Secrets of London
[Jesień 1972] Jesienna pracownia Bertiego - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Anglia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Dolina Godryka (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=23)
+--- Wątek: [Jesień 1972] Jesienna pracownia Bertiego (/showthread.php?tid=6110)



[Jesień 1972] Jesienna pracownia Bertiego - Bertie Bott - 03.06.2026

23.10.1972

Na stole przed nim stała wielka dynia. Przepiękna, cudnie wybarwiona i aż prosząca się o to, żeby zrobić z niej lampion. A Bertie nie był w stanie odmawiać tak kuszącym warzywom, dlatego zabrał się za obrabianie jej. Wyciął otwór, przez który dostał się do środka i zaczął wybierać miąższ. Odkładał go do miski, chcąc potem zrobić z niego przetwory, bo przecież nie mógł go tak zwyczajnie wyrzucić!! Potem zabrał się za wykrawanie otworów, nie mogąc powstrzymać się od zrobienia na nim wesołej buzi – klasyki, ale no jakieś otwory musiały się w tej dyni znajdować i tak, żeby światło miało jak prześwitywać.

// dynia dla bercika; rzemiosło ◉◉◉◉○
[roll=PO]


RE: [Jesień 1972] Jesienna pracownia Bertiego - Bertie Bott - 04.07.2026

23.10.1972

Wyszła. Może nie była najpiękniejsza, ale trzymała się pewnie w całej swojej pękatości. Bertie obejrzał ją ze wszystkich stron okiem uważnym, podsumowując wszystko w bardzo prosty sposób – następnym razem powinien mierzyć wyżej. Więcej! Większej? A skoro już podjął taką decyzję, złapał za kolejne pomarańczowe warzywo, oczywiście takie lepsze gabarytowo. Narzędzia poszły w ruch, rach ciach ciach. Opróżnił dynię z wnętrzności, a potem wyciął wzory, też przypominające buzię, która miała odstraszać złe rzeczy które chciały się przypałętać do kogoś. Ta jednak już nie była dla niego, a dla Alastora.

// dynia dla alastora; rzemiosło ◉◉◉◉○
[roll=PO]