Secrets of London
[Jesień, październik 1972] Mild-Hurt/Comfort - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Anglia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Little Hangleton (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=24)
+--- Wątek: [Jesień, październik 1972] Mild-Hurt/Comfort (/showthread.php?tid=5413)



[Jesień, październik 1972] Mild-Hurt/Comfort - Morpheus Longbottom - 03.12.2025

7 X 1972

Morpheus usiadł niezgrabnie na fotelu. Ten pasował do otoczenia, jak pięść do nosa. Wieża dworku nadal nie została wyremontowana od wewnątrz, przez co straszyła w środku gołym kamieniem i resztkami zapachu wilgoci. Longbottom wspiął się na piętro w ramach terapii szokowej na swój lęk wysokości, więc ptasie serce łomotało nie tylko z powodu bezdechu, ale również z powodu lęku, który klekotał w jego kościach odkąd skończył kilkanaście wiosen.

Głęboka czerwień aksamitu otuliła go, plusz zapadł się, a on przymknął na chwilę oczy. Oczywiście żadna senność nie przychodziła, nie po to również się zjawił. Po chwili odpoczynku, zarówno mentalnego, jak i fizycznego, ustawił nową kulę do wróżenia na stojaczku.

Wyjął też pergamin i pióro, wszystko ze skrzyneczki, która lewitowała za nim całą drogę, i ułożył obok, równo ze słojami stolika.

Zamknął oczy i sięgnął do swoich darów, wiedząc, że mu odpowiedzą. Zawsze odpowiadały.


Wróżba dla Godryka
[roll=Symbol]

Spojrzał na wróżbę i uznał, że pisanie listu nie jest dobrym pomysłem. Lepiej niech ojciec na przyjęcie nie przychodzi. Przetarł dłonią twarz. To miało im pomóc, a nie zaszkodzić. Przeklinał paszkwil całym sercem.

Całość nie dawała mu spokoju, więc wyjął jeszcze kartę dla siebie. Patronkę.


[roll=Tarot]
[roll=1d2]

Kłótnia. Zerwane umowy. Czyli tego wieczoru będzie potulny, jak baranek.



zwady: lęk wysokości (II), słabe płuca (I)
przewagi: wróżbiarstwo (III)