Secrets of London
[Jesień 1972] Równonoc Jesienna - Kiermasz (Wątek główny) - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Ulica Pokątna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=19)
+---- Dział: Plac i stragany (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=45)
+---- Wątek: [Jesień 1972] Równonoc Jesienna - Kiermasz (Wątek główny) (/showthread.php?tid=4608)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: [Jesień 1972] Równonoc Jesienna - Kiermasz (Wątek główny) - Atreus Bulstrode - 04.04.2026

z Basiliusem

Zwykle te stragany przemierzał w towarzystwie Florence. Nie był jakoś przesadnie na dopełnianie tradycji, ale te spacerki wśród rozstawionych stoisk nawet na swój sposób lubił. Mogli porozmawiać, pochylić się nad rzeczami które były im potrzebne, albo zastanowić jaki upominek kupić komuś innemu. Ale teraz siostry już nie było i przez bardzo długi czas Atreus zastanawiał się, czy w ogóle chce mu się w Mabon wychodzić na plac na ulicy Pokątnej. W końcu jednak doszedł do wniosku, że nie było co się nad sobą rozczulać - robił wszystko, żeby wziąć się w garść, od Spalonej Nocy. Zaciskając zęby, pomagał w organizacji pogrzebu, wracał do zdrowia, a w końcu i pojawił się na korytarzach Ministerstwa w swoim mundurze. Uznawał, że wszystko było dobrze, ale sam nie był pewien czy kiedykolwiek już miało być.
- Jak tam w pracy? Uspokoiło się nieco po Spalonej Nocy? Wyhodowałeś komuś innemu trzecią nogę? - zapytał Basiliusa, bo po całym szarpaniu się z samym sobą doszedł do wniosku, że Prewett do tych spacerków między straganami był chyba najwłaściwszą osobą.
Sięgnął dłońmi do kieszeni marynarki, z pewnym zastanowieniem błądząc po nich, a wreszcie wyciągając z jednej z nich papierośnicę. Wysunął jednego papierosa i odpalił go, z zadowoleniem zaciągając się dymem. Ubrany był, jak często mu się od Beltane zdarzało, odrobinę niewłaściwie na panującą pogodę. Zbyt lekko, bo otaczający ich ludzie mieli na sobie płaszcze, a niektórzy szaliki czy czapki. Atreusowi jednak było nieprzemijająco zimno i chłód zewnętrzny, szczególnie taki który wcale zimniejszy od niego samego nie był, niekoniecznie mu przeszkadzał.