Poczta Lazarusa - Lazarus Lovegood - 11.06.2025
Sową pocztową Lazarusa jest malutka pójdźka o imieniu M'aiq.
RE: Poczta Lazarusa - Anthony Shafiq - 21.09.2025
—14/09/1972—
Normą były w Ministerstwie samolociki.
Papierowy żuraw zdawał się jednak nic sobie z tego nie robić.
Proszę nadrobić dokumentację Kambodżańską. W październiku powinien zadokować pierwszy kontener i z pewnością coś pójdzie nie po naszej myśli. Czy posiada Pan kwerendę biblioteczną na temat oklumencji?
A.J. Shafiq
[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/3a/34/9c/3a349c1b5178be3f5ebbecc1764ce401.jpg[/inny avek]
RE: Poczta Lazarusa - Anthony Shafiq - 22.09.2025
—15/09/1972—
Tym razem żuraw nie przyleciał. Był ułożony na pięknym czarnym notesie, którego zamknięcie wieńczyła złocista pieczęć przedstawiająca trójgłowego smoka. Papier wewnątrz journala był gruby, ale bardzo miękki w dotyku.
Podobny notes współdzieliliśmy z panną Velaris. Cokolwiek Pan w nim zapisze będzie do mojej wiadomość, ze szczególnym wskazaniem układania terminów spotkań. Na dniach dołączę wytyczne, niemniej liczę że pierwszy zapis będzie obejmował termin prac remontowych w Little Hangleton. Chciałbym zajrzeć w pierwszych dniach ich działaności, aby poznać rzemieślników doglądających mojego domu.
Czy zna Pan Spinks, H. (1908). „Auric perception and mental shielding”? Jakie jest pana zdanie o tej pozycji?
A.J. Shafiq
[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/3a/34/9c/3a349c1b5178be3f5ebbecc1764ce401.jpg[/inny avek]
RE: Poczta Lazarusa - Anthony Shafiq - 23.09.2025
—15/09/1972—
...frufrufru....
Pilny kontakt z panem Henrym Lockhartem. Umów spotkanie w sprawie zdjęć z pożarów. Płatność za wszystkie zdjęcia z góry. Jaka dobra premia? Potrzebne dojście do Proroka, ostatni kontakt spalony. Miejsce - zorza? Apartament przeludniony. Wolałbym poza Ministestwem.
Raport ze zniszczeń w Dolinie - możliwie poufnie.
Czy Twoja sowa przeżyła spaloną? Dowiedz się w alchemii czy mają jeszcze dwukierunkowe, jeśli tak to ile zestawów.
A.J. Shafiq
[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/3a/34/9c/3a349c1b5178be3f5ebbecc1764ce401.jpg[/inny avek]
RE: Poczta Lazarusa - Elias Bletchley - 27.09.2025
Londyn, 16.09.1972
W imieniu całego zespołu chciałbym podziękować za zainteresowanie oferowanymi przez nas usługami. Jak zapewne się Pan może domyślać po fali pożarów jakie przetoczyły się przez Londyn i inne miasteczka Anglii przemysł szklarski przeżywa drugą młodość.
Chociaż ''Szklana Alchemia'' dalej próbuje przywrócić dawną trwałość łańcucha dostaw naszych towarów oraz dotrzymać wszystkich terminów oczekiwanych rzez naszych klientów, tak nie jest to łatwe zadanie. Sprowadzenie odpowiednich materiałów i dopasowanie ich do oczekiwań pana Shafiqa może zająć kilka dni.
Jutro w godzinach przedpołudniowych zakład wyśle kogoś w celu wymierzanie wszystkich ocen oraz szerszego zapoznania się z Państwa oczekiwaniami. Jeśli wszystkie kwestie uda się ustalić podczas wizyty, powinniśmy być gotowi do montażu około 21 września. Jeśli zaś chodzi o lusterka dwukierunkowe... W tym momencie posiadamy na stanie trzy pary, z czego jedna jest w rezerwacji. Jeśli chciałby się Pan bliżej zapoznać z egzemplarzami, proszę o przesłanie dodatkowej wiadomości w nadchodzących dniach.
Z wyrazami szacunku,
Elias Bletchley
Pracownia szkła i witrażu ''Szklana Alchemia''
RE: Poczta Lazarusa - Odysseus Fawley - 12.10.2025
21 września 1972 r.
Lazarusie,
jeśli jeszcze oddychasz — przyjdź. Nie z powodu eliksiru.
Mam coś, co powinieneś zobaczyć.
Odys
RE: Poczta Lazarusa - Anthony Shafiq - 30.11.2025
[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/3a/34/9c/3a349c1b5178be3f5ebbecc1764ce401.jpg[/inny avek]
RE: Poczta Lazarusa - Henry Lockhart - 21.12.2025
Londyn, 15.09.1972
Szanowny Panie Lovegood,
o godzinie 12:00 niestety pracuję. Czy możliwe by było przełożyć spotkanie na 4 po południu tego samego dnia?
Z wyrazami szacunku
H.P. Lockhart
RE: Poczta Lazarusa - Anthony Shafiq - 07.06.2026
—23/09/1972—
Kruk dostarczył wiadomość w godzinach przedpołudniowych. Kolor atramentu, gruba ministerialna papeteria i pieczęć z trójgłowym smokiem nie pozostawiała złudzeń kto sobie o czymś przypomniał.
Panie Lovegood, prosiłbym o sprawdzenie w naszych aktach kto jest naszym największym importerem krwi salamandry, wytypował kilka przedsiębiorstw, które mogłyby chcieć sprzedać ten produkt prywatnie. Zaraz po weselu na najwyższym priorytecie proszę zorganizować dla mnie transport i zestawienie. Dopuszczam mugolskie opcje, jeśli to miałoby przyspieszyć bezpośredni kontakt z dystrybutorem. Jeśli ma pan ochotę, nie mam nic przeciwko Pańskiej obecności podczas tej wyprawy. Wręcz przeciwnie, byłaby ona wskazana i mile przeze mnie widziana.
Wszystkiego najlepszego z okazji Mabon.
A.J. Shafiq
[inny avek]https://i.pinimg.com/564x/d5/8e/d7/d58ed71d68ca186455a1bb6bc5c8e162.jpg[/inny avek]
RE: Poczta Lazarusa - Ceolsige Burke - 22.08.2026
Mała sówka tradycyjnie zaaferowana zatoczyła kółko pod sufitem. Inaczej jednak niż zazwyczaj podrzuciła tylko kopertę i natychmiast poleciała w dalszą drogę ukradkowo ścinając zakręt przy najbliższym zaułku.
Pozostawiona koperta była brązowa, z tłoczonym wzorem klonowych i bukowych liści. Zalakowana purpurowym kręgiem miękkiego wosku. Po otwarciu z wnętrza wychynął delikatny zapach cynamonu i pieczonych warzyw.
Wewnątrz był złożony brązowy list na miękkim papierze także z tłoczonym wzorem klonowych i bukowych liści. Na nim elegancko wykaligrafowanym pismem stały rzędy czarnego tuszu.
Londyn, 22.09.1972
Droga Lazarusie,
Liczę, że mój list zastanie Cię w dobrym zdrowiu. Niestety nasze drogi nie skrzyżowały się wcześniej żeby życzenia złożyć osobiście.
Niech wiec ten list wyrazi moje najserdeczniejsze życzenia obfitości, spokoju i ustalenia celu. Niech łaska bogini spływa na Ciebie i zachowa cię ode złego.
Pozdrów także proszę mieszkańców twoich terrariów. Jak mi wytłumaczono łakocie powinny przebudzić się około pory kolacji.
Pozdrawiam
Ceolsige Burke
Wewnątrz koperty poza listem znajdowały się jeszcze dwa dorodne okazy żywej spetryfikowanej szarańczy.
|