![]() |
|
Jynx - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Jynx (/showthread.php?tid=4484) |
Jynx - Benjy Fenwick - 15.02.2025 ![]() Benjy Fenwick Jynx Mała i wredna, ale niestrudzona. Nie widzi na lewe oczko. Kod: [koperta]RE: Jynx - Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.06.2025 Pozostawione bezpośrednio pod drzwiami, wsunięte przez szparę 10.09.1972
Pilna sprawa. To jednocześnie źródło zarobku i miejsce zamieszkania mojej przyjaciółki. Potrzebuję pilnej interwencji. Daj znać, co i jak. ![]() Kłopot polega na tym, że ogień trochę zwęglił mi dach, jedno okno zostało zniszczone, przez co meble pokryły się sadzą, nie da się jej wyczyścić, wszystko nadal jest osmolone. Kiedy dotykam mebli sadza zostaje na dłoniach i nie da się ich domyć. Podejrzewam, że to musi być jakaś klątwa. Do tego w nocy na ścianie pojawia się kształt dłoni, a na szyjach ludzi, którzy u mnie spali ślady palców, jakby ktoś próbował ich dusić. Panuje tu dziwna atmosfera. Nie wiem do końca o co chodzi, a wiesz, że nie jestem szczególną specjalistką w tej dziedzinie magii. A. RE: Jynx - Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.06.2025 Na odwrocie odpowiedzi Fenwicka znalazła się krótka notka i przypięta wizytówka cukierni. Wsunięta pod drzwi. Tego samego dnia Zrób to ASAP. Rozliczymy się. Nie licz Nory. Dzięki. A. RE: Jynx - Nora Figg - 03.06.2025 do listu został dołączony kartonik pełen rogalików z nadzieniem różanym Londyn 11.09.1972
Szanowy panie Fenwick, niezmiernie cieszy mnie to, że znajdzie Pan dla mnie chwilę w tym dosyć trudnym czasie. Trzynasty września będzie w porządku, nie zamierzam wychodzić poza cukiernię, więc zapraszam w dowolnym momencie w ciągu dnia. Nora Figg RE: Jynx - Romulus Potter - 03.06.2025 12 września 1972
NIE CHCĘ KREMÓWEK, CHCĘ ŻABY PO MOJEMU! I LEPIEJ, ŻEBY TAKIE BYŁY!!! Romcio Łakomczuch RE: Jynx - Romulus Potter - 03.06.2025
Benjy,
Ten gnój, zapewne Ambroż, mnie przeklął. Ratuj. Zawiesił taką kartkę na moim lustrze. Słyszałem jego chichy. CO MAM ZROBIĆ!? UMRĘ! ZA ŻADNE SKARBY NIE CZYTAJ TEJ KARTKI!!! R. Do listu była dołączona ta karta. Kilka razy złożona i wrzucona do zaklejonej koperty by nikt jej nie czytał. Na kopercie było namalowanych mnóstwo pentagramów, losowych run i krótkie modlitwy do Matki Natury. ![]() ! OSTRZEŻENIE Z ZAŚWIATÓW !
ARATS AJŌWT PRZECZYTAŁEŚ TO. JUŻ JEST ZA PÓŹNO. To nie jest przypadek, że to czytasz. Nic nie jest przypadkiem. Teraz Ona wie. JEDYNY RATUNEK: Masz 33 minuty. Wyślij to 33 sowami do 33 osób, zanim będzie za późno. Nie szukaj logiki. Nie mów nikomu. Nie próbuj zasnąć. Nie próbuj się kąpać. Po prostu zrób to. Dokładnie 09.09.1969 o godzinie 09:09, dziewczyna o imieniu Romualda przeczytała tę wiadomość. Nie wysłała jej dalej. Zlekceważyła rytuał. Zignorowała zaklęcie. Umarła w swojej łazience. Utopiła się pod prysznicem, nie w wannie. Na lustrze pozostały po niej tylko te dwa słowa: Arats Ajōwt
Nie pytaj, dlaczego akurat ty. Nie pytaj, czemu teraz. Romualda też pytała. I już nie pyta. Wyślij dalej. Zabezpiecz się przed konsekwencjami. RE: Jynx - Romulus Potter - 04.06.2025 Zapamiętam to sobie, że w największej trwodze mnie porzucasz, a wręcz tłamsisz. Już Nie Twój Przyjaciel RE: Jynx - Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.06.2025 kartka została wsunięta pod drzwi pokoju Benjy'ego, wieczorem 11.09 ![]() Wiem, że mnie nie lubisz, mam jednak propozycję nie do odrzucenia. Możesz to uznać za wyciągnięcie ręki, gałązkę oliwną, czy co tam chcesz. Dostałam zlecenie od ojca, ponoć jakieś stworzenia pojawiły się w morzu i trzeba się nimi zająć. Oddelegowano do tego mnie i kilku członków naszego klubu. Chciałam Ci zaproponować współpracę. Wiem, że jesteś dobry, ktoś taki może się nam przydać. Ponoć to węże morskie, ale nie ma pewności, ojciec sugeruje, że jakaś osoba trzecia może mieć z tym coś wspólnego, jak mniemam chodzi o Czarnego Dzbana, zważając na to, co odjebał w Londynie. Jeśli wyrazisz zainteresowanie to spotkajmy się o wschodzie słońca przy wyjściu, zabierzemy się razem na statek. G.A.Y. RE: Jynx - Paracelsus - 18.07.2025 [inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=PP8LzoY.jpeg[/inny avek] Soubré 14.09.1972
Lou, Miałam sen. Taki sen, którego nie da się zbyć wzruszeniem ramion. Londyn płonął. Wszystko. Kamienice, mosty, ulice, nawet te miejsca, których oboje nie lubiliśmy. Obudziłam się z sercem w gardle. Próbowałam to zbyć, wiesz. Ale później ponownie powrócił. Wracał przez parę miesięcy. Za każdym razem był coraz bardziej intensywny, coraz mocniej związany z Nami. A tydzień temu usłyszałam, że pożoga rzeczywiście strawiła stolicę. Nie mogę przestać o tym myśleć. Nie mam pojęcia, gdzie teraz jesteś. U kogo nocujesz. Z kim pijesz herbatę i komu opowiadasz te swoje mądre rzeczy. Ale chcę Cię zobaczyć. Potrzebuję. Dla własnego spokoju? Dla Twojego bezpieczeństwa? A może żeby przekonać się, że jeszcze potrafimy zobaczyć się bez zaciśniętych pięści. Nie zniosłabym myśli, że mogłoby Ci się coś stać, nawet jeśli to ja pierwsza kazałam Ci zniknąć z mojego życia. Tylko, że teraz… Teraz myślę, że może to nie tak miało wyglądać. Że może powinniśmy chociaż raz usiąść i pogadać jak ludzie. Albo jak my. Wiesz, co mam na myśli. Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że to brzmi obłudnie. Może jestem obłudna, ale co z tego? Lepiej późno niż wcale, prawda? Czekam. Trochę głupio mi to pisać, ale… Czekam, naprawdę
Adelais RE: Jynx - Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.08.2025 Floret przyniósł z listem parę butów (traperów) ze smoczej skóry 20.09.1972
Sorka, że tyle to trwało, powinny być odpowiednie. PS. Oby się dobrze nosiły G.A.Y. |