![]() |
|
Nitida - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Nitida (/showthread.php?tid=5022) |
Nitida - Ursula Lestrange - 02.08.2025 ![]() Ursula E. Lestrange Nitida To dostojna płomykówka o imieniu Nitida. Nosi cienką obrączkę na nodze - srebrną z dyskretnie grawerowanymi inicjałami „U.E.L.”. Jest niezawodna, nieprzekupna i całkowicie lojalna wobec swojej właścicielki - nie jada z ręki byle kogo, nie znosi niechlujnie napisanych listów, a pogłoski mówią, że źle zaadresowane pisma zwraca z czymś, co można by nazwać wzgardą. Niektórzy żartują, że Nitida prawdopodobnie odmawia noszenia przesyłek, jeśli papier nie spełnia odpowiednich standardów gramatury. RE: Nitida - Ambroise Greengrass-Yaxley - 16.08.2025 Londyn, 13.09.1972
Wracamy, będziemy chwilę po północy. Ambroise RE: Nitida - Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.08.2025
RE: Nitida - Nora Figg - 07.09.2025 Londyn, 14.09.1972
Szanowna Pani Lestrange,jestem wdzięczna za zaufanie w tak pilnej sprawie. Zapoznałam się dokładnie z treścią zamówienia, które mi Pani wysłała. Proszę nie przejmować się naglącym terminem, nie będzie to pierwszy raz, kiedy będę musiała sprostać podobnemu wyzwaniu. Z radością podejmę się tego zlecenia. Rozumiem, że zależy Pani na tym, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, z mojej strony gwarantuję, iż zrobię, co w mojej mocy, aby się to udało. Łączę wyrazy szacunku,
Eleonora Figg RE: Nitida - Ambroise Greengrass-Yaxley - 29.09.2025 Dolina Godryka, 21.09.1972
Droga Ciociu, dziękuję za list i za ostrzeżenie. Informacja o dzikach i jeleniu jest... Zaskakująca, choć znając tamtejsze zwyczaje... Poniekąd nie aż tak osobliwa jak mogłaby być. Masz rację. Skoro decyzja już zapadła i Gerard Yaxley przedsięwziął kroki w celu realizacji planu, trudno będzie mu się przeciwstawić. Raczej niewiele możemy zmienić. Tym bardziej, jeśli ekspedycja łowiecka została wysłana w las, zapewne z nim samym na czele. Z Geraldine postaramy się tak to ułożyć, by nadać temu jakiś sens i uniknąć przesady. Cenię Twoją pomoc i rozsądek w takich sprawach. Będę wdzięczny za dalsze wsparcie, jeśli sytuacja wymknie się spod kontroli, choć liczę, że Morgana faktycznie będzie mieć nas w opiece. Z wyrazami szacunku,
Ambroise RE: Nitida - Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.09.2025 21.09.1972
Droga Ursulo! Zdaję sobie sprawę z tego, iż wizja posiłku podanego w taki sposób może wzbudzić kontrowersje. Dla większości osób to może być niecodzienny widok. Cieszy mnie jednak informacja, że Ojciec postanowił zaangażować się w nasz ślub, nie wydaje mi się, iż powinniśmy mu odebrać tę przyjemność. Widać również ogromnie raduje się nadchodzącym wydarzeniem, inaczej nie zorganizowałby tej eskapady. Oczywiście trzeba będzie przemyśleć, jak rozegrać to logistycznie, na pewno uda nam się znaleźć jakieś rozwiązanie, które zadowoli każdego, porozmawiam na ten temat z Jennifer, Gerard na pewno posłucha jej sugestii. Jestem ogromnie wdzięczna za to, że trzymasz rękę na pulsie. Twoje wsparcie jest nieocenione! Pozdrawiam
G.A.Y. |