![]() |
|
[Jesień 72, 29.10] Tworzenie lampionów [Henry i Ela] - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Niemagiczny Londyn (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=22) +--- Wątek: [Jesień 72, 29.10] Tworzenie lampionów [Henry i Ela] (/showthread.php?tid=6391) |
[Jesień 72, 29.10] Tworzenie lampionów [Henry i Ela] - Henry Lockhart - 11.09.2026 29 października 1972
Po roku przerwy Henry już niemal zapomniał, ile zachodu było z lampionami na Samhain. Nakupili razem z Electrą mnóstwo dyń i przez pierwsze dwie godziny drążyli je z miąszu. Nawet jak się używało magii, nie dało się nie pobrudzić. Zatem obok nich stało wielkie wiadro z miąszem, który Henio miał częściowo spożytkować na zrobienie placka i zupy, a częściowo oddać do Dziurawego Kotła. Pestki przygotowane były do prażenia, choć to chłopak miał zamiar zrobić dopiero później. Babcia nauczyła go swego czasu, jak wykorzystać wszystkie elementy dyni, by aby na pewno nic się nie zmarnowało.Mieszkanie Henryka Siedzieli z Electrą na podłodze, gdzie rozłożyli wcześniej warstwę starych gazet. Najpierw Henio zabrał się za własny lampion. Dość podstawowy wzór. Wredne oczy, zębaty uśmiech. Trochę zabawny, trochę straszny strażnik domu. Lampion dla Henia: Rzemiosło III[roll=Z] – Cholera, Ellie… Wyszedł paskudny. Nadaje się co najwyżej na kompost – skwitował, spoglądając na swoje nie za piękne dzieło. – Może spróbujesz zrobić dla mnie jakiś ładniejszy? RE: [Jesień 72, 29.10] Tworzenie lampionów [Henry i Ela] - Electra Prewett - 11.09.2026 Mimo iż ręce wciąż ją bolały od szycia, Electra z chęcią zabrała się za drążenie lampionów. Od małego uwielbiała tę tradycję, zawsze starając się nadać dyniom jakieś dziwne miny. Cieszyła się również, że mogła spędzić trochę czasu z Henry'm, ponieważ od kiedy zaczęła pracować w Domu Mody nie miała już tyle okazji do spotkań ze znajomymi. Dynia Lockharta faktycznie prezentowała się przerażająco, ale zapewne nie w sposób zamierzony przez autora. – Aj, może nadałaby się na zombiaka w trakcie rozkładu? – rzuciła pół żartem. – Ale jasne, mogę spróbować. – mówiąc to, chwyciła za nową dynię. Prewettówna podziwiała to, w jaki sposób jej przyjaciel starał się zrobić użytek ze wszystkich elementów warzywa. U niej w domu mama również pilnowała, by części dyni się nie zmarnowały, ale wykorzystywaniem tych resztek zajmowała się już skrzatka. // Rzucam na rzemiosło (III) dynia Henry'ego [roll=Z] Tym razem lampion prezentował się idealnie, niemal jak kupiony ze sklepu. – Ha! I to jest budzący strach lampion! – z dumą zaprezentowała swoje dzieło przyjacielowi. RE: [Jesień 72, 29.10] Tworzenie lampionów [Henry i Ela] - Electra Prewett - 11.09.2026 Teraz postanowiła zabrać się za własny lampion. Chciała upodobnić dynię do czarownicy, tworząc nożem kształt mający przypominać szpiczasty kapelusz. // Rzucam na rzemiosło (III) dynia Electry [roll=Z] Choć ten lampion nie prezentował się tak wspaniale jak dynia Henry'ego, wciąż był bardzo dobrze wykonany. Prewettówna uśmiechnęła się z zadowoleniem na widok udanego dzieła. RE: [Jesień 72, 29.10] Tworzenie lampionów [Henry i Ela] - Electra Prewett - 11.09.2026 W następnej kolejności zabrała się za lampion dla Jonathana Selwyna. Był on na tyle wyrozumiały, że dołączył do zamówienia masę warzyw, które na pewno się przydadzą. Electra uznała, że w lampionie dla Selwyna nawiąże do motywów teatralnych i spróbuje wyciąć na dyni kształt uśmiechniętej maski scenicznej. // Rzucam na rzemiosło (III) Dynia dla Jonathana [roll=Z] I tym razem dynia wyszła znakomicie. Z pewnością ze świeczką w środku uśmiech będzie się prezentował jeszcze bardziej zjawiskowo. |