![]() |
|
Poczta Enzo - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Poczta Enzo (/showthread.php?tid=3657) Strony:
1
2
|
Poczta Enzo - Enzo Remington - 24.07.2024 ![]() Księżniczka, gołębica RE: Poczta Enzo - Isaac Bagshot - 01.08.2024 12.07.1972
Enzo, kiedy masz czas się spotkać? Chciałbym chwilę porozmawiać. Isaac Dziwnie krótki i dziwnie nie-Isaac'owy list, który przyniosła sowa Isaac'a o imieniu Gangrena RE: Poczta Enzo - Isaac Bagshot - 01.08.2024 12.07.1972
Ok RE: Poczta Enzo - Neil Enfer - 05.08.2024 Londyn, 10.06.1972r.
Drogi Enzo, Oczywiście, że o tobie pamiętam, kogoś takiego jak ty trudno zapomnieć. Chociaż myślałem, że to ty zapomnisz o mnie, w końcu byłeś wtedy w niepewnym stanie. Cieszę się, że napisałeś. Na sławę gotowy nie jestem, więc jeśli chcesz, to będziesz mógł wziąć całą moją. Mnie zadowoli samo wyjście z domu i próba pomocy komuś, kto tej pomocy nie otrzymał. Satysfakcja drugiej strony jest dla mnie priorytetem, dlatego chętnie spotkam się z tobą na kolację, aby omówić pewne sprawy. Wydaje mi się jednak, że piątek może nie być najlepszym wyborem, zawsze wszędzie jest masa ludzi. Co powiesz na czwartek, 15 czerwca? Wtedy będzie spokojniej i na pewno gdzie nie wejdziemy, to znajdą się wolne miejsca. Czy masz jakieś konkretne miejsce gdzie chciałbyś pójść? I nie dziękuj mi za pomoc, bo to ja powinienem dziękować tobie za wizję dobrej zabawy. ♡ Ściskam,
Neil Enfer RE: Poczta Enzo - Neil Enfer - 05.08.2024 Londyn 10.06.1972r.
Kochany Enzo, Nie marnujesz czasu, to dobrze. Mam nadzieję, że wszystkie szczegóły zdradzisz mi w czwartek. Właściwie nie mam nadzieję, a wiem, że to zrobisz. Zatem Oval, będę czekać! Ściskam,
Neil Enfer RE: Poczta Enzo - Brenna Longbottom - 24.09.2024
20.08.72
Drobna pamiątka z Egiptu. Do liściku dołączono kawałek egipskiej bawełny. RE: Poczta Enzo - Bard Beedle - 16.10.2024 ![]() RE: Poczta Enzo - Albus Dumbledore - 10.11.2024 Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie 02.08.1972
Szanowny Panie Remington, Dziękuję za otrzymany list oraz propozycję. Ja również żywię nadzieję, iż odpowiedź zastała Pana w dobrym zdrowiu. Doceniam Pańską inwencję i ambicję w dążeniu do zdobywania i aktualizowania wiedzy oraz chęć przedstawienia wizerunku naszej szkoły w pozytywnym świetle. Niemniej jednak muszę z żalem poinformować, że z uwagi na szczególne potrzeby w zakresie ochrony, nasza instytucja nie może pozwolić na wstęp nieautoryzowanych czarodziejów do budynku bez uzasadnionej przyczyny. Po konsultacjach z kadrą nauczycielską, nie widzę potrzeby ani pozytywnych konsekwencji, które mogłyby wynikać z powyższej inicjatywy. Zapewniam, iż opinia Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie pozostaje nienaganna. Wierzymy, że nasza instytucja nie wymaga poprawy wizerunku, której konieczność sugeruje Pan w swoim liście, od lat skłaniając członków czarodziejskich oraz niemagicznych rodzin do zawierzania nam opieki nad młodymi umysłami i ich rozwojem. Żywimy nadzieję, że nasza skuteczna praca i osiągnięcia mówią same za siebie. Hogwart pozostaje, jak Pan wspomina, "miejscem zaufanym, dającym możliwość rozwoju kolejnym młodym pokoleniom w bezpiecznych warunkach". Utrzymujemy wysoki standard bezpieczeństwa oraz zaufania wśród naszych uczniów i rodziców, a także kadry pracowniczej. Pozostaje to dla nas priorytetem, szczególnie w obecnych trudnych czasach. Obawiam się, iż nie możemy umożliwić Panu bezpośredniego dostępu do zamku ani zapewnić możliwości prowadzenia działalności medialnej wewnątrz naszych murów. Takie praktyki mogłyby zaburzyć spokój, który jest dla jedną z najważniejszych wartości. Sugeruję natomiast, aby w przyszłości pokusił się Pan o głębsze nakreślenie zamierzeń, tworząc listę osób, z którymi pragnąłby Pan nawiązać kontakt i zwracając się do nich bezpośrednio, aby zainteresowani czarodzieje mogli skontaktować się z Panem osobiście w przestrzeni publicznej. Mogąc, rzecz jasna, swobodnie podzielić się swoimi myślami oraz doświadczeniem. Oczywiście tylko wówczas, gdy wyrażą na to chęć. Pragnę jednak zaznaczyć, że w takim wypadku ciężko byłoby mówić o oficjalnym stanowisku szkoły, jedynie o ich prywatnych opiniach. Żywię nadzieję, że zrozumie Pan nasz stosunek do sprawy i nie przyjmie odmowy za godzącą w Pańskie ambicje. Z pewnością jest Pan bowiem obiecującym, światłym głosem magicznych mediów. Proszę przyjąć najlepsze życzenia sukcesów w dalszych działaniach na polu zawodowym i poszukiwaniach materiału do tworzenia inspirujących audycji. Z wyrazami szacunku,
Albus Dumbledore RE: Poczta Enzo - Brenna Longbottom - 11.11.2024
2.09
Enzo, to bardzo miło z Twojej strony, że o mnie pomyślałeś, jesteś bardzo utalentowanym krawcem. Jestem jednak pewna, że warto na przyszłość takie materiały wykorzystywać raczej do elementów garderoby, które będą mogły zaprezentować Twój talent szerszej publice - i zadbać, aby nosiły je osoby bardziej znane, by rozsławiać Twoje dzieła. Jeżeli już o Twoich dziełach, kreacje które przygotowałeś na koncert Sen nocy letniej były wyjątkowe udane. Przykre, że to przyjęcie zakończyło się w tak smutny sposób. Przy okazji spytam więc - czy może tamtego wieczora rzuciło Ci się w oczy albo uszy coś podejrzanego? Pozdrowienia Brenna RE: Poczta Enzo - Brenna Longbottom - 17.11.2024 Enzo,
Przysięgam, mam ochotę na Ciebie nakrzyczeć. Chętnie posłałabym Ci wyjca, ale nie chciałabym narobić Ci wstydu, gdyby ktoś akurat był obok, kiedy go dostaniesz. Aż sama nie wiem, od czego zacząć – może więc wypunktuję. 1. Nie jesteś karaluchem. 2. Ten atak to nie Twoja wina. 3. Jeśli mugolaki zaczną chować się pod kamieniami, to Ci, którzy napadli na Raphaelę, już odnieśli zwycięstwo. Nie, nie powinieneś był odrzucać tego zlecenia. I nie powinieneś odrzucać kolejnych. Czy chcesz im pokazać, że ta metoda działa? 4. Napisałabym, że to ja powinnam była pójść do namiotu znacznie wcześniej, zwłaszcza że rozglądałam się za Raphaelą – ale tym razem pozostawię całą winę na tym, kto faktycznie dokonał ataku. Nie wolno Ci się za to obwiniać. 5. Informacja o kpinach Malfoyów jest na swój sposób cenna, ale nie, nie sądzę, by odpowiadali za atak. Miałam na myśli co innego – jeżeli na przykład widziałeś, że ktoś cały czas od momentu Twojego rozstania z Raphaelą był w pobliżu, można go wykluczyć z grona podejrzanych. Jeśli zauważyłbyś, aby ktoś odchodził w pojedynkę, należałoby mu się przyjrzeć. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że w ciemnościach mało co pewnie dało się dostrzec: musiałam spytać. 6. Jeśli odeślesz mu wieniec, to chyba nie tylko na Ciebie nakrzyczę, ale skopię ci tyłek. Daj znać, gdyby działo się coś podejrzanego. Nawet jeśli wyda Ci się to głupie albo uznasz, że to może być paranoja. Brenna |