Secrets of London
Sokół Othella - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sokół Othella (/showthread.php?tid=5558)

Strony: 1 2


Sokół Othella - Othello Fawley - 28.12.2025

Othello Fawley
Kira

Kod:
[koperta]
[align=right]data[/align]

Adresat,

treść.

[align=right]Pozdrowienie[/align]
[podpis="Nadawca"][/koperta]



RE: Sokół Othella - Kate Barclay - 27.01.2026


02.09.72

Othello, mój drogi,

artefakt, sprawiający problemy w dodatku? Masz moje zainteresowanie. Pędzę, biegnę, płynę - a najlepiej się teleportuję, by nie tracić niepotrzebnie czasu. Spodziewaj się mnie jutro, mam nadzieję, że po południu nie planujesz żadnych pogrzebów.
Załączam drobiazg, który ostatnio zrobiłam w ramach ćwiczeń, i może ci się spodobać.

Serdecznie pozdrowienia
Kate

Do listu dołączono niewielki, drewniany medalik, w którym wyrzeźbiono wizerunek ćmy.


RE: Sokół Othella - Woody Tarpaulin - 28.01.2026

Słoneczny Nokturn, 02.10.1972r.

SZ.P. FAWLEY
Piszę do Pana w propozycją pewnego malutkiego biznesiku. O biznesie listownie lepiej nie rozmawiać. Byłbym więc zadowolony, gdyby nam się udało spotkać twarzą w twarz.

Chylę kapelusza,
Woody Tarpaulin
Karczmarz



RE: Sokół Othella - Lana Dolohov - 06.03.2026

12.09.1972

Szanowny Panie Fawley,

piszę w sprawie organizacji pogrzebu mojej zmarłej tragicznie matki. Była ona jedną z ofiar Spalonej Nocy i jej ciało zostało doszczętnie zniszczone przez płomienie.

Zdaję sobie sprawę, że ze względu na ostatnie pożary jest Pan zapewne bardzo zajęty, jednak zależałoby mi na zorganizowaniu ceremonii możliwie jak najszybciej. Jestem w stanie zapłacić każdą cenę.

Z wyrazami szacunku,
Lana Dolohov



RE: Sokół Othella - Odile Fawley - 06.03.2026

List napisany dobrze znanym pismem przyszedł 12.09.1972
Bordello,

idziemy w piątek odwiedzić ojca. Ogarnij swoje trupy do tej pory.

O.



RE: Sokół Othella - Helloise Rowle - 19.05.2026

7 października

Othello,
jak wiesz, jestem za życiem.
Jeśli się życie chce gdzieś rozwijać, niech się rozwija.
Dziś mój dom chce być żywy. Nigdy bym mu tego nie zabroniła, gdyby tylko jego drogą do samodzielności nie było pozbycie się mnie.
Być może pozwoliłabym chacie oszaleć i zdziczeć, gdyby nie to, że po ostatnich pożarach nie znajdę prędko nikogo, kto postawi mi nową.
Ja nie znajduję słów, żeby się z chatą porozumieć, ale ty
ty potrafisz spojrzeć na rzeczy od ukrytej strony i mówisz z duchami. Może uda ci się i z tą złośnicą dogadać.
Helloise



RE: Sokół Othella - Prudence Fenwick - 02.06.2026

26.10.1972

Othello,

zdaję sobie sprawę, że to bardzo pracowity czas. Czy znalazłabyś chwilę, aby stworzyć dla mnie zestaw świec seansowych.

Pozdrawiam
Prudence Fenwick



RE: Sokół Othella - Odile Fawley - 02.06.2026

Do listu, który przyszedł 23 października, załączona została opłata za dwa zestawy świec seansowych.

Księciunio,

zrób po dwie świece dla mnie i dla tego gorszego bliźniaka.

Z góry dzięki,

O.



RE: Sokół Othella - Lana Dolohov - 02.06.2026

25.10.1972

Othello,

wiem, że potrafisz tworzyć naprawdę wysokiej jakości świece. Mogłabym złożyć u Ciebie zamówienie na dwie sztuki świec na Samhain? Za odpowiednią opłatą, oczywiście.

Pozdrawiam,
Lana Dolohov



RE: Sokół Othella - Lydia Black - 26.07.2026

Różowy ptaszek, który przyniósł list 23 października 1972 r., rozświetlił ciemność zakładu pogrzebowego.

Szanowny Panie Fawley,
Wieść niesie, że świece wychodzące spod Pańskich dłoni płoną ogniem wiecznym. Wobec zbliżającego się Samhain pragnęłabym powierzyć Panu wykonanie dwóch świec przeznaczonych do obrzędów tej nocy.

Nie śmiałabym prosić o taką przysługę, gdybym nie wierzyła, że istnieją dłonie, które lepiej od innych rozumieją granicę pomiędzy światłem a cieniem. Pańskie rzemiosło od dawna splata się przecież z tym, czego większość ludzi odwraca wzrok.

Pokryję wszelkie koszty materiałów oraz wynagrodzę trud Pańskiej pracy.

Niech Matka prowadzi Pańskie dłonie równie pewnie, jak prowadzi dusze tych, których powierzono Pana opiece.

Z wyrazami szacunku,
Lydia Black