Secrets of London
Floret - Jastrząb Ger - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Floret - Jastrząb Ger (/showthread.php?tid=232)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17


RE: Floret - Jastrząb Ger - Florence Bulstrode - 20.05.2024

Geraldine,

załączam receptę.
Pamiętaj, że tego środka nie wolno nadużywać. Zalecam spróbowanie poza eliksirem mieszanek ziołowych - działają słabiej, ale nie przyniosą skutków ubocznych. Kilka sugestii znajdziesz na drugiej stronie pergaminu.

Z pozdrowieniami
Florence



RE: Floret - Jastrząb Ger - Perseus Black - 20.05.2024

Londyn, 05.07.1972
[Obrazek: epkB7zi.png]

Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce  Słodziutki



RE: Floret - Jastrząb Ger - Laurent Prewett - 22.05.2024

2.07.1972 New Forest

Droga Geraldine,

to był przemiły czas i jestem rad, że mogliśmy go spędzić w takiej formie. Zdaję sobie sprawę, że żaden ze mnie towarzysz do picia, ale mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. Gdybyś jednak szukała towarzystwa do przejażdżki konnej to zawsze się polecam. Tereny Snowdonii są przepiękne, być może będzie kiedyś okazja pojeździć po tamtejszych lasach?

Dziękuję za propozycję, jednak na razie zostawię te marzenie na inny raz z uwagi na mnogość obowiązków i uszczuplony czas. Ponadto wiesz, że mam za dużą słabość do magicznych istot, żeby nie pękło mi serce na widok takiego zniewolonego ptaka. Kiedyś pomyślę, jak wykonać to marzenie tak, by wilk był syty, a owca cała.


Pozdrawiam,
Laurent Prewett



RE: Floret - Jastrząb Ger - Cain Bletchley - 28.05.2024

18.06.1972, Londyn

Ger,

tamtej nocy, kiedy próbowałem zajrzeć do głowy Thorana, nastąpił rykoszet. Spotkałem coś, co nie było człowiekiem - człekokształtny potwór. To nim był Twój brat. Ten potwór pożerał najlepsze wspomnienia. Chyba próbował je wymazać, albo przejąć. Oba.

Cokolwiek to jest - uważaj.

A jeśli chcesz upolować bestię to możesz na mnie liczyć.

To już nie jest Twój brat.


Cain



RE: Floret - Jastrząb Ger - The Edge - 28.05.2024

Crow nie potrafił pisać, ale ten list był podejrzanie wręcz ładnie napisany - ewidentnie stworzył go z kimś, kto pomógł mu to sklecić i poprawił błędy ortograficzne przed przepisaniem go na czysto. Z oszczędności pergaminu oryginał zapisany był na drugiej stronie, jedynie wytarty gumką, ale kiedy uniosło się go pod światło, albo zamalowało delikatnie ołówkiem, dało się odczytać krzywe, niewyraźne litery i plamę od wina. Ta... to już brzmiało jak Crow.

List został nadany następnego dnia rano przez sowę, którą skądś kojarzyłaś.

Przód:

Moja droga Geraldine,

mam nadzieję, że nie gniewasz się po tym jak wybiegłem stamtąd tego wieczoru, byłem skołowany. Udało mi się jednak cudownie przypomnieć sobie o zadanych mi pytaniach i oto odpowiedzi na każde z nich:

1. To coś było bezkształtne, ale miałem wrażenie, że próbowało nabrać kształtu - jakby ciągle próbowało nowych możliwości, poszukiwało tej ostatecznej formy, jaką mogłoby przybrać na mój widok.

2. Obawiam się, że padłem ofiarą napaści na tle seksualnej. Twój brat próbuje się rozmnożyć i uznał mnie za idealnego kandydata do złożenia we mnie jaj. Jeżeli mogę zasugerować jakąś myśl - masz siostrę.

3. Nic nie jest ze mną w porządku, ale to nie jest efekt tego felernego spotkania.

4. To było czarne.

5. Czuję dotyk tego czegoś na swojej skórze. Smaku jego języka pozbyłem się po piątym umyciu zębów.

6. Jeżeli nie możesz zabić swojego brata, sugeruję pokojowe zapieczętowanie go w jakimś zaklętym dzbanku, a później wyślemy go w prezencie do kogoś, kogo bardzo nie lubimy.

Przepraszam, że kiedy wychodziłem z Dziurawego Kotła i ktoś zapytał się mnie, gdzie jesteś, to odpowiedziałem mu, że kurwisz się pod mostem za piwo kremowe.

Crow

Tył (ta wygumkowana treść):

Geryy, Gerry, Geraldi
Moja drgoa przyjaciuł
Moja droga Geraldine

soRy że sjebałem

jesteś na mnie zła po tym jak wy biegłem? się po tym jak wybiegłem stamtąd tego wieczoru, byłem w chuj przerażony skołowany. dziewczyna mi pomogUdało mi się jednak cudownie przypomnieć sobie o zadanych mi pytaniach

twuj brat probowa l mnie zaplodnic

rzygaelm kilka godzin


Wszystko inne jest napisane tak niewyraźnie, że nawet Bóg tego nie rozczyta.


RE: Floret - Jastrząb Ger - Brenna Longbottom - 03.06.2024


Ger,

dam Ci znać, jak tylko będę wiedziała więcej o moim grafiku na najbliższe tygodnie, mam parę pilnych spraw do załatwienia.
Natomiast pomijając szermierkę: cofnijmy się nieco w czasie.
Tak mniej więcej do I klasy Hogwartu i po podpytaniu podczas długiej przerwy, co myśli o Tobie Isaac Bagshot, przekażę Ci na szkolnej świetlicy karteczkę od niego i wspomnę absolutnie przypadkowo, i absolutnie niezobowiązująco, że chyba się za Tobą stęsknił po tych latach za granicą. Miałabyś ochotę skoczyć z nim do Bath? Jeśli tak, daj mu znać, albo daj mnie znać, żebym dała mu znać i załączam bilety. Jeśli nie, spal ten list i zapomnij o tej wiadomości na wieki, a najlepiej rąbnij się w głowę jakimś drobnym oblivate.

Pozdrawiam
Brenna
PS. Jeśli uważasz, że ten list jest dziwny, to tak, też uważam, że moje życie obrało dziwny kierunek.



RE: Floret - Jastrząb Ger - Isaac Bagshot - 03.06.2024

Droga Panno Yaxley,

chciałbym zapytać, czy nie zechciałabyś pójść ze mną randkę. Może moglibyśmy gdzieś się razem wybrać i coś zwiedzić? Możemy się teleportować, albo wsiąść w pociąg i udawać parę mugoli?

Iaaac



RE: Floret - Jastrząb Ger - Isaac Bagshot - 03.06.2024


Gerry,

to nie chcesz jechać razem mugolskim pociągiem?

Isaac



RE: Floret - Jastrząb Ger - Brenna Longbottom - 03.06.2024


Ger,
wspominał, że radzi sobie sam w takich sprawach, więc to nie tak, że prosił o zaproszenie Cię w swoim imieniu, ale chyba się martwił, że nie zechcesz się po tym z nim przyjaźnić, bo faktycznie za Tobą tęsknił. Może to z powodu tego prysznica, o którym wspomniałaś...

Brenna



RE: Floret - Jastrząb Ger - The Edge - 03.06.2024

Kici a,

tak jutro poród odwiedź mnie w Mungu. Jak ktoś cię obraża to mogę mu suścić wpierd ol. Licze na to że nie wiedziałaś że twój zmutowany brat be dzie chcial cos wiecej niz ojebanie galy.

Jak coś to mnie nie widziala s.

Crow

P S> nie wiem jakie u nas was nastroje w Walii, ale JBEBAĆ CZARNOMAGICZNE GÓWna. Zalatw to po swojemu .