Secrets of London
Sowa bo potem zapomnę - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa bo potem zapomnę (/showthread.php?tid=5605)

Strony: 1 2 3


Sowa bo potem zapomnę - Seisyll Rowle - 13.01.2026

opis


RE: Sowa bo potem zapomnę - Helloise Rowle - 13.01.2026

12/09 skoro świt. Do koperty Hela wrzuciła reprezentacyjną garść szklanych okruchów.

Gdzie kupuje się
takie szkło?
Najlepiej szybko.

Nigdy mnie to nie interesowało. Do dziś.

na odwrocie kartki po namyśle:

Bądź też:
czy znasz czar, który poskłada szyby?
Wprawię jakoś sama, ale nie mam co.



RE: Sowa bo potem zapomnę - Bard Beedle - 20.01.2026

Little Hangleton, 8.10.1972 r.

Szanowny Panie Seisyllu Rowle,

Nazywam się Ivanka Dolohov-Malfoy i kilka lat temu zamawiałam w Pana warsztacie garnitur biżuterii dla mojej jedynej córki. Właśnie w jej imieniu piszę do Pana tę wiadomość. Pragnę zaoferować Panu jej rękę w małżeństwie.

Moja córka, Deirdre, ma dwadzieścia cztery lata i pracuje jako magimedyczka w Szpitalu św. Munga. Jej rodowód jest niepodważalnie czystokrwisty i została wychowana w rodzinie celebrującej odpowiedni dla siebie status. Wie, jak się zachować, kiedy milczeć i jak nie sprawiać kłopotów. Pragnę zaznaczyć również, że nie posiada wybujałej fantazji i nie marzy romantycznych podbojach, a o stałości.

Nie będę ukrywać, córka nie należy do kobiet pięknych, jest raczej przystojna niż urokliwa, częściej będzie też milczeć, niż zabawiać gości, dlatego uważam, że będzie Pan idealnym kandydatem na osobę, która zapewni jej spokój i bezpieczeństwo, a w przyszłości również dzieci.

Mój list może być dla Pana staroświeckim podejściem, jednakowoż jesteśmy rodziną z tradycjami, a jako matka, widząc niepokoje na ulicach, pragnę otoczyć córkę ochroną. Silniejsze niż matczyna opoka jest jedynie ramię męża.

Mam nadzieję, iż rozważy Pan pozytywnie naszą propozycję.


Z poważaniem

Ivanka Dolohov-Malfoy

Do koperty zostało dołączone czarno-białe zdjęcie Deirdre, pozwany portret młodej kobiety siedzącej na zdobionym krześle, z włosami upiętymi w prostego koka na karku, w lnianej sukience z kołnierzykiem w kwiaty. Na pierwszy rzut oka fotografia wydawała się zwykłą odbitką, ale po chwili kobieta poruszała się nieznacznie i przekładała stronnicę książki odzianą w koronkową rękawiczkę dłonią, będącą tylko czesciowo w kadrze.


RE: Sowa bo potem zapomnę - Helloise Rowle - 30.03.2026

28/09 do Seisylla trafiła pojedyncza porcja eliksiru chroniącego przed ogniem z partii uwarzonej tutaj.

Leviathanowi na tym zależało.
Pomyślałam, że skoro dzielicie rodowe pasje i obaj macie blisko ogień
a nie jesteście ognioodporni
Może się zdarzy, że ci się przyda.
skoro on twierdzi, że jemu tak
H.



RE: Sowa bo potem zapomnę - Helloise Rowle - 13.04.2026

Do tego możliwie szybko, ale kto by liczył godziny.

Chcę zobaczyć. Powinnam zobaczyć. Llanberis i przede wszystkim Ciebie. Nie umiem wszystkiego napisać. Wygląda na to, że za dużo z niektórymi rozmowami zwlekałam.
Spodziewaj się mnie.
H.

Zobaczyłam, jak to brzmi. Nie martw się w międzyczasie. Nic mi się nie stało.



RE: Sowa bo potem zapomnę - Louvain Lestrange - 30.05.2026

List przyniosła sowa w nocy 23 października i spłonął zaraz po przeczytaniu.

Lutra,

nadchodzący sabat wymaga pewnych przygotowań, dlatego zwracam się do Ciebie z prośbą. Potrzebuję wyrobu twoich rąk, garści żelaznych, kutych gwoździ. Nie do budowy, ale takich które będą użyteczne przy odpędzaniu złych duchów w Samhain. Jeśli Ci się uda, pozostaw je w skrytce w miejscu wspólnym.

Niech cień sprzyja Twojej pracy,
Martes.



RE: Sowa bo potem zapomnę - Helloise Rowle - 30.05.2026

23 października

Syl, kochany, to brzmi źle, ale do Samhain jest jeszcze czas. Być może ta zła energia nie jest aż tak złośliwa, może się to jeszcze od Ciebie odklei. Za to będę się modlić.
Nie pozwól temu wypadkowi narzucić tonu dla kolejnych swoich prac.

Skierowałam dziś do Ciebie wróżbitkę również poszukującą takich gwoździ. Zanim się weźmiesz za dalsze zadania, odpocznij chwilę. Dokładam Ci do listu kadzidełko, oby pomogło uspokoić myśli. Znajdź świeżą energię, spróbuj zrobić gwoździe i dla mnie, a tymczasem ja pomartwię się o Ciebie.

Do liściku rzeczywiście dołożone zostało kadzidło z szałwiowo-lawendowe.



RE: Sowa bo potem zapomnę - Guinevere McGonagall - 30.05.2026

24.10.1972

Panie Rowle,

nie mieliśmy okazji się poznać, ale kontakt do Pana oraz Pański adres dostałam od Helloise.


Chciałabym złożyć zamówienie na dwa komplety żelaznych gwoździ na Samhain, do odpędzania złych duchów. Zależy mi na tym, by dało się je później wbić w drzwi.


Z pozdrowieniami
oraz życzeniem spokojnych przygotowywań
do Samhain,
Guinevere McGonagall

Odkryj wiadomość pozafabularną
Zamówienie na gwoździe dla mnie oraz Cathala.



RE: Sowa bo potem zapomnę - Mona Rowle - 30.05.2026

24 października list dotarł do adresata za pośrednictwem wyjątkowo niesympatycznego kruka. Znany z niechęci do dobrego wychowania, tym razem zrezygnował z dziobania. Najwyraźniej nawet on wiedział komu doręczał korespondencję.
Wuju,
W związku ze zbliżającym się Samhain pragnęłabym zaopatrzyć się w kilka przedmiotów, którym przypisuje się właściwości ochronne. Czy byłbyś w stanie przygotować dla mnie kilka żelaznych gwoździ? Wygląda na to, że wszyscy zgodnie uznali je za rzecz niezbędną.

Byłabym również niezmiernie wdzięczna, gdybyś znalazł czas na wykonanie jednego z lampionów. Przyznaję, że trudno mi bez uśmiechu pisać o wydrążonej dyni jako o środku ochrony przed siłami nie z tego świata, lecz nie mam najmniejszego zamiaru sprawdzać na własnej skórze, czy krążące pogłoski są przesadzone. Oczywiście, odwdzięczę się za Twój trud. Jeśli potrzebujesz pomocy z dokumentami, korespondencją albo czymkolwiek, co wymaga siedzenia za biurkiem zamiast przy kuźni, pozostaję do dyspozycji.

Mam nadzieję, że dobrze się miewasz i że jesień obchodzi się z Tobą łagodniej niż z resztą świata. Proteza nadal działa bez zarzutu. Bywają dni, kiedy przeklinam ją jak diabli, ale byłabym niesprawiedliwa, gdybym nie przyznała, że dzięki Tobie mogłam wrócić do życia znacznie szybciej.

Będę zobowiązana. Jeżeli zaś uznasz, że mam zwyczaj pojawiać się wyłącznie wtedy, gdy czegoś potrzebuję, obawiam się, że nie będę potrafiła się skutecznie bronić.

Z serdecznymi pozdrowieniami,
Mona



RE: Sowa bo potem zapomnę - Leviathan Rowle - 31.05.2026

23.10.1972

Seisyll,
W związku z tym, że Samhain za pasem, chciałem się do niego z tej okazji zaopatrzyć; dałbyś radę sporządzić dla mnie kute, żelazne gwoździe, a także szaty stagnacji?

Levi