Secrets of London
Lucy Rosewood - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Kroniki (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=109)
+---- Dział: Przyjęci do gry (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=38)
+---- Wątek: Lucy Rosewood (/showthread.php?tid=5158)



Lucy Rosewood - Lucy Rosewood - 23.09.2025

Lucy Rosewood

Urodzenie: 28.08.1744, panna, numerologiczna 7
Stan cywilny: Panna
Krew: Czysta + wampir
Zamieszkanie: Mieszkanie wraz z agencją detektywistyczną na Pokątnej, rezydencja będąca wcześniej opactwem w hrabstwie Somerset niedaleko Bath
Pochodzenie: Urodzona jako Lucienne Lestrange, córka Benjamina Lestrange'a i Seraphiny Lestrange z domu Shafiq. Gdy miała dwadzieścia pięć lat uciekła od rodziny wraz ze swoją krótkotrwałą wampirzą miłością życia o czym poinformowała rodziców w liście, który im zostawiła. Aby uniknąć skandalu została oficjalnie uznana za zmarłą. W Londynie przebywa od 1905 roku kiedy założyła tutaj swoją agencję detektywistyczną.
Kształtowanie: ◉◉○○○
Rozproszenie: ◉◉◉◉○
Transmutacja: ◉◉○○○
Zauroczenie: ◉◉○○○
Nekromancja: ◉○○○○
Translokacja: ◉◉○○○
Percepcja: ◉◉◉○○
Aktywność fizyczna: ◉◉○○○
Charyzma: ◉○○○○
Rzemiosło: ◉○○○○
Wiedza przyrodnicza: ○○○○○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Poziom spaczenia: III
Różdżka: Włos z ogona testrala, sosna, 12 cali, sztywna
Zwierzę totemiczne: Wilk
Aura: Szmaragdowa zieleń przetykana żółtym
O zdolnościach:
Widząc przez lata jak silna potrafi być magia zauroczenia, Lucy opanowała sztukę oklumencji, tak aby jak najlepiej chronić swój umysł i aby nikt nigdy nie mógł zmusić ją magią do czegokolwiek. Z magią rozpraszaniu radziła sobie naprawdę dobrze już w szkole, ale gdy postanowiła nauczyć się oklumencji poświęciła całe lata, aby wprawić się w tej dziedzinie. Umiejętność stawiania muru wokół własnego umysłu stała się na długi czas najważniejszym dla niej celem, dopóki nie dopięła wreszcie swego.
Ze względu na swoje podróże, pracę jak i zainteresowanie historią magii Lucy świetnie orientuje się w otaczającym ją świecie, rządzącymi nim zasadami, jak i prawem, zwłaszcza tym czarodziejskim. Oczywiście w parze z jej profesją idzie również spostrzegawczość. Lucy przez te wszystkie dekady wykształciła w sobie odpowiednią uważność na różne szczegóły, które mogą zostać pominięte przez niewprawne oko. Wypatrywanie detali przychodzi jej z dużą łatwością, podobnie jak wyciąganie wniosków ze zebranych w ten sposób wskazówek. Pozostałe dziedziny magii idą jej przyzwoicie. Nie określiłaby się nigdy ekspertką, ale jednak jako że przez lata musiała ich używać, jej umiejętności wykraczającą nieco ponad poziom podstawowy. Podobnie jest z kondycją fizyczną - chociaż nie jest zawodową atletką, to jest całkiem sprawna.
Lucy raczej dość daleko do romantycznego wyobrażenia wampira o powalającym uroku. Rosewood jest raczej dość bezpośrednią osobą, która zdecydowanie za szybko irytuje się, aby być czarująco uprzejma dla tych, którzy z jakiegoś powodu jej podpadli, chociaż zazwyczaj próbuje zachować pozory profesjonalnej pani detektyw. Jedyne co jej dobrze wychodzi to kłamstwo. Nauczyła się tego już bardzo wcześnie w życiu, a późnej wampirza potrzeba skrytości jedynie pomogła dokształcić się jej w tym zakresie. Wie jak kogoś okłamać, tak aby jej ciało nie zdradziło, że nie mówi prawdy, ale te kłamstwa nigdy nie są szczególnie fascynujące, czy pełne ozdobników, a jej wymówki nie zapadają w pamięci osób, które oszukuje. Na pewno pomaga też twarz, że  nigdy się nie rumieni, ani nie poci, dzięki czemu ciężej wyczytać je intencje. Dodatkowo w na przestrzeni lat Lucy udało się poznać kilka wampirów, które opanowały sztukę nekromancji, zanim stała się ona nielegalna i dzięki których pomocy udało jej się liznąć nieco magii pozwalającej na manipulację siłami witalnymi. Nigdy nie zagłębiała się w to dalej, nie planowała w końcu zostać pełnoprawną nekromantką, ale wolała mieć w swoim zanadrzu przynajmniej podstawy tego rodzaju zaklęć.
Gdy była jeszcze człowiekiem, matka zachęcała ją do nauki rysunków, ale nigdy nie szło jej to wybitnie, nawet jeśli trochę jej brakuje od zostania okrzykniętą kompletnym beztalenciem w tym zakresie. Najgorzej natomiast idzie jej z naukami przyrodniczymi. Nigdy nie rozumiała pasji do nauki roślin, czy też innych krzewów, a życie zawsze dawało jej okazję do wspomagania się innymi w tym zakresie. Dlatego też pomimo tak wielu lat życia Rosewood pozostaje bezboleśnie ingnorancka jeśli chodzi o to na jakie zioło właśnie patrzy.
Wieża Babel (0): Nigdy nie musiała uczyć się żadnego języka od podstaw, co zawsze bardzo sobie chwaliła, zwłaszcza gdy widziała jak jej kuzyni od strony ojca męczą się z francuską gramatyką. Gdy została już wampirem i zaczęła podróżować po świecie zdolność ta ułatwiła jej wyprawy tak bardzo, że czasem aż zapomina, że nie wszyscy potrafią płynnie przechodzić na obce im mowy.
Niewidzialność (0): Lucy jest kojarzona przez inne wampiry, swoich klientów, współpracowników (tych na Nokturnie jak i poza nim), a także tych, którzy z jakiegoś powodu ją poznali, ale sama wampirzyca dba o to, aby nie było o niej zbyt głośno. Utrzymuje kontakty, na których z jakiegoś powodu jej zależy, jednak nie często pojawia się na różnych wydarzeniach, a jeśli już to nie próbuje ściągać uwagi wszystkich na siebie.
Nocna Mara (III): Gdy za sprawą rodziny zaręczyła się w pewnym czystokrwistym czarodziejem, który odbiegał ideałów książkowych bohaterów romantycznych los postawił na jej drodze Tarquina, wampira który zakochał się w niej ta samo głupio jak ona w nim. Obiecywał jej wiele o ile tylko z nim ucieknie pozostanie jego towarzyszka w nie-życiu. Zgodziła się i w dniu swoim dwudziestych piątych urodzin została przemieniona. Ich wielka historia miłosna trwała aż pięć lat, pod koniec których tak się kłócili, że każde postanowiło pójść w swoją stronę. Ich okazjonalnym i zawsze przypadkowe spotkaniom towarzyszy duża niezręczność i jedynie krótka wymiana zdań. Na całe szczęście tylko jedno z nich mieszka w Londynie na stałe. Jako wampirzyca Lucy opanowała tworzenie iluzji mgły na tle której sama Rosewood wydaje się znacznie straszniejsza. Nie korzysta z tej umiejętności często, ale ma ją za wyjątkowo zabawną.
Oklumencja (III): Nigdy nie przeszło jej przez głowę, aby chronić swój umysł, aż do momentu gdy po przemianie nie spotkała wampira, który potrafił magią zmuszać innych do wykonywania poleceń. Po tym wydarzeniu Lucy uparła się, aby nigdy więcej nie dopuścić do takiej sytuacji. Nauka oklumencji nie była łatwym zadaniem i bywały momenty, gdy sfrustrowana chciała się poddać, ale świadomość jak potężna jest magią zauroczenia zawsze motywowała ją do dalszych starań. Pracy nad ochroną własnego umysłu sprzyjał również fakt, że lat na opanowanie oklumencji miała przecież pod dostatkiem i wreszcie, po zdecydowanie za długim jak dla niej czasie, nauczyła stawiać magiczny mur wokół własnej głowy
Znajomość półświatka (I): Praca jako detektyw zmusiła ją do nawiązywania kontaktów w miejscach, od których przeciętny czarodziej trzyma się raczej z daleka. Nawet jeśli udało jej się odkryć jedynie pierwszą warstwę przestępczego świata Londynu, to zna miejsca, gdzie może zgłosić się po potrzebne informacje, przedmiotu czy usługi.
Bogacz (II): Bycie biednym wampirem, przy tak długim życiu byłoby wyjątkowo żenujące. Gdy uciekła ze swojego rodzinnego domu i zorientowała się, że jej stwórca nie był aż tak majętny jak myślała, a miłość  jednak nie zastępowała pieniędzy, wampirzyca uznała że jak najszybciej musi powrócić do zadowalającego ją statusu majątkowego. Przez te wszystkie dekady udało jej się zgromadzić duży majątek dzięki sprzedaniu odpowiednich artefaktów (w tym antyków kupowanych w czasach, gdy były one jeszcze nowymi przedmiotami) wykonywaniu dobrze opłacanych prac, a także nieco bardziej przyziemnym inwestowaniu pieniędzy, kiedy było to korzystne.
Kłamstwo (I): Kłamać nauczyła się w sumie jeszcze jako śmiertelniczka. Początkowo były to oczywiście bardzo przyziemne kłamstewka, takie jakie młoda arystokratka mogła mówić swoim rodzicom. Nie wymyślała złożonych wymówek, a raczej skupiała się na tym, aby skłamać szybko i możliwie jak najprościej. Potem oczywiście, wraz z biegiem kolejnych lat i nowymi sytuacjami, kiedy kłamstwo było przydatne, rozwinęła tę zdolność tak, że teraz nie ma żadnych problemów aby skłamał komuś w żywe oczy i nie zdradzić się przy tym swoim ciałem.
Historia magii (I): Historia była od zawsze jedną z jej ulubionych dziedzin nauki, a ona nigdy nie przestała rozwijać tej pasji. Podróże i znajomość języków pozwoliły jej dokształcić się na temat historii magii różnych zakątków świata. Zdecydowanie pomaga jej również fakt że o niektóre wydarzenia historycznych dowiadywała się z gazet, lub okazjonalnie była ich świadkiem.
Starożytne runy (I): Bardzo przydatna zdolność, gdy ma się smykałkę do historii magii i zdobywania artefaktów. Aż głupio przyznać się jej do tego, że postanowiła opanować ją dopiero na początku XIX wieku.
Miastowy (III): Lucy już w Hogwarcie nie była w stanie zainteresować się wszelkimi naukami związanymi z przyrodą i to podejście do wiedzy przyrodniczej podążyło za nią dalej, przez kolejne dekady, aż do dnia dzisiejszego. Wampirzyca nigdy nie czuła potrzeby, aby nadrobić braki w tym zakresie. Czemu by miała skoro są znacznie ciekawsze rzeczy do nauki, niż rodzaje liści, a przecież jeśli potrzebowałaby wiedzy w tym zakresie, to zawsze znajdzie się ktoś kto tej wiedzy jej udzieli? W ostateczności można również ukraść z biblioteki odpowiednią książkę, a po uzyskaniu odpowiedzi, zapomnieć o jej zawartości.
Drobny Lęk (I): Od dziecka bała się skorpionów i chociaż po tak wielu dekadach, jest pod tym względem znacznie lepiej, tak wciąż wzdryga się na ich widok co szalenie ją to irytuje.
Bezsenność (II): Niektóre wampiry potrzebują snu. Niektóre nie. Lucy znajduje się na tej skali gdzieś pośrodku, bo chociaż jej ciało wymaga od niej zdecydowanie mniej godzin odpoczynku, niż te śmiertelników, to jednocześnie zasypianie sprawia jej duże trudności. Sama nie do końca wie dlaczego. Miała tak już od swojej przemiany. Są dni, kiedy nie stanowi to dużego problemu, ale są też takie kiedy musi albo ratować się odpowiednim środkiem, albo po prostu spędzić przeznaczony na sen czas na czytaniu.
Brudny sekret (II): Nie wszystkie sprawy powinny zostać rozwiązane w sposób jawny. Na terenach opactwa, które nabyła, jak to na tereny opactwa przystało, znajduje się niewielki cmentarz. Pochowani tutaj ludzie spoczywają tam już od wieków, ale są tu też jednak nowsze nagrobki, chociaż stylizowane na stare. Znajdują się w nich szczątki tych, którzy natrafili na Lucy podczas swoich zbrodni, a były to zbrodnie w jej oczach na tyle paskudne, że zasługiwały na karę, na którą żadni przedstawiciele prawa nie byliby w stanie się zdobyć.
Uczulenie (I): Jest uczulona na lawendę.
Zbieracz (I): Książki. To zawsze chodziło o książki. Kryminały, horrory, powieści historyczne, reportaże, komedie, czy tytuły traktujące na  dziwne i specyficzne tematy jak losy londyńskich ruder. Na tym świecie przecież jest za dużo wydanych książek, aby przynajmniej części z nich nie przygarnąć do siebie. Zwłaszcza, że przecież ma na to miejsce. Większość oczywiście kupuje, ale zdarza się też tak, że zabiera jakąś pozycję z domu irytującej ją osoby, albo biblioteki. Ale tylko dużych bibliotek. Te małe, lokalne zostawia w spokoju. W tym całym książkowym szale można też łatwo pominąć fakt, że wampirzyca ogólnie lubi przechowywać też inne rzeczy, które mogą przydać się na później i nieszczególnie lubi się z nimi rozstawać, zwłaszcza gdy ma tylko czegoś jedną sztukę. Nie ważne, że sama nigdy nie przyrządzi żadnego eliksiru. I tak nie warto rozstawać się z niektórymi składnikami, zwłaszcza jeśli nie są w nadmiarze.
Głodomór (II): Oprócz tego, że różne eliksiry potrzebują podwójnej dawki, aby na nią zadziałały, to Lucy, w porównaniu do przeciętnego wampira, potrzebuje więcej krwi, aby zaspokoić swój nieumarły głód. W jej kuchni można znaleźć więc naprawdę sporo  woreczków z charakterystyczna czerwoną cieczą.
Edukacja: Jako dziecko pobierała wstępne nauki z zakresu literatury i historii magii. Młoda czarownica nie narzekała na to szczególnie zwłaszcza, że nie musiała się przynajmniej uczyć żadnych języków obcych skoro wszystkimi już się płynnie już posługiwała. Gdy skończyła jedenaście lat, tak samo jak wiele czarodziejów we współczesności, poszła do Hogwartu. W szkole została przydzielona do Slytherinu, co nie do końca ją zadowoliło, bo myślała o sobie raczej jako o Puchonce. Nie uczyła się źle, była bystrą uczennicą, podatną na chłonięcie wiedzy, ale jednak zdecydowanie bardziej wolała potajemnie czytać książki i śnić na jawie, niż uważać na zajęciach, a szczególnie tych, które miała za nudne. Dobrze jej szło z obroną przed czarną magią, zwłaszcza kiedy musiała rozpraszać różne zaklęcia. Jednak z największym zainteresowaniem uczyła się o historii magii. Nawet jeśli nie zakładała wtedy że ta wiedza jej się szalenie przyda w dalszym życiu to do książek historycznych zaglądała niemal tak samo chętnie jak do powieści romansowych. Z lekcji zielarstwa pamięta natomiast jedynie rozmowy z koleżankami, na temat tego czy zielarz byłby dla ich odpowiednim mężem czy też nie.
Doświadczenie: Po ukończeniu Hogwartu Lucy spędzała czas głównie na spotkaniach z innymi czystokrwistymi i rozmyślaniu o kolejnych wydarzeniach towarzyskich nawet jeśli zawsze brakowało jej zdolności, aby być gwiazdą wieczoru. W wolnych chwilach lubiła natomiast w dalszym ciągu doszkalać się z historii, jak i z duży, zaciekawieniem przysłuchiwała się wszelakim wieścią ze świata.
Prawdziwe doświadczenie zaczęła zbierać dopiero wtedy gdy już jako wampirzyca, musiała nauczyć się radzić sobie sama. Początkowo oczywiście czuła się bezradna, a wielki świat, zdecydowanie prawdziwszy niż ten opisany w książkach, przytłaczał ją. Nie chciała jednak siedzieć w miejscu. Nie mogła przecież po prostu trwać w bezczynności do końca świata. Zaczęła się dokształcać w szczególności w zakresie radzenia sobie z czarną magią, jak i historii magii. Podróżowała po świecie łapiąc przy tym różne prace związane z tym w czym była dobra w różnych magicznych społecznościach. Szczególnie chętnie pracowała w różnych antykwariatach, muzeach, czy jako pomoc przy badaniach skupionych na historii magii. Wreszcie gdy wyrobiła nieco więcej wprawy i znajomości, Rosewood skupiła się na handlowaniu mniej lub bardziej magicznymi przedmiotami, czy raczej na zdobywaniu ich na specjalne życzenie swoich klientów. Chociaż po przemianie pozostała nieco sceptyczna do świata, odkryła jednak, że skrywa on wiele sekretów, które może warto zgłębić i jakoś też tak wyszło, że porzuciwszy książki romansowe, przerzuciła się na kryminały. Z tym, że tutaj – dla odmiany! – udało jej się poniekąd żyć życiem jej ulubionych bohaterów literackich, bo z początkiem tego wieku, znudzona już nieco swoją poprzednią profesją, postanowiła otworzyć własną agencje detektywistyczną, dostępną dla każdego z magicznego społeczeństwa.
Aktualne miejsce pracy: Prywatna detektyw
Cechy szczególne: Nienaturalny szarawy odcień skóry
Rozpoznawalność: III – O Lucy nie jest głośno. Oczywiście znają ją sąsiedzi na ulicy Pokątnej, współpracownicy, klienci, czy też inne wampiry, a jej nazwisko może być kojarzone z ogłoszeń agencji detektywistycznej, ale wampirzyca sama z siebie nie pcha się do sławy. Na razie nie jest kojarzona z rodziną Lestrange jako, że nie utrzymuje z nimi kontaktów.

Wskazówki dla Mistrza Gry

Skupię się na wątkach pracowych, jako że usługi detektywistyczne Lucy są dostępne dla każdego kto jest gotowy zapłacić.  Raczej nie jest zainteresowana konfliktem Zakon vs Śmierciożercy, ale aktywnie zaangażuje się w wszelkie wampirze sprawy, zwłaszcza jeśli ktoś będzie groził dobremu imieniu innych krwiopijców. Chętnie również odnowię relacje rodzinne, jako praprapraciotka, chociaż Lucy na razie nie afiszuje się ze swoją tożsamością, nawet jeśli zapytana zaznacza, że jest czystej krwi.



RE: Lucy Rosewood - Cliodna - 06.11.2025

Skrytka bankowa


Łącznie zdobytychDo wykorzystania
PD PD






RE: Lucy Rosewood - Cliodna - 06.11.2025

zebrane odznaki

Kalendarz adwentowy 2025
Izba pamięci - Trzeci plebiscyt SoLa



RE: Lucy Rosewood - Lucy Rosewood - 06.11.2025

Oto profil twojej postaci


Możesz swobodnie edytować go i umieszczać w nim dodatkowe informacje o postaci, fabularne i mechaniczne notatki i wszystko inne, co tylko przyjdzie ci do głowy. Mamy też dla ciebie propozycję: uzupełnij pytania z poniższej ramki i zgłoś się za to po osiągnięcie.

Poznajmy się bliżej


W lustrze Ain Eingarp widzę...
Bogin przyjmuje przy mnie formę...
Amortencja pachnie mi...
Moje ulubione zaklęcie to...
Mój patronus przyjmuje formę...
Wróżbiarstwo to dla mnie...
Czarna magia? Cóż...
Za swoje największe osiągnięcie uważam...
Stoję po stronie...
Moje serce należy do...