Secrets of London
[23-30.10.1972] Jesiennie wyroby Jo - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Aleja Horyzontalna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Wątek: [23-30.10.1972] Jesiennie wyroby Jo (/showthread.php?tid=6407)



[23-30.10.1972] Jesiennie wyroby Jo - Jolene Bletchley - 12.09.2026

Od kiedy rodzina Bletchley wprowadziła się do mieszkania Anthony'ego, Jolene sukcesywnie przejmowała coraz większą kontrolę nad kuchnią (oczywiście za zgodą właściciela). Aktualnie to miejsce stało się jej małym królestwem, ponieważ gotowanie oraz tworzenie wyrobów było dla niej odskocznią od chaosu codzienności.

Jo zawsze pamiętała o tradycjach związanych z Samhain; nie była szczególnie religijna, ale po prostu uwielbiała sezonowe ozdoby oraz posiłki. Jak co roku zabrała się więc za drążenie lampionu z dyni, starając się nadać warzywu klasyczną straszną minę.

// Rzut na rzemiosło (III)

Dynia dla Jolene
[roll=Z]

Lampion, który finalnie wyszedł spod jej rąk, zdecydowanie nie był najładniejszy. Shafiq mógłby z łatwością kupić o wiele lepiej wyglądającą ozdobę, wykonaną przez profesjonalnych artystów. Ale gdzie byłaby w tym zabawa? Własnoręcznie wykonany lampion dawał satysfakcję niezależnie od tego jak wyglądał, a świecił przecież tak samo. Poza tym pozostałości po drążeniu dyni można było wykorzystać przy gotowaniu.


RE: [23-30.10.1972] Jesiennie wyroby Jo - Jolene Bletchley - 13.09.2026

Anthony najwyraźniej ufał rzemiosłu Jo, ponieważ również poprosił ją o wydrążenie lampionu z dyni. Przebywanie we wspólnej przestrzeni sprawiło, że Bletchley nie postrzegała Shafiqa wyłącznie jako eleganckiego polityka; obecnie łączyła ich wręcz ciepła relacja. I właśnie przez te stosunki Jo postanowiła dać z siebie wszystko, tworząc jak najładniejszy lampion.

// Rzut na rzemiosło (III)

Dynia dla Anthony'ego
[roll=Z]

Być może jednak Bletchley przeceniała swoje umiejętności artystyczne albo w trakcie drążenia zaczęła odczuwać presję. Ostatecznie lampion powstał, ale wyrzeźbiona w nim mina była przerażająca w sposób niezamierzony przez autorkę… Miała nadzieję, że Anthony przynajmniej doceni starania.


RE: [23-30.10.1972] Jesiennie wyroby Jo - Jolene Bletchley - 24.09.2026

Podczas drążenia dyni naszła ją ochota na zrobienie świeczek. Szczęśliwie akurat miała w kuchni wszystkie potrzebne składniki, więc od razu zabrała się do roboty. Wolała się przygotować, gdyby egzorcystce znów miało zabraknąć świec seansowych.

// Rzut na rzemiosło (III), korzystam z przewagi Tworzenie świec i kadzideł I

2 świeczki dla Jolene
[roll=Z]
[roll=Z]

Niestety nie wszystkie się udały, ale lepsza jedna świeczka niż nic.


RE: [23-30.10.1972] Jesiennie wyroby Jo - Jolene Bletchley - 24.09.2026

Przy okazji, w ramach podziękowań za pomoc z egzorcyzmem, spróbowała również przygotować specjalną świeczkę dla Urd. Oczywiście, zamierzała w pełni zapłacić egzorcystce, ale chciała również sprawić jej jakiś dodatkowy podarunek.

// Rzut na rzemiosło (III), korzystam z przewagi Tworzenie świec i kadzideł I

1 świeczka dla Urd
[roll=Z]

Nie była to co prawda najpiękniejsza świeczka, lecz miała nadzieję, że Urd i tak ją doceni.