Secrets of London
Krucza poczta - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Krucza poczta (/showthread.php?tid=1670)

Strony: 1 2 3


Krucza poczta - The Edge - 29.07.2023

Zważywszy na to, że to człowiek o wielu twarzach:

1. Listy zaadresowane do Flynna Bella lub „The Edge” dolatują do cyrku Bellów i zostają najpierw przejrzane przez Alexandra Bella. Nie istnieje tutaj żadna szansa na tajemnicę korespondencji i prezenty-niespodzianki, o których nie dowie się jego rodzina, bo pan krawędziowy ma wieloletni szlaban.

2. Listy zaadresowane do Crowa nie dolatują nigdzie, ale można zostawić je w The Loft w South East London. Brodaty barman jest jego przyjacielem i mu je przechowa, ale nie możesz być pewnym tego, kiedy Flynn znów odwiedzi Londyn.

3. Sam Flynn nie posiada sowy, dlatego przekazuje listy w dziwne sposoby lub używa ptaków innych czarodziejów (dobrze wiem jakie macie pierwsze skojarzenie, ale tym razem nie o to chodzi).


RE: Krucza poczta - Cain Bletchley - 30.11.2023

Lista zawierał oderwaną dolną część notatki z notki Flynna od "nie, wciąż nie znam (...)".
Dodatkowo ptakor przytargał książkę Szekspira "Antoniusz i Kleopatra" z podkreślonym fragmentem, gdy Kleopatra mówi o swoim śnie:
"Twarz jego była
Niebiosom równa, miała w sobie słońce
I księżyc, które w sferach swych krążyły
I oświecały to kółeczko, ziemię. (..)
Jakże myślisz,
Czy istniał — czy mógł istnieć mąż, o jakim
Marzyłam we śnie?"


6.06.1972

Nie znasz się na czym? Nie umiem się doczytać.


Mam odtwarzacz. Przesłuchałem utwory. Czy teraz dowiem się przy następnej okazji, że to twoje ulubione i będę musiał ci je śpiewać? Skombinuj jeszcze zapis nutowy, będę twoją jednoosobową orkiestrą. What Goes On chyba najbardziej przypadło mi do gustu zaraz obok Behind Blue Eyes. To chyba dlatego, że zawsze się zastanawiam, co chodzi po Twojej głowie.


Mogłeś już zostać i samemu obwiązać się tą wstążką. Z chęcią bym Cię rozpakował.


Złapię Cię na dniach z prezentu. Dziękuję.


Raziel



RE: Krucza poczta - Perseus Black - 06.12.2023

List był zaadresowany do niejakiej Fleur Ball, ale kruk Perseusa był pijany lub niespełna rozumu, więc zaniósł do cyrku. W kopercie znajdował się cienki tomik mugolskiej poezji autorstwa Sylvii Plath.

Dolina Godryka, czewiec 1972

Szanowna Pani Ball,

Jestem wielce rad, że mój poprzedni list zastał Panią w zdrowiu.

Dziękuję za książki. Poezję pochłonąłem w jeden wieczór, zatem odsyłam tomik z powrotem. Przy mojej rodzinie niebezpiecznie jest trzymać takie rzeczy w mieszkaniu; już sporo ryzykuję mugolskimi ksiażkami o ludzkich umysłach, choć to, z racji mojego zawodu, można jeszcze jakoś wytłumaczyć. Zainteresowania niemagiczną kulturą już niestety nie. Pociesza mnie myśl, że za niespełna dwa miesiące znów się ożenię, wyprowadzę do nowego domu i nałożę na swoją bibliotekę silne zabezpieczenia. Nie mogę zrobić tego w obecnym mieszkaniu, bowiem moja wspaniała, lecz niewątpliwie wścibska matka zrobiłaby się podejrzliwa, gdyby nagle nie mogła wejść do mojego gabinetu. Być może zna Pani kogoś dyskretnego, kto za odpowiednią opłatą mógłby się tego podjąć?

Odeślę resztę, jak tylko skończę.

Z wyrazami szacunku,
P.B.



RE: Krucza poczta - Laurent Prewett - 28.01.2024

List z 29 lipca
Sowa, która przyniosła pocztę, nie miała zaadresowanej imiennie koperty. Bo żadnej koperty nie było. Czekała uparcie na dachu przyczepy Edga na niego. Jeśli ktoś się bardzo uparł to pewnie magią mógł pochwycić agresywnego i niechętnego do oddania poczty ptaka, zanim ten rzucił Edgowi niewielki zwitek papieru i odczytać krótką notkę. Ptak na odpowiedź czekać nie chciał.

Dante wrócił.

Lukrecja



RE: Krucza poczta - Alexander Mulciber - 22.02.2024

List pozostawiono w barze The Loft; do przesyłki był dołączony mieszek z galeonami jako formą zaliczki.

30.07.1972, Londyn

Szanowny Panie - Crow, jak mniemam

Polecono mi Pańskie usługi w miejscu, gdzie najmniej spodziewałem się pomocy, a jednak - The Loft potrafi zaskoczyć.

W moim posiadaniu znalazł się zabytkowy zegarek o wyjątkowo misternym mechanizmie: wraz z obrotem wskazówek, na tarczy zegarka powinny pojawiać się modele wędrujących planet i innych ciał niebieskich, wiernie oddając przy tym ich aktualne położenie astronomiczne. Szukam zaufanego rzemieślnika, który byłby w stanie naprawić zepsuty mechanizm, i przy okazji zwęzić bransoletę zegarka, tak, by ten pasował na szczuplejszą, kobiecą rękę.

Cena nie gra roli. Chętnie opłacę wszelkie dodatkowe koszta związane z naprawą. Liczę, że zainteresuje Pana ta łamigłówka, choć zrozumiem, jeżeli naprawa zegarka okaże się niemożliwa. Zasięgnąłem już porady kilku rzemieślników, ci jednak odmówili mi swych usług, twierdząc, że nic nie da się z tym fantem zrobić.

Liczę na Pańskie doświadczenie i szybką odpowiedź w sprawie zegarka.

Z poważaniem,
Alexander Mulciber



RE: Krucza poczta - The Lightbringer - 29.03.2024

3 kwietnia 1972

Przesyłka dotarła do Flynna z samego rana. Kiedy tylko ją otworzył, ze środka wytrysnął silny strumień zimnej wody (święconej)! W przesyłce znajdował się list i mały, plastikowy, różowy pistolecik na wodę. Gdyby rozwinął kartkę znajdującą się w środku, mógłby przeczytać następującą wiadomość:

Wesołego Śmigusa-Dyngusa, braciszku! To święto, w którym polewa się ludzi wodą - trochę tak jak podczas sakramentu chrztu, ale nie do końca - bo polewa się tylko tych, co są tak piekielnie gorący, że gdyby pozwolić im tak po prostu chodzić po ziemi, to byśmy dostali globalnego ocieplenia. Z fartem mordeczko.
Jim



RE: Krucza poczta - Nora Figg - 02.04.2024

Mała sowa pojawiła się w cyrku w okolicach godziny dwunastej, niosła ze sobą spory pakunek, który zostawiła najprawdopodobniej u Alexandra. Na torcie znajdowała się całkiem estetyczna podobizna Flynna, w skórzanych spodniach, znajdowała się ona na różowym, brokatowym tle, nad jego osobą mógł zobaczyć migający napis, który zmieniał swoje kolory układał się w jedno słowo PRZEPRASZAM. Tort był okropnie słodki, bezowy z kremem z bitej śmietany, tylko jedna warstwa to były maliny. Dołączona była do niego malutka karteczka.
24.07.72

Przepraszam.


Cukierniczka



RE: Krucza poczta - Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.05.2024

Koperta czekała na Flynna w The Loft, papeteria była bardzo ładna, widać, że pewnie z tych droższych.
20.06.1972, Londyn

Crow,
Mam dla ciebie propozycję nie do odrzucenia. Na pewno będziesz się przy tym dobrze bawił, a przy okazje sypnę ci groszem, chyba, że potrzebujesz czegoś innego.

PS. widzę, że przez te lata, nadal nie dorobiłeś się ptaka


Geraldine



RE: Krucza poczta - Cain Bletchley - 19.05.2024

List napisano drżącą dłonią, choć starannie.

28.07.1972

Przepraszam za brak odzewu. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku. Jestem kurewsko zajętyzajętyZAJĘTY aż za bardzo (praca). Odezwę się do tygodnia.


Raziel



RE: Krucza poczta - Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.05.2024

Wiadomość zostawiona w The Loft wraz z sakiewką pełną galeonów
26.06.1972, Londyn

Crow,
przepraszam, że zostawiłam tę wiadomość tak późno, ale trochę się szlajałam, prawie utonęłam na dziwnym, magicznym statku.
Okropnie zmartwiła mnie ta informacja o napaści seksualnej, czy sobie z tym radzisz, potrzebujesz pomocy?
Przepraszam za może zbyt dosłowne pytanie, ale czy udało jej się w tobie złożyć jaja?
Dzięki za nakierowanie, co z tym zrobić. Nadal szukam rozwiązania, możesz być pewien jednak, że tak tego nie zostawię.
Nie musisz mnie za nic przepraszać, i tak gadają, że się kurwię nawet nie za piwo.
Nie jestem na Ciebie zła, strasznie mi głupio, że postawiłam Cię w takiej sytuacji, mam nadzieję, że mi wybaczysz i nie będziesz miał urazu do mojej osoby przez to, co się wydarzyło.


Geraldine