![]() |
|
Poczta Jonathana - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Poczta Jonathana (/showthread.php?tid=3233) |
RE: Poczta Jonathana - Woody Tarpaulin - 24.05.2026 12 października 1972 r., Londyn
Szanowny Panie Selwyn,jestem wielką Pana wielbicielką. Śledzę Pańską karierę, odkąd objął Pan posadę we francuskiej ambasadzie. Przyznać muszę, że od zawsze podniecały mnie stosunki międzynarodowe, a sposób, w jaki zarządzał Pan kryzysami dyplomatycznymi za swojej kadencji… Ach, Panie Selwyn! Co tydzień wyczekiwałam zagranicznej rubryki w Proroku Niedzielnym z wypiekami na twarzy. Jakże to, że nie jest Pan jeszcze ogłoszony bohaterem narodowym za swą służbę… że też Pan jeszcze nie stanął na czele narodu jako naczelnik państwa delegowany na czas wojny… c'est plus qu'un crime, c'est une faute! Nasz obecny rząd cierpi dziś krytyczny crise de confiance, to idealny moment, aby Pan wkroczył i pokazał, jak uprawiać politykę z klasą. W dowód mojego szacunku dla Pańskiej godnej naśladowania postawy urzędnika państwowego, chciałabym złożyć w Pańskie ręce ten skromny maluneczek. Wielbicielka
List jest napisany na różowej perfumowanej papeterii zamaszystym, pełnym zawijasów kobiecym pismem. Do niego dołączony jest w zgrabnej paczuszce obraz. A konkretnie ten obraz zajebany z Księżycowego Stawu.
Całuję Cię, mój słodziaku. Miłego wieczoru. RE: Poczta Jonathana - Brenna Longbottom - 01.06.2026
22.09.72
Drogi Jonathanie, mam takie nietypowe pragnienie i na pewno pomożesz mi je zrealizować: chcę krwi. Dużo, dużo krwi. Zanim zaczniesz się zastanawiać, czy do reszty oszalałam albo czy mnie zabito i powstałam z grobu jako wampirzyca, uzupełnię, że chodzi o krew salamandry i będzie nam potrzebna do naszego klubu książki na spotkanie o książkach traktujących o eliksirach. Jedyny problem polega na tym, że w kraju źródła praktycznie wyschły po Spalonej Nocy. Sądzisz, że będziesz w stanie zdobyć ją z Francji? W razie potrzeby znajdę czas, żeby wybrać się tam z Tobą, ale jeżeli masz jakieś kontakty i możesz je uruchomić albo planujecie wycieczkę z Twoim szefem gdzieś, gdzie mogą mieć dobrze zaopatrzone apteki, to też będzie idealnie. Gdybyś nie mógł się tym zająć, daj proszę znać, porozmawiam wtedy z Pandorą. Pozdrowienia Brenna RE: Poczta Jonathana - Brenna Longbottom - 07.06.2026 Kochany Jonathanie, moje wątpliwości dotyczyły tego, czy przedłoży zebrania klubu i jego innych członków nad inne swoje zobowiązania, ale na pewno nie tego, że zechce wspierać Ciebie i wujka, jeśli go o coś prosicie, nie zgłaszam więc tu żadnych protestów. Przekaż mu proszę, że będziemy wdzięczni, jeśli zdoła sprawdzić, czy uda się mu kupić składnik za granicą. Z pozdrowieniami B Do listu dołączono ciasteczka Malwy. RE: Poczta Jonathana - Anthony Shafiq - 07.06.2026 —23/09/1972—zabawnym w tej całej sytuacji był fakt, że Anthony wręczył tego żurawia całkiem osobiście, przed północą, gdy zajrzał do Selwyna na smętne dobijanie Mabon przy stanowczo zbyt dużej ilości whisky.Doskonale się składa, że w najbliższym tygodniu będę miał nadarzającą się okoliczność międzynarodową. Dołożę wszelkich starań, aby nasi znajomi byli zadowoleni.
Dziękuję, że zapytałeś. Odpowiedź na tą wiadomość[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/3a/34/9c/3a349c1b5178be3f5ebbecc1764ce401.jpg[/inny avek] RE: Poczta Jonathana - Brenna Longbottom - 15.06.2026 Notatka zostawiona dla Jonathana w Strażnicy, po ogłoszeniu patroli. Spodziewamy się problemów w Dolinie w Samhain. A ja trochę się zastanawiam, czy to nie jakaś dywersja śmierciożerców… Część naszych ma wtedy patrole w LH. Nie wiem jeszcze, co planuje A., ale sądzę, że wszyscy mocniej wtajemniczeni powinni być w gotowości na potencjalny koniec świata, zaczynający się w DG. Jeśli znajdziesz czas, pewnie najlepiej omówić to osobiście. RE: Poczta Jonathana - Émile Mulciber - 08.07.2026 19 września w godzinach popołudniowych, biała gołębica przynosi wiadomość do rąk własnych adresata. List przywiązany jest do gołębiej nogi elegancką błękitną wstążką. Mimo, że jest zwinięty w rulonik, po rozłożeniu papier natychmiast się prostuje i trudno znaleźć nań jakiekolwiek zagięcie. 19.09.1972
Zaproszenie
Niniejszym pragnę zaprosić mojego kuzyna, monsieur Jonathana Selwyna na uroczystą kolację, która odbędzie się 28 września o godzinie 17:00 w Zamku w okolicach Cork. Wskazówki dotyczące dotarcia tam znajdują się z tyłu kartki. Uprzejmie proszę o potwierdzenie lub odmowę w formie listownej. Cordialement
Émile Verso Mulciber RE: Poczta Jonathana - Anthony Shafiq - 27.07.2026 —29/09/1972—Żuraw trzymał wytrwale w dziobie elegancką kartę zdobioną runami - klucz do jednego z portowych magicznych magazynów, który nie uległ pożarowi12 beczek zostało dostarczonych do magazynu nr. 61b, wejście od północnej strony. Niech ci służą. [inny avek]https://i.pinimg.com/564x/3a/34/9c/3a349c1b5178be3f5ebbecc1764ce401.jpg[/inny avek] RE: Poczta Jonathana - Helloise Rowle - 27.07.2026 09/10/1972
JONATHANOWI SELWYNOWI
Zawsze miałeś tyle do powiedzenia. Chciałbyś mi poopowiadać? Dawno cię nie słyszałam. Nie widziałam. Chciałabym posłuchać od ciebie o różnych rzeczach. Albo poczytać chociaż, jeśli zajęty dziś z ciebie człowiek. Helloise RE: Poczta Jonathana - Helloise Rowle - 30.07.2026 09/10 — pismem Helloise
Zawsze możesz mnie odwiedzić. Zawsze możemy porozmawiać.
Tak, sprawy tak się ułożyły, że potrzebuję od ciebie czegoś. Tak często ludzie przypominają sobie o dawnych znajomych w potrzebie, ale, Jonathanie, to nie moja samolubna potrzeba, a nasza wspólna rzecz. Moja, twoja i każdego czarodzieja tych wysp. Chciałabym, żebyś spojrzał na coś i zastanowił się, a jeśli zastanowisz się i dostrzeżesz problem… cóż, nie musisz ze mną mówić. Przywykłam, że Ministerstwo nie chce ze mną rozmawiać. Wystarczy, że zadziałasz. Przecież masz taką władzę. Na osobnej kartce obcym charakterem pisma, zamaszystym i rozchwianym:
Na tej samej kartce, doskrobane u dołu, znów pismem Helloise:
Jednym słowem, Jonathanie, chciałabym, żebyś zrobił coś. Takie wysokie stanowiska, takie chody i znajomości. Nie jesteś byle kim. Użyj tego, żeby Ministerstwo poczuło więcej presji w sprawach lasu. Jeśli nie czujesz szacunku do Bogów i Natury, to zrób to dla własnej wygody. Kryzys to więcej pracy dla ciebie, czy nie?
RE: Poczta Jonathana - Brenna Longbottom - 31.08.2026
20.09
Drogi Jonathanie, poproszono mnie o pomoc w przyjrzeniu się sprawie zaginięcia madragor z siedziby towarzystwa herbologicznego. Jako zwykłą kradzież przypisano to zadanie młodszym pracownikom, ale wydaje się, że może w tym tkwić coś więcej, więc sprawdzamy to jeszcze raz. W dokumentach zauważyłam pewne nieścisłości: dostałam informację o małym ładunku, a potem coś o dużym. Jeśli masz jakieś informacje na ten temat i dokumentację dotyczącą ładunku, byłabym wdzięczna za pomoc. Możliwe, że w grę wchodzi nekromancja, a oboje wiemy, że tam gdzie pojawia się czarna magia, dzieją się złe rzeczy. Brenna |