Secrets of London
Orphe – Syczoń krzykliwy Leona - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Orphe – Syczoń krzykliwy Leona (/showthread.php?tid=2219)



Orphe – Syczoń krzykliwy Leona - Leon Bletchley - 07.11.2023

[Obrazek: oO32AHt.jpg]

Kod:
[koperta]
[align=right]Londyn xx.xx.1972[/align]

xx,

x

[align=right]xx,[/align]

[podpis="Leon Bletchley"][/koperta]



RE: Orphe – Syczoń krzykliwy Leona - Brenna Longbottom - 09.11.2023

30.06.72

Cześć, Leon,

czy wychodziłeś wczoraj z pracy po 22?
Dostałam zgłoszenie, że na czwartym piętrze w Ministerstwie grasuje widmo i zastanawiałam się czy to nie ty.

PS. NAPRAWDĘ nie mam Cię za widmo, ale dostałam w opisie włosy czarne jak heban, skórę białą jak śnieg i tylko te usta czerwone jak krew niezbyt pasują. Zastanawiam się, czy ktoś po prostu nie spodziewał się tam kogoś zobaczyć i zobaczył Ciebie w półmroku albo coś?

Brenna



RE: Orphe – Syczoń krzykliwy Leona - Olivia Quirke - 25.11.2023

15.06.1972

Leonie,

Oczywiście że tak, z wielką chęcią z Tobą pójdę! Ale musisz mi obiecać, że cokolwiek się zdarzy po wylądowaniu, nie będziesz się śmiać - wiesz dobrze, że niezbyt dobrze reaguję na tego rodzaju transport. Może lepiej żebyś wziął buty na zmianę?

Żartuję, wezmę coś na żołądek, nie mogę się doczekać!

Ściskam,

Olivia



RE: Orphe – Syczoń krzykliwy Leona - Brenna Longbottom - 08.12.2023

06.07.72
Leon,

wiem, że Twoja matka jest jasnowidzką i bywała na sabatach. Czy Ty albo ona wiecie może coś o Szeptusze?

Brenna

PS. Nie, to nie część żadnego śledztwa Brygady, nie jestem tak szalona, by chcieć ją przesłuchiwać. Raczej prywatne poszukiwania.



RE: Orphe – Syczoń krzykliwy Leona - Brenna Longbottom - 10.12.2023

Leonie,

Spokojnie, o to bym nie prosiła. Nie jestem jeszcze aż tak zdesperowana, aby próbować wpraszać się do jej domu. Na sabatach zdążyłam dawno temu zauważyć, że nigdy nie rozmawia z tym, kto sam do niej przychodzi. I po prawdzie zawsze cieszyłam się, że mną nie była nigdy zainteresowana i że choć często bywam w Lesie Wisielców do niej nie zbłądziłam...

Mówiąc wprost, szukam sposobu na to, aby pomóc Zimnym, a ona zawsze zdawała się... wiedzieć więcej. Jeśli kiedyś ją spotkasz, spytaj proszę, czy coś o tym wie i byłaby skłonna udzielić wskazówek. Obojętnie komu z nas. Cena jest już mniej obojętna, bo pewnie jeśli powiedziałaby tak, nie chciałaby galeonów. Ale jestem skłonna zrobić... całkiem sporo.

Nie przejmuj się, wiem, że szanse na to są niewielkie i nie idź do niej specjalnie - próbuję różnych dróg, ta jest tylko jedną z wielu.

Brenna



RE: Orphe – Syczoń krzykliwy Leona - Brenna Longbottom - 10.12.2023


Leonie,

nie jestem aż tak głupia, by obiecywać wszystko jako zapłatę za wiedzę w ciemno - wiem, że cena mogłaby być zbyt wysoka. Wciąż jednak jestem skłonna zrobić i obiecać wiele, bo chodzi o życie osób, które są mi bliskie. Wiemy już sporo, a ta wiedza nie jest pocieszająca.
Mogę poczekać na ciebie w okolicach Little Hangleton.

Pozdrowienia
Brenna