Secrets of London
Śnieżka – sowa Lany - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Śnieżka – sowa Lany (/showthread.php?tid=4514)



Śnieżka – sowa Lany - Lana Dolohov - 26.02.2025

[Obrazek: 46a9a3c485e59b986fec8fd7b8d0ac41.jpg]


RE: Śnieżka – sowa Lany - Vakel Dolohov - 21.03.2025

Lana,

zakładam, że tego nie przewidziałaś, ale być może naszło Cię ostatnio jakieś ukłucie nostalgii. Otóż, Cassandra wraca do kraju i zapowiedziała mi się na piątego września o 19:07. O ile nie oszukuje mnie przeczucie, a przypominam Ci, że to jeszcze nigdy się nie wydarzyło, nikt z zebranych nie pogardzi Twoim towarzystwem. Mój adres znasz.

Vasilij

To jeszcze nigdy się nie wydarzyło... powtórzył w myślach własne słowa. Przez moment miał ochotę zgnieść tę kartkę i wyrzucić ją do śmietnika, ale zaniechał. Opakował wiadomość w kopertę i wysłał ją do kuzynki.


RE: Śnieżka – sowa Lany - Lucy Rosewood - 05.12.2025

22.09.72
Szanowna Pani Dolohov,
z życzeniami w dniu Mabon i na znak pomyślnej współpracy.
Lucy Rosewood

Do listu dołączono kosz pełnych przeróżnych czekoladek wysokiej jakości i książkę na temat norweskiego folkloru z autentycznym podpisem nieżyjącego już od kilku dekad autora.


RE: Śnieżka – sowa Lany - Deirdre Malfoy - 05.01.2026

14 września 1972
Najdroższa Lano,

Chociaż od dawna nie wymieniłyśmy ani jednego listu, wiadomość o strasznej tragedii Spalonej Nocy dotarła i do mnie.

Przyjmij moje wyrazy współczucia wobec śmierci Twojej Matki, niechaj Bogini przyjmie ją do swojego łona. Wybacz mi zarazem nieobecność na pogrzebie, św. Mung jest nadal zapełniony rannymi i moje dyżury są gęstsze i częstsze, niż bym sobie tego życzyła.

Spotkajmy się, powspominajmy bardziej beztroskie czasy. Wypłacz się na mym ramieniu, bo chociaż nadal słowem nie jestem zdolna, to może obecnością będę mogła Ci jakoś dopomóc.


Twoja kuzynka
Deirdre Malfoy



RE: Śnieżka – sowa Lany - Othello Fawley - 08.03.2026

Do listu załączono ulotkę z ofertą zakładu pogrzebowego Nox Aeterna oraz szacowaną wycenę pochówku matki Lany.
12.09.1972

Szanowna Panno Dolohov,
oczywiście zgadzam się na zorganizowanie pochówku. Do listu załączam wycenę wszystkich usług. W Pani sytuacji proponowałbym kremację. Tę opcję wybiera wiele osób poszkodowanych podczas potwornej katastrofy, która niedawno dotknęła nasz kraj. Oczywiście, jeśli będzie Pani preferowała inny wariant, zrobię co w mojej mocy, by wszystko odbyło się z poszanowaniem zasad godności i szacunkiem do zmarłej. Za Pani zgodą dopełnię również wszelkich formalności, by nie zakłócały one Pani żałoby.

Przesyłam kondolencje i wyrazy szacunku

Othello L. Fawley



RE: Śnieżka – sowa Lany - Vakel Dolohov - 03.04.2026

List pozostawiony na etażerce, 11 października.

Svetlano,

otwarcie bram mojego instytutu badawczego zbliża się do nas wielkimi krokami, a w działania z tym związane angażuję coraz wiekszą liczbę osób, co znacznie przyspieszyło prace. Najwyraźniej uda mi się doprowadzić budynek do użytku bez nadwyrężania możliwości rzemieślników, którzy zachowali się bez większych zaskoczeń – czyli przesuwając terminy realizacji naszych umów ze względu na londyńską katastrofę. Przez wzgląd na nastroje polityczne i niedawny zamach nie uda się już od otwarcia zagwarantować wszystkiego, co planowałem, ale życie nauczyło mnie już, że wielkie sprawy budowane ku lepszej przyszłości nie mogą być wyszlifowane od razu – trzeba prowadzić je ostrożnie wspólnymi siłami. Jak wspomniałem na naszym spotkaniu z Cassandrą, jedną z osób, na których obecność liczę jesteś Ty.

Mam nadzieję, że dobrze mieszka Ci się w Prawach Czasu. Klucz znajdujący się w kopercie jest swego rodzaju rozszerzeniem naszego wspólnego bytowania. To klucz do pomieszczenia w zakupionym przeze mnie budynku. Przeznaczyłem je na Twoją pracownię.

Gabinet znajduje się na piętrze. Zadbałem o widok na ścianę, po której piąć się będzie wisteria, ale jestem pewien, że spodoba Ci się również motyw kwietny zdobiący samą balustradę. Jak się zapewne domyślasz, stworzenie całości w oparciu o aspekt wizualny kojący duszę i zmysły jest z mojej strony celowy – chciałbym, żeby Aetheria stała się dla studentów, badaczy i wykładowców miejscem, które będą mogli uznać za swój drugi dom i swego rodzaju formę eskapizmu przed coraz mocniej gorejącym od napięć politycznych światem.

Chciałbym opowiedzieć Ci o tym więcej. Aktualnie wyjeżdżam do Edynburga, a Peregrinus do Włoch. Wrócimy po 14 października. Znajdź proszę czas na to, abym mógł rzucić więcej światła na idee, które prowadzą mnie teraz przez wszystkie projekty.

Vasilij