Secrets of London
[Jesień 1972] Tylko czasem wysadzę coś w powietrze - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Wyspy Brytyjskie (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=125)
+--- Dział: Walia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=126)
+---- Dział: Snowdonia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=132)
+---- Wątek: [Jesień 1972] Tylko czasem wysadzę coś w powietrze (/showthread.php?tid=5650)



[Jesień 1972] Tylko czasem wysadzę coś w powietrze - Kate Barclay - 23.01.2026

19 września

Kate nie przepadała za przyziemnymi zleceniami.
Trochę dlatego, że ją nudziły – i między innymi dlatego odeszła jakiś czas temu z warsztatu, w którym przygotowywała wciąż taką samą bazę pod amulety, by właściciel nałożył na nie pieczęcie. Trochę, bo uważała, że uwłacza to jej talentowi. Trochę, bo jednak miała w sobie odrobinę dumy i uważała się za kogoś, kto po prostu nie był jakimś tam wyrobnikiem, nawet jeżeli musiała zarabiać na życie, jeśli nie chciała być ciężarem dla cioci (jej wujek w końcu tak nieodpowiedzialnie umarł i wcześniej nie zawsze mądrze zarządzał majątkiem rodu).
W ostatnich dniach jednak przez Spaloną Noc czuła się w obowiązku pomagać nielicznemu gronu przyjaciół, naprawiała więc sprzęty, drzwi i okna, i niewiele czasu miała na inne rzeczy. Dziś po raz pierwszy zamknęła się w warsztacie w Snowdonii, by poeksperymentować. Podarek do złożenia na ołtarzu podczas Mabon był doskonałą ku temu okazją. Jeżeli wyjdzie, doskonale, ucieszy Matkę, i będzie miała na przyszłość gotowy wzór. Jeśli nie wyjdzie tak, jakby chciała… dary i tak płonęły na ołtarzu.
Przygotowywała więc rzeźbę, w którą chciała wprawić dodatkowe kamyczki, by wyglądała jak udekorowana biżuterią, a potem ją zakląć. Każdy, kto na nią spojrzy miał czuć… nadzieję. Może tylko przez krótki moment, gdy będzie leżała pośród innych podarków, ale Kate podobała się ta idea i gdyby osiągnęła swój cel, mogła wykorzystać ten pomysł w przyszłości.
Zabrała się więc do pracy skoro świt.


+ 20 za rzemiosło, + 5 za zawód postaci, + 20 tworzenie przedmiotów drewnianych, + 20 jubilerstwo, + 20 tworzenie dzieł sztuki = +85
[roll=1d100+85]

edytuję, bo jestem głupia i dodałam sobie + 20 zamiast plus 85, jeśli zmieni się wynik pierwotnego rzutu, to wrócę do poprzedniego... EDIT. Został bez zmian, wcześniej z plus 20 miałam 109

Pracowała dobrych kilka godzin. Zbyt długo jak na ot dar na Mabon, ale praca nad czymś nowym - jak zwykle zresztą - pochłonęła Kate bez reszty. Gdy minęło południe jednak miała gotowy przedmiot i uśmiechała się trochę do siebie, a trochę do niego, bo uważała, że wyszło naprawdę wspaniale.
A może tylko uległa czarowi własnego zaklęcia?