Secrets of London
jesień 1972, 5 września // tarot na chorobę parkinsona - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Aleja horyzontalna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Wątek: jesień 1972, 5 września // tarot na chorobę parkinsona (/showthread.php?tid=4619)



jesień 1972, 5 września // tarot na chorobę parkinsona - Vakel Dolohov - 21.03.2025

5 września 1972
Dolohov siedzi przy swoim biurku
Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna

Dolohov otworzył kopertę i westchnął. Wiecie, jak to jest, kiedy otwieracie list i po samym charakterze pisma, po tym jak układają się litery, człowiek od razu wie, że dzieje się coś, na co nie był gotowy? Może nawet nigdy nie powinien być gotowy. Z niesmakiem przesunął palcami po włosach, roztrzepując i tak wiecznie nieułożoną grzywkę, a później pogrążył się w krótkiej, acz i tak denerwującej go lekturze. Nigdy nie pisał się na bycie rodzicem i kiedy to zadanie spadło na niego kilkanaście lat za późno, nie do końca potrafił sobie z tym wszystkim poradzić. Z jednej strony - stare baby zawsze pisały takie rzeczy i nikt nie widział w tym nic dziwnego. On jednak z jakiegoś powodu widział w tym traktowanie Lyssy przedmiotowo. Na naprawdę długą chwilę zawiesił swoje spojrzenie na nazwisku Parkinson i westchnął jeszcze raz.

Coś takiego nie mogło go przerosnąć. Zrobił więc coś, co każdy najwybitniejszy-wróżbita-w-Londynie robił w takim momencie - sięgnął po smakołyk (w tym przypadku naprawdę ładny szafir, który trzymał w zamkniętym pudełku w szufladzie biurka), a następnie wsadził sobie rękę do gardła i wyciągnął z niego talię kart Tarota.

Przeszłość

[roll=Tarot]
[roll=TakNie]
Teraźniejszość

[roll=Tarot]
[roll=TakNie]

Przyszłość

[roll=Tarot]
[roll=TakNie]
Następnie chwycił za pióro i wyciągnął ze swojego dziennika świstek papieru.

Koniec sesji