Secrets of London
Kimi; Poczta - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Kimi; Poczta (/showthread.php?tid=2570)



Kimi; Poczta - Kim Skamander - 18.01.2024

Sowa Śpioszek


Daj podusie i pozwól mu się wyspać



Sowa, która uwielbia spać. Listy i paczuszki donosi na czas, ale zaraz zapada na kilkunastominutową drzemkę i przez ten czas nawet nie wróci do domu. Kim dostała go od rodziców na swoje jedenaste urodziny. Sówka zaczyna się już powoli starzeć, ale nadal jest sprawna i dzielna.

Kod:
[koperta]
[align=right]Londyn 13.09.33[/align]

xx,

x

[align=right]xx,[/align]

[podpis="xx"][/koperta]



RE: Kimi; Poczta - Alastor Moody - 07.02.2024

W czerwcu do twoich pleców została przyklejona karteczka z łososiem.



RE: Kimi; Poczta - Eutierria - 05.05.2024

Thoran zaczepił cię przed wejściem do sklepu. Gadka szmatka, słowo do słowa, zdawał się być bardzo przyjaznym i spoko gościem, w dodatku był bratem Astarotha! A przy okazji to jego dziecko! Przeurocze. Nikt ci nie mówił, że starszy brat Asta był ojcem... Kołysał je w rękach przez całą rozmowę, a to spało bez cienia zmartwienia na swojej twarzyczce. Nawet dał ci je na chwilę potrzymać! Ochhh, jakiż dar musisz mieć do dzieci - od razu poczułaś więź z bobasem, gdy ten wtulił się w ciebie podczas snu i uśmiechnął się. Thoran jakby przypomniał sobie, że tak właściwie to musi wejść na chwilę zrobić zakupy - dosłownie minuta i będzie, po prostu przydałyby się wolne ręce, żeby przytrzymać torbę i włożyć do niej parę pomarańczy i bananów. Zanim zdążyłaś kiwnąć głową, odmówić, czy też powiedzieć, że stoicie przy sklepie wędkarskim, a nie spożywczym, Thoran podziękował w pośpiechu i zniknął za drzwiami. Po minucie dalej go nie było. Po dwóch nie. Po pięciu minutach moment przełomowy: bobas zaczął ryczeć. Po zajrzeniu do sklepu nie było tam śladu po Yaxleyu. Chłop rozpłynął się w powietrzu, zostawiając cię z dzieciakiem. Ech...

I nie, to nie było jego dziecko. Ale skąd je wziął...?

Zadanie autorstwa Fausta Flitwicka, po mojej korekcie. Niniejsza wiadomość jest wstępem / zaczepką wydarzenia Doppelganger.
[inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=qBeom9u.png[/inny avek]