Secrets of London
Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta (/showthread.php?tid=1845)



Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Edward Prewett - 06.09.2023

Zapraszam do korespondecji. Uważajcie na to, co piszecie. Za wyjątkiem Pandorki i Lorka. Wy piszcie wszystko. Przeczytam chętnie Serduszko

Załóżmy, że sowa imieniem Lux.

Kod:
[koperta]
[align=right]XX miesiąc 1972 roku, Keswick[/align]

TREŚĆ

[align=right]TEXT[/align]
[podpis="Edward Prewett"][/koperta]



RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Laurent Prewett - 06.09.2023

10.06.1972, Morze Balearskie u wybrzeży Francji

Drogi ojcze,

jestem Tobie winien przeprosiny za to, że tak długo się ostatnio nie odzywałem. Moja ostatnia rozmowa z Aydayą nie poszła najlepiej a prawda jest ciągle niezmienna - nie chcę stawać pomiędzy wami. Nie chcę nawet rozpoczynać jakichkolwiek rozmów z matką. Moje zrozumienie tego, że chce dobrze jest czasem niewystarczające przy emocjach, jakie rodzą się między nami. Prawdopodobnie niepotrzebnie to tłumaczę. Prawdopodobnie doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Przepraszam, że stawiam Cię czasem w niekomfortowych sytuacjach.

Wyruszyłem w kilkudniową podróż do Francji. Zachęcałeś mnie kiedyś do podróży, ale potrzeba stanięcia na wysokości zadania, żeby sprostać oczekiwaniom Twoim i matki zawsze pchała mnie do nauki. Potem zepchnęła mnie do zgarnięcia w ręce czegoś swojego i zbudowania New Forest. Uciekały lata, a ja niewiele widziałem. Może poza wyjazdami na targi koni arabskich, żeby w końcu sprawić ci najpiękniejszego z nich. Teraz wyjechałem, ale wyjazd ten nie jest tak wakacyjny, jak chciałbym, żeby był.

Mam do Ciebie prośbę i żyję nadzieją, że nie będzie ona zbyt wielka. Chciałbym przyjechać do Keswick i zostać na parę nocy. Mógłbyś, proszę, zapowiedzieć mnie matce? Nie chciałbym się z nią zetknąć bez przygotowania. Nasze niezapowiedziane spotkania są zazwyczaj gorsze niż te zapowiedziane. Nie chciałbym jednak też ani Ciebie, ani Ayidayi denerwować niepotrzebnie.

Odwiedzę was za dwa dni.


Z wyrazami miłości,
Laurent Prewett



RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Florence Bulstrode - 17.09.2023

12.06.72

Edwardzie,

Wszystko, co powiedział mi Laurent, pozostaje pomiędzy mną a Laurentem, jak długo on nie zdecyduje inaczej. Jeżeli zechce Ci o tym opowiedzieć, zrobi to osobiście.
Zamiar schwytania winnego niezmiernie Ci się chwali.

Z wyrazami szacunku

Florence Bulstrode



RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Laurent Prewett - 14.11.2023

Służący dostarczył krótki list Edwardowi 18 czerwca prosto do biura razem z biletami na koreańską operę wystawianą w Londynie The Flower Girl.

Szanowny ojcze,

poinformowano mnie, że jesteś zajęty. Wiem, że dzisiaj chciałeś spotkać się z Pandorą, więc brak czasu jest bardziej niż zrozumiały. Pomyślałem, że mógłbyś ją zabrać na przedstawienie.

Jeśli będziesz miał czas to przyjdę jutro. Jestem Ci winien przeprosiny.


Laurent



RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Brenna Longbottom - 30.12.2023

22.07.72

Szanowny Panie Prewett,

być może dotarła do Pańskich uszu informacja o tym, że w New Forest - rezerwacie Pańskiego syna i przy okazji punkcie stajni Prewettów - dwukrotnie pojawili się naśladowcy Voldemorta, a ich zamiary dalekie były od przyjaznych.

Ze względu na fakt, że byłam w te przypadki osobiście zaangażowana, czuję się mocno zaniepokojona sytuacją. Być może zechciałby Pan spotkać się ze mną, aby omówić ten problem w cztery oczy?

Z pozdrowieniami
Brenna A. Longbottom



RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Laurent Prewett - 20.04.2024

17.07.1972, Taormina

Pocztówka z pozdrowieniami z Taorminy miała załączony mały prezencik w postaci butelki sycylijskiego wina.


RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Perseus Black - 29.05.2024

Londyn, 05.07.1972

[Obrazek: Ayl0lz8.png]

Więcej informacji tutaj Słodziutki



RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Merkuria Rosier - 16.06.2024

—05/07/1972—


Szanowny Panie Prewett,

dziękujemy za złożenie listownego zamówienia nr 00199364 bezpośrednio w Domu Mody Rosier. Cieszymy się, że wybrał Pan nasze usługi krawieckie i mamy nadzieję, że zakup całkowicie spełni Pani oczekiwania. W załączonych dokumentach zamieściliśmy numer skrytki bankowej naszej firmy w Banku Gringotta na Ulicy Pokątnej w Londynie.

Pana zamówienie zostało przyjęte do realizacji i zostanie wysłane w ciągu najbliższych 10 dni roboczych. W dołączonych do listu dokumentów otrzymał Pan od nas również numer przesyłki. Zamówienie zostanie dostarczone przy pomocy jedynej, a zarazem najlepszej firmy kurierskiej w Londynie, czyli sowiej poczty. Jeśli życzy sobie Pan odebrać zamówienie bezpośrednio w naszej pracowni, prosimy o przesłanie listu z numerem zamówienia oraz preferowaną porą odbioru przesyłki (rano, południe, popołudnie, wieczór).

W przypadku dalszych pytań lub uwag dotyczących transakcji prosimy o kontakt z naszym działem obsługi klienta. Chętnie odpowiemy na wszystkie Pana pytania i rozwiejemy wszelkie wątpliwości.

Jeszcze raz dziękujemy za pokładane w nas zaufanie i zapraszamy do ponownych zakupów w naszym sklepie.

Zapraszamy ponownie,

Zespół Domu Mody Rosier

~~*~~

Drogi Edwardzie,

z ogromną radością przyjmuję informację o twym dobrym zdrowiu i samopoczucie. Oby ten stan utrzymał się jak najdłużej. Mogę się tylko domyślać, że przez wzgląd na ostatnie wydarzenia w kraju nawet tak doświadczony i cieszący się estymą świata czarodziejów mężczyzna nie jest wolny od wszelkiego rodzaju trosk. Cieszę się, że mogą być dla Ciebie wsparciem, gdyż nie mogę zaprzeczać - jest to spora motywacja do dalszej pracy w tych niespokojnych czasach.

Owszem, doszły mnie słuchy o ślubie Rookwoodówny z młodym Blackiem. Szykuje się nam towarzyskie wydarzenie sezonu, nie sądzisz? Biorąc pod uwagę złą passę towarzyszącą poprzednim sabatom w tym roku, ufam, że para młoda dopełni wszelkich starań, aby i tam nie doszło do katastrofy. Na samą myśl, że ubrania ze szwalni Rosierów mogłyby zostać uszkodzone w trakcie jakiegoś ataku, boli mnie serce. Na myśl o kontuzjach osób, które je noszą robi się ze mną jeszcze gorzej.

Przygotowanie garnituru nie będzie żadnym problemem. Pracownia dalej przechowuje wszelkie miary zdjęte z Ciebie podczas ostatniej wizyty, a w głowie wręcz roi mi się od pomysłów na to, w czym mógłbyś wystąpić w tak szacownym gronie. Nie musisz się o nic martwić; ubranie zostanie dostarczone na czas.

Z gorącymi pozdrowieniami,

Merkuria Rosier
Dom mody Rosier

PS. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawił na weselu Blacka. Nawet jeśli nie jestem pewna, czy mi samej uda się dotrzeć na uroczystość. Jak możesz się domyślić, okres wakacyjny jest w mojej branży aż nadto intensywny.

PPS. Bardzo proszę, zignoruj oficjalny ton dołączonej wiadomości od mojego zespołu. Ostatnio coraz częściej prosi się nas o dołączanie takich informacji do korespondencji związanej z zamówieniami.

odpowiedź na wiadomość




RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Laurent Prewett - 04.01.2025

22.08.1972, New Forest

Edwardzie,

ktoś spalił moją stajnie i zabił mojego abraksana.

Zrób coś z tym.


Laurent Prewett



RE: Luksusowa sowa Edwarda Prewetta - Laurent Prewett - 14.02.2025

23.08.1972, New Forest

Zgadza się, był to wynik rozsyłania wielu listów do wielu ludzi, nieprzespanej nocy i wielu innych czynników składających się na tę haniebną lakoniczność.

Jest dla mnie jasne, że potrzebujesz większych i szerszych wyjaśnień. Owszem, to nie tylko atak na mnie, w końcu to stajnie pod godłem Prewettów. Niestety brak informacji o sprawcy jest tutaj problematyczny. Tam, gdzie prawo zawodzi, Ty byś nie zawiódł. Prawda, ojcze?

Kiedy będziesz miał czas się spotkać? Przepraszam znów za skąpość listu. Zdaję sobie sprawę z tego, że mi nie wypada. Sytuacja jest wyjątkowo krytyczna.


Laurent Prewett