![]() |
|
Nietoperz Mortka - Zmrocz - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Nietoperz Mortka - Zmrocz (/showthread.php?tid=1499) |
Nietoperz Mortka - Zmrocz - Murtagh Macmillan - 21.06.2023 ZmroczSporych rozmiarów nietoperz owocowy którego właściciel osobiście odchował od pisklęcia. Pełni rolę sowy Murtagha, chociaż przesyłki czasem docierają nieco nadgryzione. RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Sarah Macmillan - 22.06.2023 Londyn, 26 kwietnia
Drogi bracie, który to raz piszę Ci o mojej tęsknocie, chociaż nie mogę wiedzieć, czy którykolwiek z listów dotarł do Ciebie i czy Tyś w ogóle zechciał otworzyć kopertę? Ostatnio coraz więcej o Tobie myślę i coraz więcej knuję - mogłabym przecież jakoś zamaskować to, że to wiadomość ode mnie, żebyś się złapał przynajmniej na spojrzenie na mój charakter pisma. Może to przypomniałoby Ci o tym, kogo zostawiłeś za sobą... Kowen przyciąga coraz więcej nawróconych na drogę Matki. Wygląda na to, że religia pozwala im na odnalezienie spokoju w ciężkich czasach. Nie dziwię im się. Ostatnio, zawsze kiedy się boję, spoglądam na Nią. Wypatruję na niebie księżyca i wtedy pamiętam, o Niej i o Tobie, bo nieważne gdzie teraz jesteś, nieważne co robisz, to... wciąż spoglądamy na ten tę samą stronę księżyca. Chciałabym, żeby to wystarczyło, aby strach nie trawił mnie w takim stopniu jak teraz, ale to nic nie daje. Mijają dni, a ja wciąż się o Ciebie martwię. I zawsze kiedy otwierają się te przeklęte drzwi, a do środka sali wchodzą kolejni czarodzieje, rozpala się we mnie płomień nadziei, że którymś z nich będziesz Ty. Jestem już zmęczona błaganiem o to, żebyś wrócił. Nie możesz po prostu dać mi znaku życia? Nie możesz... odwiedzić mnie chociaż raz? Sarah RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Sarah Macmillan - 22.06.2023 Londyn, 2 maja
Murtagh, jeżeli to, co pomiędzy nami było przed laty ma jeszcze dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie, to powiedz mi to, powiedz mi, że nie miałeś nic wspólnego z tym, co uczynili Śmierciożercy. Oni zrujnowali wszystko, nie minął dzień, a matka popada w obłęd. Wszystko się tutaj sypie, a ja nie mogę oddychać kiedy tylko pomyślę, że jedną z tych zamaskowanych postaci mogłeś być Ty. Murtagh, nigdy byś tego nie zrobił, nawet dla niego*, prawda? Sarah * - Ma tutaj na myśli Salazara Slytherina. Wydaje mi się, że brat powinien to zrozumieć. RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Sarah Macmillan - 23.06.2023 Londyn, 3 maja
Murtagh, poproś więc swojego asystenta o poszukanie mi tego terminu. Bardzo chętnie siądę z tobą twarzą w twarz i opowiem ci o tym, co tam widziałam. Wczorajszego ranka na moich rękach umarło siedmioletnie dziecko, które sprzedawało na sabacie słodycze. Umiesz mi wytłumaczyć, co ono zawiniło tym cholernikom w maskach? Co ono takiego uczyniło w swoim SIEDMIOLETNIM życiu, aby zasłużyć na śmierć z ręki kogoś, kto powołuje się na nazwisko naszego przodka? Będę wypisywała ci te żale. Nigdy nie zabraknie mi papieru na to, aby regularnie przypominać ci o tym, kogo i co zostawiłeś za sobą, ty niewdzięczny draniu swoją RODZINĘ. Ludzi, którzy ufali ci, że w takiej chwili staniesz na wysokości zadania i pomożesz nam, a ty... Ty stałeś za tym, prawda? Skoro nie odpisałeś mi, że to nie byłeś Ty, jak mogę założyć inną wersję? Jak bardzo czarna magia przeżarła Ci już mózg? Jestem człowiekiem wielkiej wiary i dobrze o tym wiesz, ale nawet ja tracę już nadzieję. Murtagh, którego znałam dotychczas, nigdy nie pozwoliłby swojej matce oszaleć z cierpienia. Przestań podpisywać się naszym nazwiskiem,
Skoro tak bardzo gardzisz kowenem Sarah Widać było, że Sarah nie pisała tego listu pierwszy raz. Który raz przepisywała początek? Drugi? Trzeci? Znając ją pewnie kilkunasty. Pierwszy akapit wydawał się być najbardziej przemyślany, a także najbardziej estetyczny wizualnie. Dalsze - nieco bardziej krzywe, pokreślone. I chociaż zdawała się wycierać wypadki przy pracy zaklęciem, widać było, że niektóre litery rozmazały się od łez. Kilka razy pomyliła się też, pisząc Ci i Ty z wielkich liter, chociaż wcześniej dosyć konsekwentnie trzymała się porzucenia tego nawyku, przynajmniej w tym liście. RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Sarah Macmillan - 27.10.2023 ![]() Na wypadek gdybyś zapomniał jak wyglądam. RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Sarah Macmillan - 26.11.2023 Londyn, 10 czerwca
Drogi bracie, pisała już do Ciebie mama? Siedzę właśnie sama nad wybrzeżem Pembrokeshire, rozmyślając nad sytuacją, w którą ojciec wrzucił mnie dwa dni temu. Za dwa tygodnie będę zaręczona z Leviathanem Rowle, którego nie znam zupełnie, o którym nie wiem, co myśleć. Czuję się trochę, jakby ojcu pomyliły się stulecia, a jednak zgodziłam się go poznać. Wciąż myślę o naszym spotkaniu, nigdy nie opuszczasz moich myśli, nawet teraz, Mort. Tegoroczna Litha odbywa się w Stonehenge, ale Isobell nie organizuje dużego sabatu, nie po tym co stało się na Beltane. Może... chcesz nam tego dnia towarzyszyć? Sarah RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Lorraine Malfoy - 02.12.2023 —18/06/1972—Londyn, 18 czerwca 1972 r.
Mój najdroższy, najukochańszy przyjacielu, światłości mojego życia, kocham cię szczerze, ale kurwa mać, Murtagh. Nie możesz zrymować "Diana" z "najebana". Rymy proste nie są teraz w modzie, a już na pewno nie w takiej stylistyce. Wszyscy poeci na ostatnim spotkaniu Muzy zachwycali się dziełami polskich wieszczów, i zwiastują, że najbardziej modne będą trzynastozgłoskowce o układzie rymów a b a b - w mojej skromnej opinii, przeżytek i bezguście - skup się nad doskonaleniem pentametru jambicznego, nie możesz źle trafić, jeżeli będziesz wzorował się na mistrzu Szekspirze. Z kolei sonety - awangardowe, niezwykłe, poruszające, wyłania się z nich subtelny erotyzm skontrastowany z nihilistyczną obojętnością podmiotu lirycznego. To coś nowego w Twojej twórczości, spodobał mi się ten eksperyment. Tęsknię, wiesz? Zjedz ze mną dzisiaj obiad. Albo kolację. Muszę ułożyć sobie parę rzeczy w głowie, i potrzebuję Twojej pomocy, by nie zagubić się w meandrach mojej podświadomości. Coś mi mówi, że Tobie również przyda się przegadać kilka spraw. Nie odpowiadaj, wiem, że zaraz będziesz się wymawiał obowiązkami, po prostu przyjdź. Lorraine RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Alexander Mulciber - 17.12.2023 Londyn, 20.02.1972
Nie odzywałem się po pogrzebie ojca, bo ostatnie miesiące były w chuj ciężkie, a bez sensu gadać o problemach. Ale to chyba wiesz. Nie mniej jednak, przepraszam. Mogłem napisać. Chciałbym porozmawiać o czymś ważnym. Nie zdążyłbym złapać cię w Rose Noire, więc wysyłam list. Wpadnij jutro, kiedy tylko chcesz. Albo ja wpadnę do twojej kawalerki, akurat po drodze. Właśnie miałem wizję, że w departamencie będziemy mieli lekką powódź, i wyślą wszystkich do domu. Nie pytaj, skąd wiem. Jeszcze wyjdzie, że awarie kiblów w DT też są objęte ścisłą tajemnicą państwową. Alex RE: Nietoperz Mortka - Zmrocz - Perseus Black - 20.05.2024 Londyn, 05.07.1972
![]() Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce
![]() |