnie w „Zaczarowanych Różnościach” na rogu Horyzontalnej i Nokturnu nie powinno stanowić większego problemu, niezależnie od pory.
Jeżeli jednak nie zależy Panu na pośpiechu i wciąż uważa Pan, że moja obecność w jakimś konkretnym miejscu jest absolutnie niezbędna, jestem w stanie wygospodarować nieco czasu 13 lipca. W takim wypadku proszę o wskazanie miejsca oraz najbardziej dogodnej godziny spotkania.


Z poważaniem,
T. Trelawney



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Ambrosia McKinnon - 04.04.2024

lipiec  1972
A ty którą Flądrą dzisiaj jesteś?

[Obrazek: pxLpgT7.jpeg]



RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Alexander Mulciber - 24.04.2024

Alexander odpisał na list Stanleya po miesiącu, kiedy wrócił z Francji i wszelkich innych libacji alkoholowych, tuż przed wyjsciem na pojedynek Louvaina Lestrange'a z Philipem Nottem.


Słuchaj no, gówniarzu zajebany zafajdany,

pierdolę twoje zdania podrzędnie rozłożone. Rozłożone to były nogi twojej starej, kiedy lepsza część ciebie spływała na materac

Lubię cię, ale nie przeginaj

I nie mieszaj do tego Ambrosii

Sam umiem się wyrażać po ludzku i z należytą elokwencją, dlatego nie zostałem pierdolonyn BUMiarzem

to nie moja wina, że twój ojciec wypierdolił po mleko, więc musiałeś uczyć się literować z etykiety spleśniałego kefiru

Mam nadzieję, że ogórki obrodzą ci w tym roku

Pies cię jebał, Stachu
Alexander

Do listu załączony był słownik poprawnej angielszczyzny, na ktorego pierwszej stronie Alexander wpisał dedykację: "dla S. A. Borgina"


RE: Kelpiea - sowa Stanleya - Alexander Mulciber - 24.04.2024

Londyn, 27.07.1972

Za długie żebym to czytał

Pozdrawiam, "amigo"
Alexander Mulciber