Secrets of London
1.09.1972 | Bard Beedle i Osiris Lupin | Czy pan coś o tym wie? - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Ulica Pokątna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Wątek: 1.09.1972 | Bard Beedle i Osiris Lupin | Czy pan coś o tym wie? (/showthread.php?tid=5069)



1.09.1972 | Bard Beedle i Osiris Lupin | Czy pan coś o tym wie? - Bard Beedle - 19.08.2025

Rowan był młodym dziennikarzem, nie mającym jeszcze doświadczenia, ale za to mającym naprawdę dużo zapału do swojej pracy. Gdy tylko usłyszał, że ma napisać artykuł dotyczący aktualnej sytuacji w Wielkiej Brytanii, natychmiast się do tego zapalił i - niemal podskakując - zebrał wszystkie niezbędne rzeczy, by za chwilę wybiec z redakcji i ruszyć w teren w poszukiwaniu smakowitych kąsków. Kąskami tymi byli oczywiście ludzie, którzy mogli mu udzielić informacji dotyczących nastrojów panujących wśród czarodziejów.
Szukał na Pokątnej (mając zamiar później - ze sporym niepokojem - zapuścić na Nokturn), wypatrując w tłumie kogoś interesującego. Zaczepiał przypadkowych przechodniów, zadając im zawsze to samo pytanie na początek:
- Dzień dobry, nazywam się Rowan Atkins i jestem dziennikarzem Żonglera - odezwał się, tym razem zaczepiając Lupina, ale jeszcze go nie rozpoznając w ferworze zbierania wywiadów - Co pan myśli o aktualnej sytuacji w kraju?
Pytanie proste, dające duże pole do manewru dla odpowiadającego, a jednocześnie równie duże dla pytającego. Punkt wyjścia.

@osiris Lupin


RE: 1.09.1972 | Bard Beedle i Osiris Lupin | Czy pan coś o tym wie? - Osiris Lupin - 20.08.2025

Ozzy bywał na Pokątnej dość często, choć być może nie aż tak często, jak na samej Alei Horyzontalnej, gdzie prowadził pub. Pokątna jednak miała swoje uroki i miejsca, które naprawdę przydawały się czarodziejom, więc nawet Lupin wpadał tam od czasu do czasu. Tym razem pojawił się na tej - najpopularniejszej chyba - czarodziejskiej ulicy w Londynie ze względu na konieczność zrobienia zakupów w Magicznej Menażerii; jego sówka zdążyła już pochłonąć większość swoich przepysznych smaczków, a poza tym chciał jej kupić też jakąś zabawkę, którą mogłaby sobie skubać - żeby choć na chwilę przestać skubać jego włosy, ubrania i meble. Wracał właśnie ze wszystkimi potrzebnymi rzeczami, idąc ulicą, gdy zaczepił go jakiś chłopak, w którym Osiris od razu rozpoznał dziennikarza.

- Aktualnej sytuacji...? - powtórzył za chłopakiem, zatrzymując się grzecznie. Nie chciał uciekać, bo też nie miał za bardzo nic do ukrycia, a potrafił gryźć się w język na tyle, żeby nie odpowiedzieć niczego, co mogłoby być niemile widziane wśród niektórych czarodziejów, zwłaszcza tych czystych rodów. - To zależy o co pan pyta - uśmiechnął się grzecznie. - Bo jeśli na przykład chodzi panu o panującą modę albo  napływających do Anglii imigrantów, to nie wiem czy będę adekwatną osobą do udzielenia odpowiedzi. - zaśmiał się krótko. - O co pan pyta, tak konkretnie?


@dacre black


RE: 1.09.1972 | Bard Beedle i Osiris Lupin | Czy pan coś o tym wie? - Bard Beedle - 20.08.2025

- Nnno, tak, tak... - młody dziennikarz wyraźnie się zmieszał i opuścił wzrok. Sprawiał wrażenie, jakby zaraz miał zacząć szurać nóżką w zakłopotaniu, kiedy przyciskał do piersi swoje papiery - Rzeczywiście, to jest bardzo ogólne pytanie, jednakowoż chodziło mi, wie pan, o coś innego - popatrzył na Osirisa i zamrugał kilka razy - O, a ja pana znam! To znaczy...
Znowu się zmieszał, odchrząknął i rzeczywiście zaszurał nóżką. Uznał, że jego zachowanie było w tym momencie całkowicie nieprofesjonalne.
- Najmocniej pana przepraszam za moje zachowanie - powiedział, prostując się na całą swoją imponującą wysokość stu sześćdziesięciu sześciu centymetrów i przybrał poważniejszy ton - Pan Osiris Lupin, prawda? Prowadzi pan pub na Horyzontalnej. Bardzo mi miło. Panie Lupin, chodziło mi nie o imigrantów, choć to...
Ugryzł się w język, orientując się, że przecież ten człowiek również jest imigrantem, a nie chciał go urazić. Może więc lepiej nie pytać go o takie sprawy, rzeczywiście.
- Nie, to nie jest temat, który mnie interesuje, panie Lupin. Chodzi mi bardziej o coraz gęstszą atmosferę, o rosnące napięcie i o panujące ostatnio nastroje. Co pan sądzi o tym?

@Osiris Lupin