Secrets of London
[Zima 1969, 14.02 siedziba MiKoCza | Cassandra & Anthony] Dance me - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Poza schematem (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=29)
+--- Dział: Retrospekcje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Wątek: [Zima 1969, 14.02 siedziba MiKoCza | Cassandra & Anthony] Dance me (/showthread.php?tid=5611)



[Zima 1969, 14.02 siedziba MiKoCza | Cassandra & Anthony] Dance me - Anthony Shafiq - 15.01.2026

—14/02/1972—
Anglia, siedziba Międzynarodowej Konfederacji Czarodziejów
Cassandra Cavendish & Anthony Shafiq
[Obrazek: imgproxy.php?id=UmtPf02.png]

Dance me to your beauty with a burning violin
Dance me through the panic 'til I'm gathered safely in
Lift me like an olive branch and be my homeward dove



Niespieszny walc tkał swoje istnienie pośród tańczących par. Wśród nich byli oni, zasłuchani w dźwięki muzyki, poddający się jej powolnemu, dogasającemu pulsowi, pełnemu nostalgii i sentymentu, zaszytego w tkance dźwiękowej smyczków.

Emocja, afekt unoszący się w powietrzu, znajdował swoje odbicie na przystojnej twarzy czterdziestoletniego czarodzieja, dyplomaty, polityka, osoby obracającej się w wysokich sferach, nadającej kierunek i trajktorie niektórym ciałom niebieskim tego czarodziejskiego firmamentu. Dziś, elegancko ubrany, ze srebrzystymi gwiazdami wyszytymi na szacie ciężkiej kobaltową głębią, prowadził półkrwistą czarodziejkę w tańcu na moment zapominając czemu tu byli.

On... z oczywistych względów musiał być na tym balu, tak jak bywał na każdym balu od momentu przyjęcia na swoje barki nominacji na ambasadora brytyjskiego we Francji i objęciu misji dyplomatycznej. Reprezentował kraj i jego interesy, tak wczoraj jak i dziś: godnie, z szacunkiem i właściwą sobie elegancją. Ktoś mógłby powiedzieć - z właściwą sobie przebiegłością i giętkością wężowego cielska.

Donos był banalnie prosty do złożenia, szczególnie, gdy już wcześniej usuwał swoich przeciwników politycznych kilkoma sprawnie przekazanymi informacjami do biura aurorskiego, dłońmi związanego z nim swoistym gentelmans agreement Bletchleya. Jakież było więc zdziwienie Shafiqa, gdy nie tylko wybrano go jako cichego wspólnika śledztwa, ale i przydzielono aurora absolutnie innego od starego dobrego Juliana.

Cassandra oczywiście o wiele bardziej wpasowywała się w anturaż zimowego balu organizowanego w jednostce dyplomatycznej nikt też nie zadawał zbędnych pytań jej obecność nie wzbudzała podejrzeń.

Jeśli czarnomagiczne księgi będą spisane w dowolnie innym języku, pana pomoc może okazać się nieoceniona – anonimowy donos, a wybrano do tego właśnie jego! Początkowo był oburzony, mimo wszystko zgodził się na tę szaradę. Rozgrywka tego typu mogła umilić mu nadchodzący bal, a aparycja i gracja panny Cavendish, jego partnerki, zdawała się przysłaniać wątpliwą jakoś pochodzenia.

Dlatego teraz tańczyli, w milczeniu, w skupieniu. Za moment muzyka ustanie, a im przyjdzie odnaleźć pokoje marokańskiej delegacji i zweryfikować bagaż, znaleźć winnego. Nie był to pierwszy ruch w tej grze, ale niespieszne zbliżanie się do finałowego mata napełniało go ekscytacją. Orkiestra umilkła na moment, a on ukłonił się nisko i ucałował dłoń młodej, ale wciąż niebezpiecznej i dla niego i dla jego interesów kobiety.
– Czy miałaby pani ochotę obejrzeć zebraną na piętrze kolekcje rzeźb? – Niedługo miała wybić dwunasta, goście byli wystarczająco zmęczeni alkoholem, za kwadrans miały pojawić się mięsa. Godzina wilka na przyjęciach, grzechem byłoby nie skorzystać z nadarzającej się do tego niewinnego śledztwa okazji.
[inny avek]https://i.pinimg.com/1200x/61/21/ea/6121ead4f4f1df5d212a60f82be12eef.jpg[/inny avek]