Secrets of London
Pączek - sowa Nory - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Pączek - sowa Nory (/showthread.php?tid=234)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: Pączek - sowa Nory - Olivia Quirke - 28.02.2025

03.09.1972 Londyn

Szanowna Pani Figg,

bardzo dziękuję za zaproszenie! Oczywiście termin mi pasuje, przyjdę do Pani wieczorem.

PS Ma Pani przepyszne słodkości, nieśmiało zapytam czy będę mogła kupić trochę więcej dla rodziców? Wprost ubóstwiają Pani słodycze!

Z pozdrowieniami,

Olivia Quirke



RE: Pączek - sowa Nory - Woody Tarpaulin - 28.02.2025

Odpowiedź na ten list przyszła od razu, tego samego dnia (01/09).


Jestem do dyspozycji, kiedy tylko wyrobisz się z tymi wywarami. W R nie ma zwykle do południa nikogo poza mną. Jeśli chcesz przyjść wieczorem, daj wcześniej znać.
Nie jestem na czasie z nowinkami w eliksirach, ale chodzi o uzupełnienie zestawu do pierwszej pomocy. Mocne przeciwbólowe, podstawowy eliksir leczniczy, oczyszczanie ran, maści na poparzenia, coś na uspokojenie. Co Ci wpadnie do głowy, co uważasz za słuszne, na co masz czas i materiały. Podejrzewam, że i tak masz ręce pełne roboty.

WT



RE: Pączek - sowa Nory - Florence Bulstrode - 07.03.2025

5.09.72

Szanowna Panno Figg,

dziękuję za dostarczenie zamówienia. Jestem pewna, że pomogą mojemu krewnemu, który boryka się z bezsennością. Przekazuję w zamian opłatę za składniki oraz czarodziejską taśmę, która może okazać się przydatna przy zawodzie Pani partnera.

Z pozdrowieniami
Florence Bulstrode



RE: Pączek - sowa Nory - Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.03.2025

Dolina Godryka 20.07.1972

Droga Noro,

Zgodnie z tym, co obiecałem: Lilia ma się dobrze. Wygląda na to, że względnie zaaklimatyzowała się w nowym miejscu. Całą resztę opowiem Ci przy okazji spotkania.


Dbaj o siebie i uściskaj Mabel,

A.



RE: Pączek - sowa Nory - Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.03.2025

Dolina Godryka 25.08.1970

Droga Noro,

Jak mniemam, pewnie też otrzymałaś list z podziękowaniami za interwencję po zaginięciu kota pani Swan. Wybierasz się może na spotkanie? Jeśli tak to czy potrzebujesz, żeby zabrać Cię z Londynu?


Z pozdrowieniami,

A.



RE: Pączek - sowa Nory - Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.03.2025

Londyn 03.09.1972

Droga Noro,

Zgodnie z tym, o czym rozmawialiśmy w sierpniu, daję znać, że będę mieć jutro kilka godzin na załatwienie zaległych spraw.


Daj, proszę, znać czy pasuje Ci zrobienie wtedy zakupów. Mogłoby to być w okolicach dwunastej. Może trochę później.


Z pozdrowieniami,

A.



RE: Pączek - sowa Nory - Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.03.2025

Dolina Godryka 26.08.1972

Nie mów mi, że wciągnęłaś w to także Thomasa. Planujesz przeprowadzkę do Doliny, że już bawisz się w straż sąsiedzką? Mam nadzieję, że nie z patelnią w dłoni. W razie potrzeby, kojarzę kilka całkiem ładnych domów na sprzedaż.


Rozumiem. Porozmawiamy na miejscu.


Łączę pozdrowienia,
A.



RE: Pączek - sowa Nory - Alastor Moody - 21.03.2025

Nora, to nie jest sprawa wiesz sama czego i nie, nie mam kasy, żeby Ci zapłacić. Mimo wszystko liczę na to, że mi pomożesz. Potrzebuję czegoś przeciwbólowego, mam ostatnio cholernego pecha do migren, a „picie dużej ilości wody” jak na ten moment chuja mi pomogło. Nie mogę od tego spać. Jak potrzebujesz żeby Ci coś w zamian ogarnąć to daj znać.

Alek

Wysłane trzeciego września.



RE: Pączek - sowa Nory - Alastor Moody - 23.03.2025

Dziękuję. Jesteś aniołem.

Alek



RE: Pączek - sowa Nory - Ambroise Greengrass-Yaxley - 01.06.2025

List dostarczony 10.09.1972 wcześnie rano

10.09.1972

Nora,

wybacz, że odzywam się dopiero w tej chwili. Sytuacja w Mungu, jak zapewne się domyślasz, była napięta.


Słyszałem, że wszystko u Was względnie w porządku. Liczę, że to potwierdzisz. Jak się czujecie? Jak wygląda sytuacja?


Daj, proszę, znać, jeśli mogę w czymś pomóc. W czymkolwiek. Nie krępuj się. Będę w Londynie w przeciągu dwóch dni.


Uściskaj Mabel.
A.