Secrets of London
Sowa Loretty - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa Loretty (/showthread.php?tid=421)



Sowa Loretty - Loretta Lestrange - 05.11.2022

Jaka sowa jest, każdy widzi.


RE: Sowa Loretty - Elliott Malfoy - 06.01.2023

[Obrazek: Screenshot_2023-01-06_at_15.21.44.png]
Po ceremonii pogrzebowej zapraszamy na poczęstunek w rezydencji. Prosimy o potwierdzenie swojej obecności przez odpisanie na ten list.

Z wyrazami szacunku,

Pogrążony w żałobie mąż

Odkryj wiadomość pozafabularną
Więcej info: Klik



RE: Sowa Loretty - Robert Mulciber - 12.03.2023

30.04.1972

Loretto,


będziesz jedną z tych, od których oczekujemy udziału w walkach. Przygotuj się na wieczorne wezwanie. Zadaniem Twojej grupy będzie wprowadzenie chaosu oraz odciągnięcie uwagi brygadzistów i aurorów. 

Bądź gotowa na skorzystanie ze swoich zdolności w zakresie uroków. Zwrócenie brygadzistów przeciwko sobie może być dobrym rozwiązaniem. Pamiętaj - divide et impera. My zapewnimy Ci ochronę.


Wiadomość uległa spaleniu w kilka chwil po zapoznaniu się z treścią.


RE: Sowa Loretty - Vakel Dolohov - 13.08.2023

Dzisiejszego dnia Absolut wrzucił mnie w strumień świadomości dotyczący dalszych losów rodziny Lestrange. Nim ktokolwiek z was przerazi się tym, iż doznałem tak szczegółowego widzenia, chciałbym was wszystkich uspokoić wiedzą, iż wszechświat ma dla waszego rodu dobre plany. Sen, którego doświadczyłem dzisiejszej nocy wielokrotnie przedstawił mi związany z wami symbol koła - jest to znany wam zapewne symbol przemijania, ale i dobrego losu - to znak pomyślności i zasłużonego sukcesu. (...) W dalszej części tego listu zamierzam przedstawić indywidualne zdarzenie, związane z odbiorcą tego listu, jakie zostało przeze mnie odczytane dzisiejszej nocy, tj. dnia 13 maja roku 1972.

Loretta Lestrange

Pani Mroczna, objawiłaś mi się pod postacią wiosła, którym próbowałem odepchnąć się od brzegu w celu płynięcia łodzią po zadziwiająco spokojnym jeziorze. W tafli wody widziałem odbicia wielu gwiazd i symboli, ale najbardziej dotkliwy z nich dotyczy tego, że najprawdopodobniej znajdujesz się teraz w stanie zagrożenia. Przyjdź do Praw Czasu, jeżeli potrzebujesz głębszego czytania, albo po prostu miej oczy szeroko otwarte.

Vasilij Dolohov




RE: Sowa Loretty - Bard Beedle - 07.10.2023

Panno Lestrange

przygotowujemy artykuł do „Czarownicy” o znanych i lubianych brytyjskich czarownicach. W imieniu Redakcji Czarownicy chciałabym prosić Panią o odpowiedź na kilka pytań, które mogłyby posłużyć nam do przygotowania tekstu. Duży nacisk zostanie w nim położony na obrane przez bohaterki artykułu ścieżki zawodowe.
Oczywiście, jeśli którekolwiek z pytań wyda się Pani niekomfortowe, proszę je pominąć.

1. Jest Pani znaną artystką, a przy tym właścicielką Galerii Sztuki. Czy prowadzenie tej drugiej nie sprawia, że ma Pani mniej czasu i sił na malowanie?
2. Co jest największym wyzwaniem podczas prowadzenia Galerii?
3. Co jest dla Pani szczególnie ważne podczas tworzenia obrazów?
4. Ma Pani wielu wielbicieli. Czy zechce Pani zdradzić, czy jej serce jest już zajęte? Jaki jest lub musiałby być mężczyzna, który by je zdobył?
5. Jakie jest Pani największe marzenie?
6. Jakie są Pani plany na przyszłość – zarówno zawodowe, jak i prywatne?

Z pozdrowieniami
Lydia Coral

Redakcja Czarownicy



RE: Sowa Loretty - Bard Beedle - 10.10.2023

Moja najdroższa Lorrie,

droga przyjaciółko w drodze ku ciemności, tym razem nie piszę do Ciebie w sprawie galerii (doszły mnie jednak słuchy o zbliżającym się wernisażu i nie muszę pewnie pisać, że jak zawsze pojawię się i chętnie udam się w okolicznym dniu na drinka...), lecz z wyjątkowo prywatną prośbą. Jak zapewne pamiętasz, oprócz mojego wspaniałego Murtagha posiadam również córkę imieniem Sarah, jest obecnie jedną z kapłanek kowenu, niemożebnie rozpuszczoną przez ojca. Ten zgodził się wreszcie żebyśmy spróbowali ułożyć jej życie, ale wciąż pozostaje jeden z nią problem - ona w ogóle nie potrafi i nie chce czarować. Jako wirtuozka magii o której myślę, nadałabyś się zapewne na jej nauczycielkę, o ile oczywiście znajdziesz na to czas, kochana. Za pomoc w wydobyciu z niej emocji pozwalających na wykrzesanie takiej magii, będę Ci dozgonnie wdzięczna i winna przysługę. Zdaję sobie sprawę, że dziewczyna jest ciężkim orzechem do zgryzienia, sama nie potrafię się tego podjąć, bo jak wiesz - jest se mnie zbyt dużo puchu, jestem za miękka, żeby wprowadzić w to własną córkę... Odpisz proszę, co o tym myślisz.

Orchy



RE: Sowa Loretty - Alexander Mulciber - 28.10.2023

Kartka przyniesiona przez sowę była zaczarowana, i wyglądała jak coś, co rok rocznie wysyła ci twoja podstarzała ciocia na urodziny. Wszystkie elementy na przedniej stronie były ruchome, kartka agresywnie połyskiwała, a po otwarciu... zaczęła grać marsza weselnego. Pod słowem "gratulacje" ktoś dopisał: "zawsze wierzyłem w twój honor".

[Obrazek: 3201641_e294c.gif]

27.07.72
Najdroższa Loretto,

Dziękuję za zaproszenie na pojedynek.

Spotkajmy się, proszę.

Alexander



RE: Sowa Loretty - Alexander Mulciber - 28.10.2023

Lubię, kiedy piszesz mi listy tylko po to, żeby przypomnieć o tym, że jesteśmy małżeństwem. Myślałem, że nie chcesz pamiętać.

Jestem trzeźwy. Kiedy Ci przysięgałem - również byłem.

Zaczekaj na mnie, Loretto. Przyjdę.
Gwiazdy powinny Ci powiedzieć, o której.

Myślę tylko o Tobie.



RE: Sowa Loretty - Morpheus Longbottom - 22.03.2024


W odpowiedzi na portret, w małym pudełeczku przesłanym do Loretty, bez bileciku, wysłana została pojedyncza paczuszka zapałek. Po otworzeniu opakowania okazało się, że wszystkie zapałki były nienaruszone, oprócz jednej, włożonej do środka po upaleniu do połowy.

[Obrazek: bamCi1L.png]



RE: Sowa Loretty - Perseus Black - 20.05.2024

Londyn, 05.07.1972

[Obrazek: TsIlLAg.png]

Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce  Słodziutki