![]() |
|
[noc z 8 na 9 września 1972, sen] The taste of innocence. The taste of dreams. - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Poza schematem (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=29) +--- Dział: Pokój Życzeń (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=117) +---- Dział: Sny (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=116) +---- Wątek: [noc z 8 na 9 września 1972, sen] The taste of innocence. The taste of dreams. (/showthread.php?tid=5567) |
[noc z 8 na 9 września 1972, sen] The taste of innocence. The taste of dreams. - Electra Prewett - 01.01.2026 [inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=4YzQIad.jpeg[/inny avek] Mogła poczuć jak śnieg na swoich rzęsach, zasmakować go na ustach. To był smak zimy w Hogwarcie. Electra zawsze wolała lato, ale teraz widok białych drobinek opadających z nieba napełniał ją radością. Nawet niebo pokryte białymi chmurami wydawało się czymś pięknym. Bo nie było czarne ani pełne dymu. Stała na błoniach, ubrana w szatę Gryffindoru. Dookoła widziała znajomych, którzy bawili się w śniegu. Jessie, Hannibal i Henry rzucali w siebie śnieżkami, a Hestia oraz Theo lepili bałwana. Nawet Heather budowała zamek ze śniegu razem z Oleandrem. Niektóre z tych osób nie przepadały za sobą, jednak najwyraźniej teraz wszelkie niesnaski poszły w niepamięć. Wszyscy byli szczęśliwi i bezpieczni. Nikt nie cierpiał. Prewettówna rozłożyła ręce a następnie opadła na ziemię, by zrobić aniołka. Chłód zaczynał szczypać ją w policzki, lecz uczucie to było kojące. Nagle zobaczyła nad sobą dwie wyciągnięte dłonie. To Basil oraz Icarus chcieli pomóc jej wstać. Od razu chwyciła za ręce braci i gdy tylko się podniosła zauważyła, że teraz znajduje się w Londynie. Miasto wyglądało ślicznie przyprószone pierwszym śniegiem oraz przyozdobione dekoracjami na Yule. Atmosfera świąt udzieliła się czarodziejom spacerującym po ulicach; każdy przechodzień, którego mijali uśmiechał się szeroko. W tym miejscu nie mogłaby się wydarzyć żadna tragedia. Szli we trójkę przez Horyzontalną, gadając i rzucając żartami. W końcu dotarli do kamienicy, gdzie na wejściu powitali ich Cerber wraz z mamą. Wszyscy zasiedli do świątecznej kolacji, a następnie wymienili prezentami. Jak kochająca się rodzina. To był naprawdę piękny sen. Koniec sesji
|