Secrets of London
Pustułka Jacqueline – Ashraqat - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Pustułka Jacqueline – Ashraqat (/showthread.php?tid=4551)



Pustułka Jacqueline – Ashraqat - Jacqueline Greengrass - 04.03.2025

Jacqueline Greengrass
Ashraqat
Pustułka jest z Jacqueline od lat. Jeszcze w Kairze Jacqueline wybrała sobie ptaka, który z łatwością pokona duże odległości w różnych temperaturach. Ashraqat zwykle jest całkiem miłym sokołem, ale bywa złośliwa dla osób, które nie odbiorą listu od razu. Lubi takich delikwentów dziobnąć, albo wbić im szpony. Można ją udobruchać mięsem.



RE: Pustułka Jacqueline – Ashraqat - Ambroise Greengrass-Yaxley - 01.06.2025

List dostarczony 10.09.1972 wcześnie rano

10.09.1972

Droga Jacqueline,

wybacz, że odzywam się dopiero teraz. Obowiązki przy pacjentach nie pozwoliły mi napisać wcześniej.


Zastanawiam się, czy wszystko u Was w porządku. Daj znać, proszę, jak wygląda sytuacja.


Jestem do dyspozycji, jeśli czegoś potrzebujesz albo jeżeli mogę jakoś pomóc.


A.



RE: Pustułka Jacqueline – Ashraqat - Anthony Shafiq - 10.07.2025

—09/09/72—


Posłaniec odnalazł Jackie w okolicach trzynastej. Kruk wyglądał na zmęczonego, jego lśniące futro pokrywał osad z unoszącego się wciąż nad pogorzeliskiem pyłu.


Siostro! Z duszą na ramieniu kreślę te słowa mając nadzieję, że Ty i Twoje dzieci przetrwały najgorsze a Klaudiusz nie powróci z tą notatką sprzyjając niczym kukułka najgorszym moim obawom. Mój apartament na Horyzontalnej przetrwał, goszczę w nim swoich przyjaciół, jeśli jednak jesteście w potrzebie i nie będą doskwierać Ci warunki - z powodzeniem możecie odnaleźć w nim schronienie. Tam też przebywam lub tam znajdziesz wieści o tym gdzie jestem.

Zaklinam rzeczywistość, abym tego roku nie został jedynakiem. Błagam, bez żartów. Czekam na wieści. Nawet takie zaczynające się od "Ty głupi Anakoni"...

[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/d5/8e/d7/d58ed71d68ca186455a1bb6bc5c8e162.jpg[/inny avek]


RE: Pustułka Jacqueline – Ashraqat - Roselyn Greengrass - 24.07.2025

Londyn 10.09.1972

Ciociu Jackie,

mam nadzieję, że jesteście bezpieczni. Posiadłość w Dolinie stoi, ale nie da się tu mieszkać. Rodzice żyją, są poza krajem, Ambroise także ma się dobrze. Będziemy potrzebować pomocy, żeby przywrócić dom do użytku - nie chodzi o to, że spłonął, bo nie spłonął, ale... Najlepiej, jak sama to zobaczysz. Znasz może kogoś, kto zna się na klątwach?

Rose



RE: Pustułka Jacqueline – Ashraqat - Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.08.2025

[Obrazek: AxK4jB1.png]


RE: Pustułka Jacqueline – Ashraqat - Anthony Shafiq - 01.10.2025

—15/09/72—


List pozostawiony w apartamencie.


Jackie,

szklarz zamówiony, 21 wszystkie okna powinny być już wstawione, a pokoje dla Ciebie i dzieci przygotowane. Potwierdziłem naszą obecność na ślubie Greengrassów zgodnie z naszymi ustaleniami. Może nie uwierzysz, gdy to napiszę, ale cieszę się, że na tych kilkudniowych uroczystościach będziemy razem. Może ten wspólny czas z dala od londyńskich problemów pozwoli nam kontynuować to cośmy zaczęli w Kairze. Jestem wbrew pozorom ciekaw tej eksploracji, moich i Twoich wniosków i możliwości, albo ich braku, co dopiero ma się okazać.

Rodzice zapowiedzieli się na Mabon, zapewne wiesz. Zamierzam ich ulokować w Little Hangleton, szczególnie że przybędą dopiero 22 rano.

Masz jakiś pomysł co kupić im na prezent ślubny? Kazałbym wybrać coś Lovegoodowi, ale za krótko z nim współpracuję, żeby mieć pewność co do jego gustu.

Twój Anakoni

[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/d5/8e/d7/d58ed71d68ca186455a1bb6bc5c8e162.jpg[/inny avek]